Prezydent Donald Trump powiedział, że rozważa przebudowę Gabinetu Owalnego w Białym Domu i utrwalenie tych zmian poprzez zmianę przepisów, a także nadanie tej sali statusu zabytku federalnego - podaje w piątek „Washington Post”.


Trump wspomniał o tym po raz pierwszy w wywiadzie dla magazynu „Times” i oświadczył, że do „zlikwidowania” słynnego gabinetu namawia go Secret Service.
Sir, sądzimy, że Gabinet Owalny powinien zostać zburzony, a my zbudujemy nowy - mieli powiedzieć Trumpowi agenci Secret Service; prezydent twierdzi, że odrzucił tak radykalny pomysł.
Prezydent powiedział jednak, że bada możliwość uznania gabinetu za zabytek federalny, co oznaczałoby objęcie go ochroną i uniemożliwiłby zlikwidowanie wprowadzonych zmian - relacjonuje dziennik.
Gabinet Owalny został zbudowany przez prezydenta Franklina Roosevelta. Trump udekorował go licznymi złoceniami, co jest dozwolone. Chociaż cały Biały Dom ma status zabytku narodowego (National Historic Landmark) Kongres zdecydował, że prezydenci mają prawo do wprowadzania tam pewnych zmian.
Secret Service namawiał poprzednie administracje do wprowadzenia dodatkowych zabezpieczeń w Owalnym Gabinecie, ale jak dotąd nikt się na to nie zdecydował - wyjaśnia „WP”.

Zwraca jednak uwagę, że Trump wprowadził w życie wszelkie zmiany zaproponowane mu przez Secret Service. Co więcej, powoływał się na względy bezpieczeństwa narodowego nawet przy tak kontrowersyjnych pomysłach, jak budowa sali balowej w Białym Domu czy łuk triumfalny.
Pod budowę sali balowej zburzono wschodnie skrzydło Białego Domu, które było historyczną siedzibą pierwszej damy i jej personelu. Trump ponadto zlikwidował, a następnie zabetonował słynny ogród różany i wprowadził inne zmiany w Białym Domu - przypomina dziennik. (PAP)
fit/ mal/































































