Złoty kontynuuje odrabianie strat poniesionych po obniżce ratingu dla Polski. Główne waluty wciąż kosztują jednak więcej niż przed decyzją S&P.


Wczoraj na rynku walutowym handel odbywał się bez Amerykanów świętujących Dzień Martina Luthera Kinga. Złoty zyskał 0,5% do franka, 0,44% do euro, 0,19% do dolara i tyle samo do funta.
Dziś rano obserwujemy dalsze odrabianie strat przez polską walutę. Za euro płacimy 4,443 zł, czyli o ponad 4 gr mniej niż w piątek i o 18 gr więcej niż na początku roku. Z kolei kurs dolara spada o kolejne pół grosza, do 4,084 zł.
Nieco oddechu łapać mogą frankowcy – frank tanieje do poziomu poniżej 4,06 zł. To wciąż o 14 gr więcej niż pod koniec ubiegłego roku, ale i o 4 gr mniej niż w piątkowe popołudnie.
Odreagowanie widać także na rynku obligacji. Rentowność polskich dziesięciolatek spada do 3,18% wobec odnotowanych wcześniej 3,25%.

Najważniejsza para walutowa – EUR/USD (1,087) – czeka na dane o inflacji w strefie euro (11.00). Od ich kształtu zależeć mogą dalsze ruchy Europejskiego Banku Centralnego, którego Rada Prezesów zadecyduje o polityce monetarnej już w najbliższy czwartek.





























































