REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

ZUS: Podwyżka składki rentowej poprawiłaby sytuację FUS

2009-03-09 15:09
publikacja
2009-03-09 15:09
Dodaj Bankier.pl w Google
9.3.Warszawa (PAP) - Gdyby w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zabrakło w ciągu roku pieniędzy, ZUS musiałby zaciągnąć w banku kredyt na wypłatę rent i emerytur. Podwyższenie składki rentowej być może pozwoliłoby tego uniknąć - powiedział PAP rzecznik ZUS Przemysław Przybylski.

"FUS zawsze ma deficyt i nie jest to nic dziwnego, zaś różnicę między składkami na fundusz a jego wydatkami pokrywa budżet państwa albo kredyt bankowy" - wyjaśnił rzecznik.

"Gazeta Wyborcza" napisała w sobotę, że Platforma Obywatelska poważnie rozważa podwyżkę składek, które odprowadzane są od pensji pracowników.

"Takiej decyzji nie ma" - zapewnił Zbigniew Chlebowski w niedzielę w Radiu ZET. Jednocześnie szef klubu PO powiedział, że jeśli sytuacja budżetu będzie trudna, "rozważamy też takie rozwiązanie". Dodał, że na przełomie kwietnia i maja będzie przeprowadzony przeglądu realizacji tegorocznego budżetu.

Składka rentowa w 2007 i 2008 r. została obniżona z 13 proc. do 7 proc. Poprzednio pracodawcy i pracownicy płacili po 6,5 proc.; teraz pracodawcy odprowadzają 2 proc. składki rentowej od wynagrodzenia każdego pracownika, zaś pracownicy 5 proc. od swojego wynagrodzenia. Obniżenie składki rentowej spowodowało obniżenie wpływów do FUS o ok. 20 mld zł.

Świadczenia emerytalno-rentowe wypłacane są z FUS, ale gwarantem ich realizacji jest budżet państwa.

W ub.r. FUS dostał z budżetu ok. 30 mld zł, w 2009 r. będzie to 37 mld zł. Dotychczasowe linie kredytowe FUS wygasają z końcem wakacji. Do tego czasu, jeżeli okaże się, że pieniędzy na emerytury i renty jest za mało, konieczne będzie zaciągnięcie kolejnego kredytu. Jak powiedział PAP w poniedziałek rzecznik ZUS, "w takim wypadku jeszcze przed wakacjami, albo w ich trakcie, zostanie rozpisany przetarg na taki kredyt".

Gdyby wzrosły wpływy ze składek, to ewentualny kredyt byłby mniejszy, a być może w ogóle udałoby się go uniknąć - mówi Przybylski. "Na razie jednak nie ma ostatecznej decyzji, czy będzie zaciągany, bo wpływy do FUS za IV kwartał ub.r. oraz za styczeń i luty 2009 r. są wyższe od zakładanych" - stwierdził.

"Jeżeli zajdzie taka potrzeba, to rząd podejmie trudną decyzję i podwyższy składkę rentową" - powiedziała PAP posłanka PO Magdalena Kochan, dodając, że "rząd zdaje sobie sprawę, iż jest to rozwiązanie bolesne i sięgnie do niego tylko wtedy, gdy nie będzie innego wyjścia". Wypowiedź Chlebowskiego określiła jako "wstępne zaproszenie do debaty".

Zdaniem Jeremiego Mordasewicza z PKPP Lewiatan, "podwyższanie składki rentowej oznaczałoby wzrost kosztów pracy, co przełożyłoby się na obniżenie pensji pracodawców i zniechęcenie pracodawców do tworzenia nowych miejsc pracy".

"Jeśli budżet nie ma pieniędzy, to rząd powinien raczej podwyższać opodatkowanie konsumpcji, czyli VAT i akcyzę, gdyż jest to najmniej szkodliwe dla gospodarki. Znacznie gorzej wpływa na nią wzrost kosztów pracy i opodatkowania kapitału, o ściągnięcie którego do Polski powinniśmy teraz szczególnie zabiegać" - wyjaśnił Mordasewicz.

Przeciwko podwyższaniu kosztów pracy opowiada się również przewodniczący OPZZ Jan Guz. Jego zdaniem "w obecnej sytuacji nie ma możliwości zmniejszania pensji pracowników". Guz dodał, że "nie byłoby też dobre obciążanie wyższymi składkami pracodawców, którzy również odczuwają skutki kryzysu gospodarczego".

"Platforma zawsze twierdziła, że koszty pracy są zbyt wysokie i całkowicie akceptowała obniżenie składki rentowej za rządów PiS. Jeśli jednak rząd nie znajdzie innego sposobu na kryzys, to możemy rozmawiać także o podwyższeniu składki, byleby nie obciążyło to wyłącznie pracowników" - powiedziała PAP posłanka PiS Elżbieta Rachwalska.

Za podwyżką składki rentowej opowiedziała się posłanka Lewicy Anna Bańkowska. Stwierdziła, że Lewica "na pewno podejdzie do tego pomysłu życzliwe, ale będzie zdania, że to pracodawcy powinni ponieść większe koszty ewentualnej podwyżki".

Według Bańkowskiej, "łatanie dziur w budżecie FUS jest konieczne, ale nie może odbyć się wyłącznie kosztem pracowników, których dochody i tak maleją". (PAP)

awk/ je/ drag/ woj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Majka
Tyle nieścisłości ,że wstyd.Już od 2008roku jak również i w tym składka rentowa wynosi nie 7% a 6%. Od wynagrodzeń pracownik odprowadza 1,5% a pracodawca 4,5%.
~Bacz
ZUS (i KRUS) należy zlikwidować, należy też zaprzestać wypłacania wszystkich rent i emerytur (także tych niezusowskich).
Kto z beneficjentów nie znajdzie sobie środków do życia bo:
1) nie ma rodziny, która by go wsparła,
2) nie ma majątku,
3) nie może pracować
- powinien dostać pomoc społeczną.

Szacuję,
ZUS (i KRUS) należy zlikwidować, należy też zaprzestać wypłacania wszystkich rent i emerytur (także tych niezusowskich).
Kto z beneficjentów nie znajdzie sobie środków do życia bo:
1) nie ma rodziny, która by go wsparła,
2) nie ma majątku,
3) nie może pracować
- powinien dostać pomoc społeczną.

Szacuję, że ta konieczna pomoc społeczna nie przekroczy obecnych wydatków z budżetu na emerytury tak że jeszcze dodatkowo będzie możliwość zlikwidowania podatku dochodowego. Rodziny uwolnione od składek ZUS i podatku dochodowego świetnie sobie poradzą z utrzymaniem dziadków i niepełnosprawnych, poza tym wielu z nich podejmie pracę, której będzie dużo, bo z niskimi podatkami gospodarka ruszy z kopyta.

Szlus.
~michalUPR
wypisz ywmaluj postulujecie to samo co UPR od poczatku istnienia
~xxx
A moze likwidacja ZUS poprawilaby sytuacje!Jezeli kazdy odkladalby na indywidualne konto kase to w ciagu 40 lat z samych odsetek od kapitalu mozna by miec calkiem niezla emeryture. I zaden polityk czy orzecznik z bozej laski nie decydowalby o tym czy mam pracowac czy nie!Gdzie sa pieniadze tych ludzi ktorzy pracowali na renty i emerytury A moze likwidacja ZUS poprawilaby sytuacje!Jezeli kazdy odkladalby na indywidualne konto kase to w ciagu 40 lat z samych odsetek od kapitalu mozna by miec calkiem niezla emeryture. I zaden polityk czy orzecznik z bozej laski nie decydowalby o tym czy mam pracowac czy nie!Gdzie sa pieniadze tych ludzi ktorzy pracowali na renty i emerytury gdzie jest moja kasa. przez 20 lat nikt sie za molocha nie wzial....Proponuje poszukac najpierw oszczednosci w samym ZUSie:1. nie oglaszac przetargow na dyskietki, zlikwidowac 3/4 etatow dla urzedasow!Nie da sie...firmy zwalniaja pracownikow, jedynie urzedy mnoza etaty.
~mateus
Dnia 2009-03-09 o godz. 15:30 ~magmac napisał(a):
> A co za różnica który podatek czy składkę podniosą i tak za
> wszystko zapłaci ten szarak który jest na końcu łańcucha
> konsumpcyjnego :(

Może by tak zrobić jeszcze jakąś rewizję
> rent ???, .... i pozabierać trochę...
Renty i tak są ograniczane,
Dnia 2009-03-09 o godz. 15:30 ~magmac napisał(a):
> A co za różnica który podatek czy składkę podniosą i tak za
> wszystko zapłaci ten szarak który jest na końcu łańcucha
> konsumpcyjnego :(

Może by tak zrobić jeszcze jakąś rewizję
> rent ???, .... i pozabierać trochę...
Renty i tak są ograniczane, moja żona lat 31 rak piersi prawej, po amputacji, 6 chemioterapii plus 18 naświetlań nie dostała ani renty której i tak by nie chciała ani nie przyznano jej świadczenia rehabilitacyjnego o które prosiła bo chciała wrócić do pracy. Jedynie dobra wola pracodawcy ze nie zwolnił jej tylko powiedział że poczeka 2 miesiące. Idzie do pracy fizycznej od 1 kwietnia. Kolega lat 36 ,20 lat pracy, blachy dwie w kręgosłupie,wstawili mu bo czekał go wózek a i tak ledwo łazi renta na 3 miesiące i co kwartał to samo . Rehabilitanci twierdzą ze nic już lepiej nie będzie. Kolega lat 37 wypadek w pracy uszkodzone kolano ,20 lat pracy,wypadek w pracy nie z jego winy ,czeka na endoprotezę.Lekarze na komisjach zusowskich powiedzieli że za młody na rentę,i po co płaci składkę rentową jak nie może skorzystać z ubezpieczeni w końcu na nie płaci,sprawy nie oddali do sądu bo żona boi się o pracę bo pracuje w Zakładzie Utylizacji Społeczeństwa. Poza tym i tak w ostatnim czasie fundusz rentowy miał nadwyżkę bo coraz mniej ludzi stara się o renty,a druga strona medalu to taka że ZUS ich mniej przyznaje.
~P.
A z drugiej strony są całe masy "rencistów" zdrowych na tyle żeby od rana wystawać w bramie popijając tanie wino.
~magmac
A co za różnica który podatek czy składkę podniosą i tak za wszystko zapłaci ten szarak który jest na końcu łańcucha konsumpcyjnego :(

Może by tak zrobić jeszcze jakąś rewizję rent ???, .... i pozabierać trochę...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki