Branża kolejowa w liście do premiera apeluje m.in. o niezwłoczne przeprowadzenie reformy Funduszu Kolejowego, by ta weszła w życie od 1 stycznia 2027 r. Zdaniem prezesa Railway Business Forum Adriana Furgalskiego, brak reformy oznaczać będzie opóźnienia w kolejowych inwestycjach infrastrukturalnych.


Kolej czeka na reformę Funduszu Kolejowego
Fundusz Kolejowy został utworzony w Banku Gospodarstwa Krajowego w 2006 r. Celem FK jest gromadzenie środków m.in. na potrzeby finansowania zadań z zakresu przygotowania, budowy i przebudowy linii kolejowych, remontów i utrzymania linii kolejowych, czy wydatków bieżących PKP Polskich Linii Kolejowych związanych z zadaniami zarządcy infrastruktury kolejowej. Obecnie trwają pracę nad reformą Funduszu, która miałaby zapewnić większe wpływy na inwestycje kolejowe.
Przedstawiciele Izby Gospodarczej Transportu Lądowego, Forum Kolejowego Railway Business Forum oraz Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych w liście otwartym adresowanym do premiera Donalda Tuska zwrócili uwagę, że branża od wielu lat apeluje o reformę Funduszu Kolejowego.
Bez pieniędzy ambitne plany mogą się przesunąć o dekady
„Od wielu lat apelujemy o reformę Funduszu Kolejowego – instrumentu, który ma zapewnić kolei stabilne i bardziej elastyczne finansowanie inwestycji infrastrukturalnych. Dokładnie takim samym, jakim dysponuje od lat branża drogowa i dzięki któremu Polska może pochwalić się już piątym miejscem w Europie pod względem sieci dróg szybkiego ruchu. Sieć kolejowa zaś to element infrastruktury krytycznej i systemu bezpieczeństwa państwa, a także podstawa efektywności gospodarki i poprawy usług przewozowych dla mieszkańców” - wskazano w liście.
Adrian Furgalski na poniedziałkowej konferencji prasowej przypomniał, że w lipcu premier Donald Tusk przedstawił projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej polegający na wybudowaniu 4,7 tys. nowych linii oraz modernizacji 5,6 tys. istniejących już linii. Zdaniem resortu infrastruktury cały projekt ZSK będzie zrealizowany w latach 2050-2060.

- Panie premierze, bez zapewnionego finansowania to się nie uda, albo uda się, ale nie w 2050 roku, ale w 2070-2080 roku - podkreślił Furgalski. - Od kilkunastu lat, może kilkudziesięciu, cały rynek budowlany, rynek przewozów czeka na te zmiany Funduszu Kolejowego - dodał.
Branża chce reformy od 1 stycznia 2027 r.
W liście podkreślono, że obecnie w projekcie ustawy reformującym Fundusz zapisano, iż reforma miałaby wejść w życie 1 stycznia 2027 r., a Ministerstwo Infrastruktury „wielokrotnie deklarowało dążenie do utrzymania tego terminu”. „Tymczasem branży została właśnie przekazana informacja o planowanym przesunięciu wejścia reformy w życie o rok” - wskazano w liście.
W piśmie wskazano, że branża oczekuje niezwłocznego przeprowadzenia reformy Funduszu Kolejowego „bez dalszego odsuwania wejścia w życie gotowej już ustawy”. Ponadto zaapelowano o prowadzenie polityki opłat za dostęp do infrastruktury w sposób wspierający, a nie osłabiający konkurencyjność kolei towarowej a także o uwzględnienie wpływu regulacji dotyczących transportu drogowego na udział kolei w rynku przewozów towarowych.
Fundusz ma dostać znacznie większe wpływy
Projekt nowelizacji ustawy o Funduszu Kolejowym trafił do wykazu prac rządu w lutym br. Projektowane przepisy zakładają przede wszystkim zwiększenie udziału Funduszu w opłacie paliwowej z 19,45 proc. do 50 proc. W efekcie roczne wpływy na inwestycje kolejowe miałyby wzrosnąć z obecnych około 2 mld zł do 10 mld zł rocznie na początku działania programu.
Po zwiększeniu wpływów do FK fundusz ma stać się głównym krajowym źródłem finansowania inwestycji ujętych w Krajowym Programie Kolejowym do 2030 roku. W obecnej perspektywie 2021–2027 program wart jest ok. 82,8 mld zł, z czego 42,4 proc. stanowią środki UE, 43,9 proc. budżet państwa, a jedynie 1,3 proc. stanowi FK. Reforma ma odwrócić tę proporcję w kolejnych latach.
W najnowszej wersji projektu zapisano, że większość przepisów zawartych w ustawie ma wejść w życie 1 stycznia 2027 r., jednak projekt ten dalej znajduje się na etapie uzgodnień i nie został do przyjęty przez rząd. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak, który odpowiada za przygotowanie projektu, wskazywał w czerwcu, że projekt miał być złożony do podpisu prezydenta na przełomie września i października. (PAP)
fos/ mick/





























































