REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoto bije historyczne rekordy. W tle Fed i słabnący dolar

Krzysztof Kolany2024-09-25 10:44główny analityk Bankier.pl
publikacja
2024-09-25 10:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Bez większego zainteresowania ze strony finansowych mediów dolarowe notowania złota śrubują nominalne rekordy wszech czasów. Poziom 3 000 USD za uncję przestał być tematem tabu zarezerwowanym dla wąskiego grona goldbugów.

Złoto bije historyczne rekordy. W tle Fed i słabnący dolar
Złoto bije historyczne rekordy. W tle Fed i słabnący dolar
fot. Kmlgrl / / Shutterstock

W środę nad ranem najaktywniejsza seria nowojorskich kontraktów terminowych na złoto wyceniała uncję królewskiego metalu nawet na 2 692,85 dolarów.  To kolejny już w tym miesiącu nominalny rekord wszech czasów. Wcześniej o nowych szczytach pisaliśmy w połowie września, pod koniec sierpnia, a wcześniej także w lipcu. Natomiast w maju żółty metal po raz pierwszy w historii kosztował ponad 2 450 USD/oz.

Tylko od początku roku złoto zyskało do dolara już blisko 30% i celuje w najwyższą roczną stopę zwrotu od 14 lat. Dodajmy do tego zwyżkę o 13,5% w roku ubiegłym i przez ostatnie dwa lata otrzymujemy aprecjację żółtego metalu aż o 64%.

Mówimy tu jednak tylko o rekordach w ujęciu nominalnym. Szczyt cen złota z roku 1980 (850 USD/oz.) w dzisiejszym pieniądzu wynosiłby ok. 3 440 dolarów – wynika z oficjalnego kalkulatora CPI dostępnego na stronach rządowego Biura Statystyki Pracy (BLS).

Błędy Rezerwy Federalnej podbijają notowania złota

Najnowsza fala wzrostów na rynku złota pojawiła się, gdy stało się jasne, że bank centralny Stanów Zjednoczonych zacznie gwałtownie luzować politykę monetarną. W ubiegłym tygodniu Fed zaskoczył analityków obniżką stóp procentowych od razu o 50 pb. Co więcej, rynek terminowy obecnie wycenia kolejne 50-punktowe cięcie już na listopadowym posiedzeniu FOMC. Według obliczeń FedWatch Tool implikowane prawdopodobieństwo takiej decyzji wynosi 58%.

Wakacje na giełdzie

Tak radykalna zmiana polityki monetarnej Fedu oznacza, że w dającej się przewidzieć przyszłości realne stopy procentowe w USA ponownie znajdą się blisko zera, a może nawet poniżej. Zwłaszcza gdyby wraz z oczekiwanym ożywieniem w największej gospodarce świata znów pojawiła się presja inflacyjna. Ta ostatnia zresztą wciąż pozostaje silna. Przypomnijmy tylko, że Fed zaczął ostro ciąć stopy w sytuacji, gdy bazowa inflacja CPI wciąż wyraźnie przekracza 3%.

Spadek długoterminowych realnych stóp procentowych w Ameryce to woda na młyn dla nominalnych cen złota. Żółty metal wprawdzie nie przynosi odsetek, ale na dłuższą metę nieźle chroni kapitał przed inflacją. A wraz ze spadkiem stóp maleje koszt alternatywny trzymania „barbarzyńskiego reliktu”.

Do tego dochodzi osłabienie dolara, który na parze z euro notowany jest blisko najsłabszych poziomów w tym roku. Jeśli Fed faktycznie będzie obniżał stopy procentowe znacznie szybciej niż Europejski Bank Centralny, to za jakiś czas możemy zobaczyć euro nawet za 1,20 dolara.

Wsparciem dla cen złota jest eskalacja napięcia na Bliskim Wschodzie, jaka nastąpiła po izraelskim ataku na Liban. Szefowie dyplomacji Iraku, Egiptu i Jordanii ostrzegli wręcz przed „wojną totalną” w regionie.  Zaś sekretarz generalny OZN Antonio Guterres powiedział we wtorek podczas otwarcia debaty generalnej na 79. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, że świat jest "beczką prochu" i "dąży do tego, co niewyobrażalne".

Analitycy zmieniają podejście

Tegoroczny rajd cen złota jak dotąd był sceptycznie przyjmowany przez bankowych analityków. Za wyjątkiem dyżurnych goldbugów z funduszu Incrementum AG nikt na rynku nie prognozował w tym roku złota po przeszło 2 600 USD za uncję. To się jednak właśnie zmieniło. Poziom 2600 USD/oz. na koniec 2024 roku prognozują analitycy Commerzbanku. Co więcej, wielu bankowych prognostów widzi dalsze zwyżki notowań złota w 2025 roku. Przykładowo, prognozy ANZ zakładają 2 900 USD do końca przyszłego roku. Goldman Sachs zapowiada 2700 USD/oz., Bank of America 2 750 USD/oz., JP Morgan 2 850 USD/oz., a Citi Research 2 875 USD/oz. Czekamy zatem na pierwszą „oficjalną” prognozę na poziomie 3 000 USD za uncję.

Na polskim rynku dolarowe zwyżki notowań złota są nieco tłumione przez siłę złotego. Kurs USD/PLN szoruje po najniższych poziomach od trzech lat, ale i tak ceny kruszcu wyrażone w PLN biją historyczne rekordy. W zeszły piątek po raz pierwszy „giełdowa” cena złota w Polsce sięgnęła 10 000 złotych za uncję. W środę rano było to ok. 10 115 zł/oz., czyli o 24,6% więcej niż na początku roku oraz o 153% więcej niż 10 lat temu.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Firma BPO wygrała ze skarbówką 227 spraw. Ale jej dwie spółki upadły, a ponad tysiąc osób straciło pracę
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (50)

dodaj komentarz
sterl
Czyli oszczędzanie w dolarach już przypomina zbieranie kapsli po piwie ..,pudełek po zapałkach , czy gazet..
mirek1979
Ubrali już w nieruchomości plebs przy marży 59% yo teraz fundusze proboja wyjść cichaczem i walą w złoto
eli1231
Złota przy obecnym wydobyciu (3,5 tysięcy ton rocznie) z rozpoznanych złóż jest według różnych danych na około 15 - 20 lat. Co dalej???
sterl
Dalej będzie drożej i złoto tylko dla bogatych..
od_redakcji
Potężne siły napędzają cenę złota do rekordowych poziomów. Tak, świat pogrążył się w głębokiej recesji i zamiast inwestować na rynkach akcji, które idą w dół, gdy gospodarka podupada, prawdziwe pieniądze inwestycyjne zainwestowano w bezpieczne aktywa nr 1 na świecie… ZŁOTO!
Pisałem, że będzie to rok niższych stóp procentowych,
Potężne siły napędzają cenę złota do rekordowych poziomów. Tak, świat pogrążył się w głębokiej recesji i zamiast inwestować na rynkach akcji, które idą w dół, gdy gospodarka podupada, prawdziwe pieniądze inwestycyjne zainwestowano w bezpieczne aktywa nr 1 na świecie… ZŁOTO!
Pisałem, że będzie to rok niższych stóp procentowych, a jak również prognozowałem, im niższe będą stopy procentowe w USA, tym głębiej spadnie dolar. A im głębiej spadnie dolar, tym wyższe będą ceny złota.
PROGNOZA tego trendu.:
lista społeczno-ekonomicznych, geopolitycznych i osobistych nieszczęść nadal się pogarsza. Ze wszystkich stron, świat stoi na krawędzi kryzysu i wojen, który będzie najbardziej niszczycielski w historii.
Oficjalnie zmiana jak nastąpi będzie się nazywać deregulacją ekonomiczną.
A jeśli chodzi o wojny dziś doniesiono, że rosyjskie miasto Biełgorod i kilka wiosek zostało zbombardowanych przez Ukrainę. Tak więc wojna nadal eskaluje i kiedy UE i USA wyślą rakiety dalekiego zasięgu z Kijowa, aby uderzyć głębiej w Rosję, Moskwa ostro odpowie… Że przejdą na „taktyczną” broń jądrową. Że nie wspomnę o bliskim wschodzie. Ludzi po prostu opętało. Ja widzę w tym działanie sił wyższych.


bha
Do 3 tyś raczej jeszcze daleka droga szczególnie na tym zmieniającym się jak w kalejdoskopie niestety coraz mniej i mniej przewidywalnym rynku.
mirek6504
To nie zloto bije rekordy tylko dollar traci na wartości
men24a
To już wyższa ekonomia i nie wytłumaczysz ludziom, lepiej napisać że zarabiają na złocie a Jarosław im dajom z kapelusza na 800+
a_niedomagalczyk
Czy podręczniki do mikk0nomii mówią, gdzie najlepiej schować błyszczące sztabki i monetki?
Najlepiej chyba tak, żeby nawet najbliższa rodzina nie wiedziała, bo nigdy nie wiadomo, czy żona albo synalek nie wykopią pod osłoną nocy.
Na łożu śmierci z kolei można nie zdążyć wyjawić tych sekretów, albo się po prostu zapomni i tak
Czy podręczniki do mikk0nomii mówią, gdzie najlepiej schować błyszczące sztabki i monetki?
Najlepiej chyba tak, żeby nawet najbliższa rodzina nie wiedziała, bo nigdy nie wiadomo, czy żona albo synalek nie wykopią pod osłoną nocy.
Na łożu śmierci z kolei można nie zdążyć wyjawić tych sekretów, albo się po prostu zapomni i tak złotko zakopane pod 3-cią tują od lewej powróci do ziemi i spocznie tam na wieki wieków amen.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki