Premier Słowacji Robert Fico zapowiedział w czwartek, że następnego dnia odwiedzi Ukrainę. Poinformował o tym w czasie uroczystości nowego roku akademickiego w Preszowie. Słowackie media cytują także premiera Polski Donalda Tuska, który zapowiedział spotkanie z Ficą w Ukrainie.


Premier Fico powiedział, że spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, a na wydarzenie, w którym będzie brać udział, przyjedzie wielu szefów europejskich rządów.
– Ja nie przesadzam, ja się boję wojny - stwierdził i dodał, że konflikt w Ukrainie wymknął się spod kontroli. – Przestały obowiązywać jakiekolwiek zasady prowadzenia działań wojskowych i zaczęto atakować cywilną infrastrukturę. Myślę, że będziemy świadkami wielkich wojskowych operacji na terytorium Ukrainy - powiedział. Podkreślił, że przede wszystkim boi się silnych, wojennych wystąpień, które słychać w Europie.
Fico, utrzymujący dobre relacje z Rosją, stwierdził, że - na przykład - wtargnięcie drona mogłoby doprowadzić do uruchomienia klauzuli o wspólnej obronie NATO, a on sam chce zapobiec wciągnięciu Słowacji w konflikt zbrojny.
- Czy potraficie sobie wyobrazić, kto by nam powiedział: „Przygotujcie 5 tys. żołnierzy, 10 tys. żołnierzy”, a oni pójdą gdzieś walczyć. A my nie wiemy, z kim, dlaczego i po co. Dlatego mam wrażenie, że naszym obowiązkiem, jako polityków, jest znacznie częściej niż kiedykolwiek wcześniej mówić o pokoju – stwierdził Fico i podkreślił, że sytuacja nigdy nie była tak poważna i napięta jak obecnie.

- Jako premier zrobię wszystko, aby Słowacja nigdy nie została wciągnięta w konflikt zbrojny - obiecał.
Kancelaria słowackiego premiera nie podała jeszcze szczegółów podróży Ficy na Ukrainę. Portal gazety „Pravda” poinformował, że Fico pojedzie na spotkanie państw regionu Zakarpacia, które odbędzie się w okolicach Iwano-Frankiwska. Jak podaje rumuński serwis Informat, Fico otrzymał zaproszenie bezpośrednio od prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
W szczycie, oprócz Słowacji, wezmą udział również przedstawiciele Austrii, Czech, Polski, Rumunii, Serbii, Węgier i Ukrainy. Celem spotkania jest wzmocnienie współpracy między krajami regionu karpackiego oraz wykorzystanie jego potencjału gospodarczego, kulturowego i przyrodniczego.
O udziale Ficy w tej konferencji mówił także Warszawie podczas wspólnej konferencji prasowej z austriackim kanclerzem Christianem Stockerem polski premier Donald Tusk. Słowackie media podkreśliły, że Polska nadal opowiada się za sankcjami nakładanymi na Rosję.
W Ukrainie, a także w europejskich stolicach Fico postrzegany jest jako polityk prorosyjski. Trzykrotnie spotkał się z gospodarzem Kremla. Zwrócił uwagę wypowiedziami, które bagatelizowały agresję Putina na Ukrainę. Fico prowadzi także dialog z Kijowem. Spotykał się z ukraińskimi premierami i organizował wspólne posiedzenia rządów. Kolejne ma odbyć się wkrótce w Kijowie.
Słowacki premier konsekwentnie odmawia pomocy rządowej dla zaatakowanego kraju, ale nie przeszkadza w nawiązywaniu kontraktów przez słowackie firmy zbrojeniowe, także te z udziałem skarbu państwa.
Piotr Górecki (PAP)
ptg/ mal/






























































