REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wynagrodzenia w służbie zdrowia. Koniec z ukrywaniem dochodów. Sejm po drugim czytaniu

2026-06-18 21:22, akt.2026-06-19 07:30
publikacja
2026-06-18 21:22
aktualizacja
2026-06-19 07:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Kluby KO, PSL, Lewicy i Polski 2050 zapowiedziały w czwartek poparcie projektu ustawy o powiązaniu wynagrodzeń medyków z numerem PESEL. Klub PiS wniósł poprawki i zapowiedział, że zagłosuje za projektem, jeśli zostaną one zaakceptowane. Głosowanie nad projektem - w piątek.

Wynagrodzenia w służbie zdrowia. Koniec z ukrywaniem dochodów. Sejm po drugim czytaniu
Wynagrodzenia w służbie zdrowia. Koniec z ukrywaniem dochodów. Sejm po drugim czytaniu
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Projekt poszerza zakres gromadzonych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) danych dotyczących wynagrodzeń w służbie zdrowia. Informacje przekazywane agencji przez podmioty lecznicze nie będą już zanonimizowane, lecz uzupełnione o numer PESEL lub numer prawa wykonywania zawodu. Zgromadzone przez AOTMiT dane mają być wykorzystywane do prac analitycznych. Teraz Agencja zbiera informacje o wynagrodzeniach, ale są one zanonimizowane. Tym samym Agencja nie może przypisać wysokości zarobków z różnych form zatrudnienia lub w różnych podmiotach do jednej osoby.

Podczas drugiego czytania w Sejmie przewodnicząca komisji zdrowia Elżbieta Gelert (KO) rekomendowała w czwartek przyjęcie projektu bez poprawek. Podczas prac - na środowej sejmowej komisji - wpłynęły trzy wnioski mniejszości. Ich autorem jest Janusz Cieszyński (PiS). Wniósł on o dodanie do projektu zapisu, na mocy którego w jednym miejscu byłyby publikowane informacje o konkursach ofert w służbie zdrowia.

Cieszyński powiedział, że bez wiedzy, której pozyskanie umożliwi przyjęcie projektu, minister zdrowia i Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji nie będą mogły skutecznie zarządzać systemem. Podkreślał znaczenie przejrzystości, której mają służyć zgłoszone poprawki. Zapowiedział, że klub PiS poprze projekt, jeśli zaproponowane przez mniejszość zmiany zostaną zaakceptowane.

Marta Golbik (KO) zauważyła, że systematycznie wypływają informacje o bulwersujących zarobkach lekarzy i wszystkie rządy „bały się dotykać tego tematu”. Wyraziła nadzieję, że procedowany projekt będzie pierwszym krokiem w kierunku kompleksowych rozwiązań dotyczących systemu wynagrodzeń w służbie zdrowia.

Joanna Wicha (Lewica) powiedziała, że choć procedowany projekt jest ważny, bo daje państwu narzędzia analityczne, to same dane o zarobkach lekarzy nie rozwiązują problemu. Zaznaczyła, że potrzebne są konkretne zmiany w systemie ochrony zdrowia. To określenie maksymalnej stawki dla lekarzy i wprowadzenie ewidencji czasu pracy - „bo wypoczęty lekarz to bezpieczeństwo dla pacjentów”. Posłanka powiedziała, że powinien zostać także wprowadzony zakaz łączenia pracy w sektorze publicznym i prywatnym, by nie dochodziło do konfliktu interesów.

Wakacje na giełdzie

Witold Tumanowicz (Konfederacja) zapowiedział, że jego klub projektu nie poprze, bo gromadzenie danych o zarobkach nie rozwiązuje problemów systemu ochrony zdrowia, stanowi natomiast zagrożenie wycieku danych lub niewłaściwego ich wykorzystywania.

Według Jarosława Sachajko (koło Demokracja Bezpośrednia), procedowany projekt jest jedynie „zasłoną dymną”, mającą przykryć głośną sprawę zarobków młodego lekarza i „ustawą ucieczkową”. Przywoływał swoje interpelacje poselskie z ubiegłego roku, w których podnosił konieczność regulacji kontraktów medyków.

W pytaniach poselskich powtarzały się te dotyczące wykorzystania danych po ich zgromadzeniu, bezpieczeństwa danych i dalszych planów resortu w zakresie porządkowania wynagrodzeń w ochronie zdrowia.

Ewa Leniart (PiS) zarzucała Ministerstwu Zdrowia „strukturalną bezradność” i zarządzanie systemem „po omacku”. Henryk Szopiński (KO) pytał o konieczność dostosowania systemów informatycznych w szpitalach oraz czy szpitale dostaną pieniądze na realizację obowiązku szerszego raportowania danych.

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka zauważyła, że projekt dotyczy nie tylko lekarzy, ale wszystkich osób pracujących na kontraktach w ochronie zdrowia. Zaznaczyła, że dla szpitali raportowanie nie będzie nowym obowiązkiem, bo robią to dwa razy do roku - od 2022 roku. Kolejne informacje będą przekazywać agencji w październiku - będą to dane za wrzesień.

Głosowanie nad projektem ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej jest zaplanowane w bloku głosowań w piątek.

Procedowany przez Sejm projekt rząd przyjął we wtorek. Bezpośrednią przyczyną przyśpieszenia prac nad rozwiązaniami mającymi pozwolić na gromadzenie dokładniejszych danych o zarobkach medyków była ujawniona przez portal Zero.pl sprawa lekarza w trakcie specjalizacji, który zarobił w 2025 roku 1,6 mln zł. Medyk był jednocześnie radnym wybranym z list KO. W poniedziałek przestał być członkiem partii.

Procedowany przez Sejm rządowy projekt o powiązaniu wynagrodzeń z nr. PESEL jest kolejnym projektem tego dotyczącym. Uprzednio takie zapisy zostały dodane w maju tego roku, po konsultacjach publicznych, do wielowątkowej ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która nie została jeszcze skierowana do Sejmu. (PAP)

kra/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
tomitomi
sejm powinien w trybie pilnym , się zająć jawnością dochodów kominiarzy i gazowników !

tam też , duże lody kręcą !

Polska Zjednoczona Koalicja Obywatelska na plenum Komitetu Centralnego , powinna p-o ruszyć te tematy z uwagi na bezpieczeństwo kraju !
pawellstolarczyk
Może trzeba jednak zwiększyć liczbę kształconych lekarzy. Nie da się tego zrobić inaczej niż przez obniżenie jakości kształcenia, to jest fakt. Pojawią się retoryczne pytania, czy chciałbym być leczony przez lekarza wykształconego według obniżonych wymagań. Ale odpowiedź być może jest taka, że jak mam mieć wizytę u kardiologa za Może trzeba jednak zwiększyć liczbę kształconych lekarzy. Nie da się tego zrobić inaczej niż przez obniżenie jakości kształcenia, to jest fakt. Pojawią się retoryczne pytania, czy chciałbym być leczony przez lekarza wykształconego według obniżonych wymagań. Ale odpowiedź być może jest taka, że jak mam mieć wizytę u kardiologa za rok, to wolę za trzy miesiące u gorzej nawet wykształconego. A w ogóle, to postać świata przemija. Znikają pewne zawody medyczne, bo pojawia się automatyzacja (laborantki). Za następnych dziesięć lat komputerowa analiza prześwietleń, tomografii, elektrokardiogramów będzie lepszej jakości niż opinie najlepszych specjalistów (tym specjalistom może być trudno w to uwierzyć). Trzeba się jakoś do tego ustawić, chociaż trudno jest konkretnie przewidzieć, gdzie człowiek może być zastąpiony, a gdzie nie.
serdeli1
Jesli pójdę do przychodni lub szpitala, a tam będzie lekarz, który przyjechał z Niemiec, Anglii lub z Francji to wtedy sobie pomyślę, oj Ci lekarze to zarabiaja za dużo.
jerrysss
Państwo z dykty!!!! Zapożyczają nas ponad miliard dziennie! Teraz wiadomo na co idzie ta kasa!!
Na saloniki VIP w szpitalach dla tej lewicowej koalicji i usłużnych dziennikarzy!!
Problem jest generalny! We wszystkich szpitalach lekarze zarabiają miliony!
Lewicowe głosy, że trzeba zwiększyć składkę i pożyczać jeszcze więcej
Państwo z dykty!!!! Zapożyczają nas ponad miliard dziennie! Teraz wiadomo na co idzie ta kasa!!
Na saloniki VIP w szpitalach dla tej lewicowej koalicji i usłużnych dziennikarzy!!
Problem jest generalny! We wszystkich szpitalach lekarze zarabiają miliony!
Lewicowe głosy, że trzeba zwiększyć składkę i pożyczać jeszcze więcej to żenada!
Po co? Żeby lekarze w garażach mieli zamiast Porsche - Ferrari ?
Tak funkcjonuje całe Państwo!!
Rządzący spędzają czas na paleniu cygar i piciu drogiej Whiskey!!
Zapożyczają nas na pokolenia.
Państwo jest bez ministra gospodarki!
Ilość miejsc pracy się zmniejsza. Wydatki coraz większe!
Nikt nad tym nie panuje!
Po co pracować? Przecież jesteśmy tacy doskonali! A wszystkiemu jest winny Pis!!
Można przeczytać na wdechu i z przejęciem jakieś hasło na konferencji prasowej i dalej nic nie robić.
Jedyne ich zajęcie to pożyczanie kasy!
Płakać się chce!!!
waran666
Teraz trzeba zająć się tematem niewyobrażalnych zarobków w spółkach i spółeczkach miejskich. Kto ma odwagę to ukrócić ?
ewadent
Robienie zasłony dymnej do następnego przekretu PO przecież zarobki są jawne w PIT-ie to po co nastepnę

Powiązane: Zarobki personelu medycznego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki