REKLAMA

Wzrosty na rynku złota i srebra

2021-05-17 22:54
publikacja
2021-05-17 22:54
Wzrosty na rynku złota i srebra
Wzrosty na rynku złota i srebra
/ Shutterstock

Dolarowe notowania złota osiągnęły najwyższy poziom od lutego, a kurs srebra zbliżył się do tegorocznego maksimum sprzed przeszło trzech miesięcy. Według analityków to przejaw obaw inwestorów przed narastającą inflacją oraz korektą na rynku akcji.

W poniedziałek notowania nowojorskich kontraktów terminowych na złoto poszły w górę o 1,2%, osiągając poziom 1 866,65 USD za uncję trojańską. Po raz ostatni taki poziom widzieliśmy na początku lutego. Taki ruch zwiększa szansę na realizację formacji podwójnego dna, jakie rynek przetestował ma początku i pod koniec marca.

Jeszcze mocniej – bo o blisko 3% - wzrosły notowania srebra, wspinając się do 28,32 USD za uncję. Czyli do najwyższego poziomu od  23 lutego, zbliżając się w ten sposób do tegorocznego maksimum (30,28 USD/oz.) z przełomu stycznia i lutego.

- Mamy do czynienia z ucieczka do bezpieczeństwa z rynków akcji… oraz z oczekiwaniami, że doświadczymy silniejszego wzrostu inflacji w przyszłości. Rentowności obligacji skarbowych pozostaną tam, gdzie są, co zwiększy powodzenie złota wśród inwestorów – skomentował Jeffrey Sica z Circle Squared Alternative Investments cytowany przez agencję Reuters.

Przez ostatnie kilka miesięcy rosnące oczekiwania inflacyjne były kontrowane przez wzrost rynkowych stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Ale ostatniemu uderzeniu inflacji już nie towarzyszył wzrost rentowności obligacji skarbowych, co obniżyło realną długoterminową stopę procentową w USA w pobliże poziomów z drugiej połowy 2020 roku.

Mamy więc do czynienia z otoczeniem inflacji wyraźnie przekraczającej 2-procentowy cel Rezerwy Federalnej, którą bank centralny USA zamierza tolerować uznając ją za „przejściową”. Jeśli jednak podwyższona inflacja CPI nie okaże się przejściowa i podniesie oczekiwania inflacyjne w gospodarce, to metale szlachetne pozostaną jedyną alternatywą dla wysoko wycenianych papierów skarbowych oraz równie wysoko wycenianych akcji.

 A na to wszystko nakłada się zdecydowana poprawa sytuacji technicznej zarówno w złocie jak i srebrze, co może odwrócić przepływy spekulacyjnego kapitału, który przez ostatnie miesiące odpływał z rynku metali szlachetnych.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1600 zł premii!

Komentarze (13)

dodaj komentarz
sel
Dziwić może tylko jedno skąd jeszcze jest złoto i srebro na witrynach u jubilerów ? chyba nie wolno sprzedawać, przecież dolar nie wypłacalny i nie wymienialny jest od 50 lat , a dzisiaj to całe złoto i srebro można by zebrać za niecały 1% dolarów na świecie ,a gdzie pozostałe waluty? Tak się dało wkręcić baranów Dziwić może tylko jedno skąd jeszcze jest złoto i srebro na witrynach u jubilerów ? chyba nie wolno sprzedawać, przecież dolar nie wypłacalny i nie wymienialny jest od 50 lat , a dzisiaj to całe złoto i srebro można by zebrać za niecały 1% dolarów na świecie ,a gdzie pozostałe waluty? Tak się dało wkręcić baranów w krypto śmieci i "produkty finansowe"? że nie chcą prawdziwych pieniędzy za zwykłe papiery i śmieci ?.
prs
Niedobrze.. ze surowiec rosnie..
Spekulanci chca zarobic, to akurat ok ale.. niepewnosc idzie?..
piotr_malkontent
Problemem nie jest to, że złoto to barbarzyński relikt. Problemem Zachodu jest to, że nie udało się tego towaru pozbyć ze światowego obiegu. Kraje "zachodnie" nie są samotną wyspą a środek ciężkości biznesu przenosi się szybko na wschód, gdzie złoto posiada od wieków ugruntowaną pozycję. Od dawna, złoto Problemem nie jest to, że złoto to barbarzyński relikt. Problemem Zachodu jest to, że nie udało się tego towaru pozbyć ze światowego obiegu. Kraje "zachodnie" nie są samotną wyspą a środek ciężkości biznesu przenosi się szybko na wschód, gdzie złoto posiada od wieków ugruntowaną pozycję. Od dawna, złoto na Zachodzie było w promocji aby pokazać ideologiczną przewagę papierowego pieniądza. Wschód jest cierpliwy i posługuje się strategią Sun Tzu. Kraje zachodnie chcąc używać fiducjarnego pieniądza były w impasie i musiały wyprzedawać się ze swoich zapasów kruszcu po cenach promocyjnych, prezentując siłę "nowoczesnego" pieniądza... a przecież nawet komuniści wiedzieli, że jedynym środkiem tezauryzacji jest ten relikt będący uniwersalnym towarem. Tak właśnie, wymiana przy użyciu złota to rodzaj barteru z pośrednikiem będącym towarem uniwersalnym. Barter barterem a my, w każdym razie przygotowujmy się na "nowy zachodni trzeci świat", to nadchodzi. Będzie zielono, biednie i okrutnie.
marxs
a co tak cicho o srajkojnie millenialsi kupili już sznurki czy czekają na cud mniemany
obecne straty od szczytu na JEDNYM srajkojnie licząc prowizje i marże przy kupnie i sprzedaży to około 150-200 tys. zł a podobno jest to cuś dużo lepsze od złota i srebra
drzaraza
Piramida finansowa się wali.
the_mind_renewed
To będzie ciekawostka to spotkanie: Wiem że będzie o srebrze,złocie bitkoinie i chińskiej walucie ale czy uchwalą że zabronią posiadania czy zmienią dramatycznie cenę.

Maja 26 mają się wstawić przed Komisją ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów prezesi największych banków w USA.

„Przez ostatnie
To będzie ciekawostka to spotkanie: Wiem że będzie o srebrze,złocie bitkoinie i chińskiej walucie ale czy uchwalą że zabronią posiadania czy zmienią dramatycznie cenę.

Maja 26 mają się wstawić przed Komisją ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów prezesi największych banków w USA.

„Przez ostatnie 15 lat uważnie monitorowaliśmy senackie komisje ds. Bankowości i usług finansowych. Nie przychodzi nam do głowy żadna inna chwila, kiedy komisje wydały wspólne oświadczenie, w którym ogłosiły, że ściągają najpotężniejszych ludzi na Wall Street, aby zeznawali, nie oferując ani jednej iskierki informacji na temat przesłuchania. W komunikacie prasowym wskazano po prostu, że Senacka Komisja Bankowa odbędzie przesłuchanie w środę, 26 maja o godzinie 10:00, a Komisja ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów odbędzie przesłuchanie następnego dnia w czwartek 27 maja o godzinie 12:00. W komunikacie wskazano, że następujący prezesi mają zeznawać: Jamie Dimon z JPMorgan Chase; David Solomon z Goldman Sachs; Jane Fraser z Citigroup; James Gorman z Morgan Stanley; Brian Moynihan z Bank of America; i Charles Scharf z Wells Fargo. We wspólnym komunikacie prasowym nie podano tytułu przesłuchań ani tematu przesłuchań. Na stronach internetowych któregokolwiek z komitetów nie ma nic, co rzucałoby dalsze światło na tę sprawę. Jedynym wnioskiem, jaki możemy wyciągnąć, jest to, że na ponad miesiąc przed planowanym rozpoczęciem przesłuchań przewodniczący tych dwóch komisji - senator Sherrod Brown (D-OH) i Maxine Waters (D-CA) - chcieli wysłać wiadomość dla prezesów Wall Street, że mają ich na celowniku.”

link https://wallstreetonparade.com/2021/04/wall-streets-mega-bank-ceos-to-be-hauled-before-congress-in-may-nobody-will-say-why/

Co ciekawe ci co będą ich przesłuchiwać też są tak samo umoczeni.
drzaraza
Czyli znają pytania i teraz uzgadniają odpowiedzi dla gawiedzi.
A to określenie „inflacja przejściowa” modne też u nas zostało pewnie ustalone na ostatnim zjeździe w Bazylei, w Banku Rozrachunków Międzynarodowych , czyli w głównej siedzibie mafii finansowej świata.
the_mind_renewed
Co za głupota z tym złotem. Mamy coraz „mądrzejsze” pokolenia i im zupełnie to nie jest potrzebne. Przecież nie od dziś wiadomo że złotem ani srebrem się nie najesz. Dzisiejsze obecnie pokolenia nie potrzebuje jego gromadzić To stary relikt.
Dla nich wartością jest: Za-kredytować się na maksa, zostać łowcą
Co za głupota z tym złotem. Mamy coraz „mądrzejsze” pokolenia i im zupełnie to nie jest potrzebne. Przecież nie od dziś wiadomo że złotem ani srebrem się nie najesz. Dzisiejsze obecnie pokolenia nie potrzebuje jego gromadzić To stary relikt.
Dla nich wartością jest: Za-kredytować się na maksa, zostać łowcą okazji wyprzedaży i korzystać z pogody w odległych krajach. Nowy telefon nowe modne ubranie, aby ulica widziała że nas „stać”. Raz się żyje. A jaka dostatnia wspaniała przyszłość przed nimi się maluje! Na sama myśl że mieli by kupić złoto albo srebro bierze ich odraza. Wirtualna rzeczywistość wyborem Millenialsów !!! Millenialsom nie w głowach mieszkania czy samochody metale szlachetne - bardziej zależy im na dostępie do kredytu, aby spotkać się ze znajomymi w barze na drinka, pójść na sushi na mieście i pojechać w Road trip po Europie. Liczy się tu i teraz, bo przyszłość jest pewna, wiedzą że mają w plecy, zatem szkoda się nad nią dłużej pochylać. Jak dla mnie to pokolenia desperatów niewolników ekonomiczno finansowych wychowanych przez system specjalnie tak zaprojektowany. I życie w kredycie aż po grobową deskę i poza.
pinkpanther
Czy słyszałeś kiedyś stwierdzienie, że "Czas jest najcenniejszym aktywem" ?
Może lepiej korzystać z życia kiedy jest się młodym, niż upychać na starość po skarpetach.
Czasu nigdy nie cofniesz.
Sam nie jestem "millenialsem" , jestem trochę starszy natomiast w pracy spotykam wielu millenialsów,
Czy słyszałeś kiedyś stwierdzienie, że "Czas jest najcenniejszym aktywem" ?
Może lepiej korzystać z życia kiedy jest się młodym, niż upychać na starość po skarpetach.
Czasu nigdy nie cofniesz.
Sam nie jestem "millenialsem" , jestem trochę starszy natomiast w pracy spotykam wielu millenialsów, w większości zdolnych i bardzo pracowitych.
Finansują swoją pracą te Zusy, srusy i fiskusy.
Ja pokolenie obecnych 60 latków nazwywam pokoleniem "Czy się stoi czy się leży".
W PRLu było takie powiedzenie "Czy się stoi czy się leży - dwa tysiące się należy".
Wielu 60 latków za tym bardzo tęskni i głosują na patologiczny system PIS.
pzdr
m00zyk
Pieniędzmi też się nie najesz. Możesz co najwyżej wymienić je na jedzenie. Ale pieniędzmi, które błyskawicznie tracą na sile nabywczej, nie zapłacisz za zbyt wiele jedzenia. Co innego złoto i srebro. Metale szlachetne są PRAWDZIWYM pieniądzem, którego nie da się dodrukować.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki