Sąd Okręgowy USA nakazał we wtorek administracji prezydenta Donalda Trumpa tymczasowe odblokowanie około 3 mld dolarów na projekty kolejowe w Chicago. Sędzia uznał za bezprawne argumenty, którymi władze miasta oraz agencja transportowa CTA uzasadniły wstrzymanie środków.


Jak podał Reuters, CTA pozwała w piątek ministerstwo transportu oraz Federalną Administrację Transportu, zarzucając im wstrzymywanie od października wypłaty co najmniej 9,5 mln dolarów. Pochodziły one z grantów zatwierdzonych w trakcie prezydentury Joe Bidena.
Sędzia Thomas Durkin przychylił się do wniosku CTA o wydanie tymczasowego nakazu odblokowania funduszy, jednocześnie zawieszając wykonanie decyzji do piątku, aby umożliwić stronie rządowej wniesienie odwołania. W uzasadnieniu wskazał, że podnoszone przez resort transportu kwestie zgodności z przepisami antydyskryminacyjnymi dotyczyły wyłącznie projektów w Chicago i Nowym Jorku, co może stanowić pretekstową podstawę dla realizacji innych interesów.
Sprawa wpisuje się w narastający spór między administracją federalną a miastami rządzonymi przez Demokratów o wstrzymywanie miliardów dolarów z wcześniej zatwierdzonych funduszy infrastrukturalnych. Podobne działania podjęto wobec Nowego Jorku, gdzie zamrożono niemal 60 mln dolarów na modernizację metra w ramach projektu wartego 7,7 mld dolarów. Wcześniej sąd apelacyjny nakazał kontynuację finansowania budowy tunelu pod rzeką Hudson o wartości 16 mld dolarów.
CTA oceniła wtorkowe orzeczenie jako ogromny krok w kierunku przywrócenia finansowania, podkreślając znaczenie tych środków dla modernizacji systemu kolejki miejskiej, z której korzysta codziennie ok. 1 mln pasażerów. Wstrzymane fundusze miały zostać przeznaczone na odnowienie stuletniej infrastruktury oraz przedłużenie jednej z linii o blisko 9 km.

W pozwie wskazano, że rząd „próbuje wziąć jako zakładników miliardy dolarów przeznaczone na kluczowe projekty infrastrukturalne”. Resort transportu nie skomentował najnowszego orzeczenia, ale wcześniej zapowiadał walkę o to, by federalne środki nie trafiały na finansowanie praktyk uznanych przez resort za dyskryminacyjne, niezgodne z prawem lub marnotrawne.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)
ad/ piu/



























































