Czeskie ministerstwo zdrowia przedstawiło w poniedziałek zaktualizowaną mapę zagrożeń epidemicznych związanych z SARS-CoV-2. Kolorem zielonym sugerującym zwiększone ryzyko zakażenia oznaczone są Praga i Frydek-Mistek. W pozostałej część kraju nie ma ryzyka lub jest ono niewielkie.


Po raz pierwszy mapę zagrożeń przedstawiono przed tygodniem, gdy kolorem zielonym oznaczono 9 powiatów. Teraz tylko dwa.
Ministerstwo brało pod uwagę dane epidemiczne z okresu od 31 lipca do 6 sierpnia i kieruje się 25 parametrami. Przyjęta przez resort czterostopniowa skala zagrożeń, na mapie czeskich powiatów wyrażana jest w kolorach: białym, zielonym, żółtym i czerwonym.
W ciągu siedmiu dni w kraju zakaziło się średnio 13 osób na 100 tys. mieszkańców. We Frydku-Mistku w kraju (województwie) morawsko-śląskim 83 osoby. W Pradze 25.
W towarzyszącym publikacji mapy komunikacie resort zdrowia podkreśla, że jedynym powiatem, w którym sytuacja rozwija się niekorzystnie, jest Frydek-Mistek. „Obecnie obserwujemy znaczny wzrost liczby nowych, zdiagnozowanych (zakażeń) i występowanie znaczących ognisk zagrażających także wrażliwym grupom ludności” - poinformowało ministerstwo. Koronawirus rozprzestrzenił się m.in. w leżącym w granicach powiatu frydecko-misteckiego Jabłonkowie. Zakażenia zanotowano m.in. w klasztorze, którego częścią jest dom dla seniorów.

Według służb sanitarnych Praga od dawna oscyluje na granicy, poza którą wirus rozprzestrzenia się w sposób niekontrolowany, ale sytuacja się poprawia. „Ponieważ nie ma niekontrolowanych wzrostów i nie wzrasta zagrożenie dla wrażliwych grup obywateli, Praga została oznaczona kolorem zielonym” – stwierdziło ministerstwo.
Liczba zakażonych w stolicy raptownie zaczęła rosnąć po 21 lipca br., gdy w klubie nocnym zakaziło się 65 osób, a w Pradze notowano 88 przypadków dziennie. Później liczba pozytywnych przypadków zmalała, ale w miniony wtorek wynosiła 79.
W całym kraju w niedzielę testy potwierdziły 122 przypadki zakażeń Sars-CoV-2. Ministerstwo podało, że aktywnych przypadków jest 5180, co jest rekordem od początku wybuchu pandemii. Eksperci oceniają, że nie ma powodu do niepokoju, ponieważ większość przypadków ma łagodny przebieg i nie wymaga hospitalizacji. Na Covid-19 zmarło w Czechach 390 osób.
Z Pragi Piotr Górecki





















