Zostawiając za sobą kolejny tydzień 2018 roku, warto zatrzymać się nad najciekawszymi wykresami ostatnich siedmiu dni.
![Wzrostowe odreagowanie GPW, "dawcy polis" i złoty na dnie [Wykresy tygodnia]](https://galeria.bankier.pl/p/5/1/f68efe48f4b288-945-560-180-116-1722-1033.jpg)
![Wzrostowe odreagowanie GPW, "dawcy polis" i złoty na dnie [Wykresy tygodnia]](https://galeria.bankier.pl/p/5/1/f68efe48f4b288-945-560-180-116-1722-1033.jpg)
1. "Dawcy polis"
Najpierw wyreżyserowane wypadki, a później wyolbrzymiane szkody i wybujałe roszczenia - to kwintesencja działania przestępców wyłudzających pieniądze z odszkodowań. Pokazujemy, gdzie i jak szukają ofiar na polskich drogach.
Więcej na temat oszustw ubezpieczeniowych przeczytasz tu.
2. Notowania złotego szorują po dnie
Czwartkowy poranek przyniósł pogorszenie notowań polskiej waluty. Cena euro osiągnęła najwyższy poziom od stycznia 2017 roku, a za dolara musimy płacić najwięcej od roku.
Początek czwartkowego handlu wyniósł notowania pary euro-złoty powyżej 4,36 zł. Tak drogiego euro nie widzieliśmy od 18 miesięcy. Jest już zatem drożej niż pod koniec maja, gdy wydawało się, że dużo gorzej być już nie może.

O słabości polskiej waluty mówił też główny analityk Bankier.pl Krzysztof Kolany w podsumowaniu tygodnia:
3. Wzrostowe odreagowanie na warszawskiej giełdzie
Po dwóch tygodniach spadków na GPW wreszcie pojawiły się wzrosty. Trzeba jednak pamiętać, że jedna sesja nie zmienia trendu, który od początku roku jest niemiłosiernie spadkowy.
Na GPW najlepiej poradziły sobie największe spółki – WIG20 zyskał 1,75%, odbijając się z najniższych poziomów od lutego 2017 roku. Słaby był mWIG40, który urósł tylko o 0,56%, na początku sesji wręcz pogłębiając wielomiesięczne dno. Bez werwy był też sWIG80, który wzrósł o 0,82% i po raz pierwszy od maja zdołał zaliczyć dwie wzrostowe sesje z rzędu. Wagę piątkowych wzrostów umniejszają niskie obroty, które na rynku głównym wyniosły zaledwie 552 mln zł.
4. Odbicie "zdechłego kota" na nowojorskich parkietach
Wtorkowe odbicie po poniedziałkowych spadkach okazało się nadzwyczaj rachityczne - nawet jak na tzw. odbicie zdechłego kota. Jeśli miał to być dzień "kupowania dołka" (ang. BTFD), to wypadł on bardzo słabo.
5. „Krzyż śmierci” na rynku złota
Królewski metal nie ma ostatnio dobrej passy. Na dodatek miłośnicy analizy wykresów zwracają uwagę na pojawienie się „krzyża śmierci”. Z kolei „fundamentaliści” wolą mówić o skutkach zmiany polityki banków centralnych.
Po piątkowej sesji na wykresie dziennym 50-sesyjna krocząca przebiła od góry średnią 200-sesyjną . Analitycy techniczni nazywają taką formację „krzyżem śmierci” (nie ma tu konsensusu: różni eksperci przyjmują inne średnie), mającym zwiastować dalszą przecenę waloru. W tym przypadku notowanych w USD kontraktów terminowych na złoto.
6. DAX najniżej od kwietnia
Rynki finansowe ugięły się pod ciężarem wojny handlowej eskalowanej przez administrację Donalda Trumpa. Biały Dom prowadzi już regularny konflikt celny z Chinami, chce oclić auta sprowadzane z Unii Europejskiej i na dodatek domaga się „zbanowania” irańskiej ropy. I grozi przykrymi konsekwencjami dla tych, którzy się nie podporządkują.
I choć we wtorek mieliśmy przerwę w spadkach, to w środę ekrany inwestorów znów zabarwiły się na czerwono. Inwestorzy najczęściej patrzą na niemiecki DAX, który zniżkując o ponad pół procent, znalazł się na najniższym poziomie od kwietnia. To właśnie nastawiona na eksport gospodarka Niemiec może być jednym z największych poszkodowanych w amerykańskich wojnach handlowych. Tym bardziej, że Amerykanie grożą cłami na import europejskich (czytaj: niemieckich) samochodów.
7. PARP: Średnia krajowa to 2758 zł netto
GUS na początku roku przekazał informację, że tzw. średnia krajowa w 2017 roku wyniosła ok. 3200 zł netto. Dane te nie uwzględniają jednak wynagrodzeń osób samozatrudnionych, pracujących w oparciu o umowy cywilnoprawne czy przedsiębiorstw, które zatrudniają mniej niż 9 osób. PARP postanowił jednak przyjrzeć się danym z uwzględnieniem nieujmowanych przez GUS źródeł dochodów. Wynik? Wynagrodzenie niższe o ok. 442 zł netto.



























































