Władze Tangerhütte w kraju związkowym Saksonia-Anhalt wystawiły na sprzedaż teren po dawnej odlewni, ustalając cenę wywoławczą na symboliczną kwotę 1 euro. Jednak postawiono też jeden warunek - przyszły właściciel będzie musiał zabezpieczyć zniszczone elewacje zabytkowych budynków i zadbać o ich zachowanie - informuje dziennik Bild.


Nieruchomość wystawiona na sprzedaż znajduje się około kilometra od centrum miasta Tangerhütte położonego na terenie dawnej NRD, liczącego około 11 tys. mieszkańców. Opuszczone hale dawnej odlewni przez ponad trzy dekady popadały w ruinę. Teraz kompleks wraz z działką o powierzchni 16 tys. m kw. ma znaleźć nowego właściciela za symboliczną kwotę. Cenę wywoławczą ustalono na 1 euro.
Nowy właściciel musi zabezpieczyć zabytkowe elewacje
Przez wiele lat fabryka była jednym z najważniejszych zakładów w mieście i napędzała jego rozwój. Jednak po przemianach gospodarczych lat 90. zakończyła swoją działalność. Od tego czasu obiekt pozostaje nieużytkowany. Obecnie teren jest w znacznym stopniu zdegradowany. Z opuszczonych budynków wystają popękane okna, a mury porasta dzika roślinność.
Zainteresowani zakupem mogą składać oferty do 30 września 2026 r. Dokumentacja przetargowa przewiduje, że nabywca będzie zobowiązany do niezwłocznego zabezpieczenia elewacji objętych ochroną konserwatorską oraz zapewnienia ich długoterminowej ochrony we współpracy z właściwym urzędem konserwatorskim.
Obiekt ważny dla historii niemieckiego przemysły
Historia zakładu sięga 1842 roku. To właśnie odlewnia dała początek przemysłowemu rozwojowi Tangerhütte. U szczytu swojej działalności, około 1900 roku, huta zarządzana przez rodzinę przemysłowców zatrudniała ponad 1,5 tys. pracowników. W zakładzie produkowano m.in. latarnie uliczne, spiralne schody i wanny. Zachowane ceglane hale i żeliwne konstrukcje do dziś są cennym świadectwem niemieckiego dziedzictwa przemysłowego.

KW




























































