- Rynek transferów piłkarskich w Polsce cały czas się rozwija. Wzrastają wydatki na piłkarzy. Aktualnie jest to 4,9 mln euro. Pierwszy raz od trzech lat spadły przychody z transferów. Z jednej strony najsilniejsi zawodnicy zostali w lidze, z drugiej strony kluby wydały najwięcej od dłuższego czasu na wzmocnienia - mówi Paweł Zaczyński - Menedżer Audytu, Grant Thornton.


Zakupy piłkarzy kluby finansują częściowo z transferów, które wynoszą w tej chwili 6,3 mln euro, natomiast wydatki to jest 4,9 mln euro. Są to najwyższe wydatki od czasu ostatniego okienka transferowego, które miało miejsce w sezonie 2010-2011 roku. Wtedy wynosiły 8 mln euro.
Najwięcej na transfery wydają najsilniejsze kluby, tj. Legia Warszawa i Lech Poznań. Dosyć dużo przeznaczyła na transfery Lechia Gdańsk. Natomiast jeśli porównamy się z ligami europejskimi czy chociażby z Ligą Mistrzów, to wydatki naszych klubów na transfery wynoszą zaledwie 0,4 % wydatków angielskich.
Na pewno nie stać klubów z Ekstraklasy na takich piłkarzy jak Robert Lewandowski, którego wartość opiewa na kwotę 100 mln euro, natomiast to, że nas nie stać, to nie znaczy, że nie możemy ich sobie wychować - mówi Paweł Zaczyński - Menedżer Audytu, Grant Thornton.
Rozmawiała Anna Drozd






























































