REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zootechnik doradza przy kredycie? Wkrótce to się zmieni

Michał Kisiel2014-07-15 11:30analityk Bankier.pl
publikacja
2014-07-15 11:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Zootechnik doradza przy kredycie? Wkrótce to się zmieni
Zootechnik doradza przy kredycie? Wkrótce to się zmieni
/ thetaXstock

W lutym tego roku Parlament Europejski przyjął dyrektywę dotyczącą kredytów zabezpieczonych hipoteką (tzw. MCD). Teraz nad jej wprowadzeniem do polskiego prawa pracuje grupa robocza przy Ministrze Finansów. Pośredników kredytowych czeka w najbliższych latach rewolucja.

O najważniejszych założeniach dyrektywy hipotecznej pisaliśmy już na łamach Bankier.pl. Przyjmuje się, że ma ona doprowadzić do stworzenia jednolitych zasad kredytowania na terenie całej Unii.

Jedną z istotnych zmian jest uregulowanie statusu doradcy kredytowego – można będzie zabronić stosowania nazwy „doradca”, gdy firma-pośrednik jest powiązana z bankiem. Dodatkowo termin „niezależny doradca” zostanie zastrzeżony dla podmiotów, które nie otrzymują wynagrodzenia za usługi doradcze od jednego kredytodawcy lub ich większej liczby, chyba że mają relację z większością podmiotów na rynku.

Pośrednicy przeegzaminowani

W pracach nad wprowadzeniem dyrektywy do polskiego prawa bierze udział m.in. Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Przyjmuje się, że to właśnie organizacje samorządowe będą potwierdzać kompetencje kandydatów na pośredników finansowych. Dziś usługi doradztwa finansowego świadczyć może każdy, nawet nie posiadający wykształcenia ekonomicznego.

Wakacje na giełdzie

Pośrednik będzie musiał posiadać certyfikat wydawany po zdaniu egzaminu. Zakres wymaganej wiedzy określi organ nadzorujący rynek (być może będzie to KNF). Unijna dyrektywa zakłada też, że pośrednicy będą musieli aktualizować swoją wiedzę, za co prawdopodobnie będzie odpowiadał ich pracodawca.

Wynagrodzenie – dalej od banku

Jednym z najczęściej dyskutowanych problemów dotyczących pośrednictwa finansowego jest kwestia konfliktu interesów klienta i doradcy. Pośrednik otrzymuje wynagrodzenie od banku, którego produkt sprzedał. Klient nie wie, ile doradca zarabia na takiej operacji i nie może mieć pewności, że podsuwa mu się najlepszy kredyt, a nie kredyt dający największą prowizję sprzedawcy.

Zgodnie z nowym prawem, klient będzie mógł zapytać o to, jakie różnice w wynagrodzeniu pośrednika oferują poszczególne banki. Dodatkowo zakłada się, że o takim prawie trzeba będzie konsumenta poinformować. W każdej chwili będziemy mogli zatem dowiedzieć się, ile zarabia na nas doradca i czy nie wpływa to na jego bezstronność.

Michał Kisiel

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Siedem spółek, które wyjdą na prostą w drugim półroczu. „Akcje to nie zakład, który ma się rozstrzygnąć w ciągu miesiąca”
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~widmo
oszuści w postaci dużych sieciowych firm pozbywają się konkurencji
~Arti
A kto przeegzaminuje polityków? Przecież rolnik może zostać ministrem zdrowia, a lekarz ministrem rolnictwa
~baca
Nasz powiatowy zootechnik ! - wsjegda Stokrotka
~0345
Tez mi nowosc u nas zootechnik Rzad rozwala i premiera dymisjonuje i to ktoregos z kolei . Chociaz z obecnym nie za bardzo mu poszlo. Z Kaczynskim jakos latwo mu poszlo.
~Tomasz
"Socjalizm to ustrój, który bohatersko zwalcza problemy nieznane w żadnych innym ustroju".Uśmiałem się czytając, że doradca będzie musiał odpowiedzieć ile zarabia na danej propozycji. Czyli niedługo w sklepach obok ceny sprzedaży pojawią się też ceny zakupu? No to jest jakiś cyrk! Już nie mówiąc o tym, że trzeba będzie "Socjalizm to ustrój, który bohatersko zwalcza problemy nieznane w żadnych innym ustroju".Uśmiałem się czytając, że doradca będzie musiał odpowiedzieć ile zarabia na danej propozycji. Czyli niedługo w sklepach obok ceny sprzedaży pojawią się też ceny zakupu? No to jest jakiś cyrk! Już nie mówiąc o tym, że trzeba będzie mieć odpowiednie wykształcenie do wykonywania pracy. Czy na kasie w hipermarkecie niedługo będą pracować dietetycy i ludzie z wykształceniem w kwestii żywienia? Czy na recepcji w placówce medycznej będą lekarze? Jeszcze jakieś wątpliwości co do tego, że Unię Europejską trzeba zniszczyć jak najszybciej zanim będzie kontrolować wszystko i wszystkich?!
~Teoretyk
A czy w sklepie też udzielą mi informacji ile zarabiają na poszczególnych produktach? Dobrze że regulują ale bez przesady, może od razu publikować PITy i sypać głowy popiołem. Coś mi się zdaje że lobbyści dużych firm próbują zamknąć kolejny rynek dla wybranych. Ale tak to bywa w państwie teoretycznym :)

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki