REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zawodówki przede wszystkim dla uczniów

2016-04-13 05:09
publikacja
2016-04-13 05:09

Szkoły zawodowe kierują swą ofertę przede wszystkim do uczniów, wiedząc, że po szkole najłatwiej o pracę w tradycyjnie męskich branżach: w przemyśle czy w budownictwie. Uczennicom zostają profesje, w których o pracę trudniej.

fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

Siłą faktu wybierają profesje, gdzie zarobki są niższe - podkreśla "Gazeta Wyborcza".

Ubiegłoroczna zapowiedź pracodawców, że gotowi są przyjąć 400 tys. nowych pracowników z fachem w ręku, nie była gołosłowna. W 2015 r. powstało 600 tys. miejsc pracy, z czego dwie trzecie w sektorach zatrudniających absolwentów techników i zawodówek.

Hossa na rynku nie miała jednak równościowego charakteru: znacznie bardziej sprzyjała uczniom niż uczennicom - pisze gazeta."W branżach, w których powstało najwięcej nowych miejsc pracy, rządzą zawody męskie". Monterzy, spawacze, operatorzy maszyn i obrabiarek, tokarze czy zbrojarze - zajmują główne miejsce na liście.

"Panie się w nich nie kształcą, bo, jak podkreślają badacze ze stowarzyszenia promującego równość płci Koalicja Karat, oferta edukacyjna zawodówek rzadko jest do nich kierowana, a bariery w podejmowaniu przez dziewczęta kształcenia w zawodówkach tworzone są już w gimnazjum, gdzie pewne zawody postrzegane są jako odpowiednie dla mężczyzn, a pewne dla kobiet.

"Dlatego też obserwujemy segmentację dalszych etapów kształcenia ze względu na płeć" czytamy w artykule. (PAP)

mars/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Właściciel 7 Eleven chce wejść do Żabki. Kurs akcji mocno w górę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~poco
Mit zawodówek to ostatnie 25 lat. Moi rodzice skończyli zawodówki, a później wybrali się do technikum itd... przez ostatnie 25 lat do zawodówek wysyłało się "ten gorszy sort" zapominając, że owe szkoły mają przede wszystkim przygotować do zawodu.

Obawiam się, że w technikum i na studiach miałem więcej kontaktu z
Mit zawodówek to ostatnie 25 lat. Moi rodzice skończyli zawodówki, a później wybrali się do technikum itd... przez ostatnie 25 lat do zawodówek wysyłało się "ten gorszy sort" zapominając, że owe szkoły mają przede wszystkim przygotować do zawodu.

Obawiam się, że w technikum i na studiach miałem więcej kontaktu z przemysłem niż uczniowie zawodówek.
~StanRS
co macie do zawodówek. Ja skończyłem zawodówke, na hydraulika sie uczyłem i swoimi postami kasujem was tu codziń. Siemana z rana

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki