Kurs euro spadł o trzy grosze po tym, jak Kancelaria Prezydencka przedstawiła propozycje dotyczące restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych. Cena franka szwajcarskiego spadła poniżej 4 zł.


[Aktualizacja] Ok. 16.30 za euro trzeba było zapłacić 4,32 zł, za dolara 3,85 zł, za franka 3,99 zł, a za funta 5,12 zł
12:30 za euro płacono 4,3248 zł, a więc o prawie trzy grosze mniej niż przed godziną 11:00. Dolar potaniał także o ok. 3 grosze, do 3,8590 zł. Notowania franka szwajcarskiego spadły do 3,9964 zł wobec ponad 4,02 zł przed rozpoczęciem konferencji w sprawie ustawy frankowej.
Wnioskując z reakcji giełdy, gdzie notowania akcji najbardziej „ufrankowionych” banków poszły w górę o kilkanaście procent, nowa prezydencka propozycja jest dość łaskawa dla sektora finansowego.
I z pewnością znacznie łaskawsza od propozycji przedstawionej w styczniu, którą koszty KNF oszacowała na 67 mld złotych. Teraz bezpośredni koszt dla banków ma się zamknąć w kwocie 4 mld zł.
Jednakże eksperci przestrzegają przed nadmiernym optymizmem. Warunki restrukturyzacji kredytów walutowych dopiero ustali KNF i Komitet Stabilności Finansowej. Nie wiadomo, jak kosztowne te propozycje okażą się dla banków. Niemniej jednak z punktu widzenia inwestorów – zwłaszcza tych zagranicznych – dzisiejsza propozycja Kancelarii Prezydenta zdejmuje z Polski część ryzyka inwestycyjnego związane ze sprawą
KK






























































