REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dubaj płaci za sprowadzanie turystów. Władze walczą o uratowanie sezonu

2026-07-24 11:30
publikacja
2026-07-24 11:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Sytuacja na Bliskim Wschodzie zadaje potężny cios dubajskiej turystyce. Aby ratować sezon i przyciągnąć zagranicznych gości, władze uruchomiły program lojalnościowy. Mieszkańcy, którym uda się namówić rodzinę lub znajomych do przyjazdu, mogą liczyć na nagrody finansowe i bony - podaje "The Guardian".

Dubaj płaci za sprowadzanie turystów. Władze walczą o uratowanie sezonu
Dubaj płaci za sprowadzanie turystów. Władze walczą o uratowanie sezonu
fot. frantic00 / / Shutterstock

Władze Dubaju zdecydowały się nagradzać finansowo i rzeczowo swoich mieszkańców za sprowadzanie do miasta bliskich oraz znajomych. Projekt ma uratować branżę turystyczną po drastycznym spadku liczby gości, do którego doszło w wyniku zaangażowania regionu w konflikt zbrojny między USA i Izraelem a Iranem.

W ramach akcji "Dubai Invite" przygotowanej przez resort turystyki i gospodarki, mieszkańcy mogą zgłaszać swoje rodziny oraz przyjaciół. Za każdą zaproszoną osobę, przysługuje gratyfikacja o wartości przekraczającej 3 tysiące dirhamów (ok. 3100 złotych).

Z informacji podanych na oficjalnym portalu Visit Dubai wynika, że gwarantowana premia ma postać zestawu voucherów obejmujących noclegi w obiektach hotelowych, zniżki w lokalach gastronomicznych oraz darmowe wejściówki do miejscowych atrakcji.

Zgodnie z regulaminem, jeden obywatel lub rezydent może odebrać najwyżej trzy takie pakiety za gości, którzy złożą wizytę w mieście do końca października (z samych nagród można jednak korzystać aż do grudnia). Co ważne, danego turystę można zgłosić w systemie tylko raz.

Wakacje na giełdzie

Od rekordów po opustoszałe hotele

Jeszcze w 2025 roku Dubaj świętował rekordowe wyniki, przyjmując niemal 20 milionów przyjezdnych. Jednak po wybuchu wojny siatka połączeń lotniczych skurczyła się o połowę - przewoźnicy omijali przestrzeń powietrzną Bliskiego Wschodu ze względu na zagrożenie ostrzałem rakietowym.

Skutki są opłakane: hotele świecą pustkami, a obroty lokalnych firm i punktów usługowych spadły o ponad 50 procent.

Niektóre z najbardziej znanych obiektów noclegowych zdecydowały się całkowicie wstrzymać działalność. Część z nich wykorzystuje ten czas na prace budowlane - legendarny Burdż Al-Arab ma zostać zamknięty na półtora roku z powodu pełnej renowacji.

oprac. WM

Źródło:
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
jarekzbyszek
Cena Czyni Cuda a rodacy pierwsi na takie atrakcje. Nasi celebryci nie zwykli płacić za hotele i restauracja. Czeka nas zalew ich filmików na mediach społecznościowych o cudownym Dubaju.
estepan
Nie wiem ile by mi musieli dopłacić, żebym poleciał do tego pustynnego sralnika
dasbot
No to w Polsce inicjatywa może paść na podatny grunt, bo dubajek u nas w bród!..........Clown world.
katzpodola
Dubajek dużo bo cały parlament to raczej lata do Tel Awiwu do rodzinki
techniki-manipulacji
Wyjadą o jeszcze zarobią tam.
andre92 odpowiada katzpodola
z wyjatkiem tuska bo ten lata do berlina

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki