Podczas posiedzenia w lutym Rada Polityki Pieniężnej oceniała, że napływające dane wpisują się w scenariusz zrównoważonego wzrostu gospodarczego - podano w opisie dyskusji z posiedzenia Rady. Większość członków Rady wyrażała opinię, że w kolejnych miesiącach można spodziewać się obniżania dynamiki płac.


"Omawiając perspektywy krajowej koniunktury podkreślano, że napływające dane wpisują się w scenariusz zrównoważonego wzrostu gospodarczego z projekcji listopadowej. Według tej projekcji w 2026 r. może nastąpić pewne przyspieszenie wzrostu gospodarczego w związku z kumulacją wykorzystania środków z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności" - napisano w dokumencie.
"Z kolei w 2027 r. wzrost PKB może spowolnić. Możliwość spowolnienia dynamiki aktywności gospodarczej w Polsce w 2027 r. sugerują też prognozy instytucji międzynarodowych, w tym Międzynarodowego Funduszu Walutowego" - dodano.
W trakcie dyskusji dotyczącej rynku pracy zaznaczano, że – pomimo ożywienia koniunktury – 2025 r. nie przyniósł odbicia popytu na pracowników.
"Podkreślano, że zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw stopniowo się obniżało – w ciągu 2025 r. ubyło niemal 45 tys. etatów. Jednocześnie bezrobocie pozostało relatywnie niskie. Choć na koniec 2025 r. stopa bezrobocia rejestrowanego była nieco wyższa niż w styczniu 2025 r., to jednak oceniano, że wynikało to prawdopodobnie głównie ze zmian regulacyjnych" - napisano.

"Niektórzy członkowie Rady zwracali uwagę, że w niektórych branżach usługowych sektora przedsiębiorstw zatrudnienie jest wyższe niż przed rokiem" - dodano.
W odniesieniu do dynamiki wynagrodzeń wskazywano, że na przestrzeni ostatnich kilku kwartałów wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw spowolnił z 10,1 proc. rdr w IV kw. 2024 r. do 7,9 proc. rdr w IV kw. 2025 roku.
"Większość członków Rady wyrażała opinię, że w kolejnych miesiącach można spodziewać się niższej dynamiki płac, czemu powinny sprzyjać wyraźnie mniejsze niż w 2025 r. podwyżki płacy minimalnej i wynagrodzeń w sektorze publicznym" - napisano w protokole.
Członkowie Rady wskazywali, że perspektywy inflacji obarczone są niepewnością.
"Zaznaczano, że – jak co roku – GUS będzie rewidował wagi w koszyku konsumpcji gospodarstw domowych, co może wpłynąć na poziom wskaźnika CPI w krótkim okresie. Zwracano uwagę, że jednym z uwarunkowań kształtowania się inflacji jest wzrost płac, który pod koniec 2025 r. przyspieszył i dopiero kolejne dane mogą pokazać, czy dynamika wynagrodzeń na początku 2026 r. powróci do tendencji spadkowej. Wskazywano, że w dalszym horyzoncie niepewność dotyczy także dynamiki płac w 2027 r." - napisano.
"Zaznaczano, że czynnikami niepewności dla perspektyw inflacji są również m.in. przyszłe ceny energii, sytuacja geopolityczna, zmiany polityki handlowej na świecie i kształtowanie się cen surowców na rynkach światowych. Część członków Rady oceniała przy tym, że większość czynników ryzyka dla perspektyw inflacji ma charakter zewnętrzny" - dodano.
Część członków Rady wskazywała, że wysoki deficyt sektora finansów publicznych ogranicza przestrzeń dla luzowania polityki pieniężnej.
Niektórzy członkowie Rady zwracali przy tym uwagę, że w 2026 r. oczekiwany jest nieco mniejszy deficyt sektora finansów publicznych w relacji do PKB niż w 2025 r. (PAP Biznes)
pat/ osz/































































