Wstrzymano zawracanie do Turcji migrantów, którzy nielegalnie dotarli na greckie wyspy. Powodem jest masowe składanie przez nich wniosków o azyl w Grecji. Wczoraj deportowano pierwszych uchodźców na mocy porozumienia między Unią a Turcją, którego celem jest zatrzymanie fali migracyjnej do Europy.
Na greckiej wyspie Lesbos wnioski o azyl złożyło w ostatniej chwili 2800 osób. Tylko stu migrantów nie zdecydowało się na taki krok. Greckie władze muszą teraz rozpatrzyć każde podanie indywidualnie i przewidują, że będą potrzebować na to do trzech tygodni. Jutro na Lesbos mają dotrzeć unijni funkcjonariusze, aby pomagać w tej procedurze. Podobnie wygląda sytuacja na wyspie Chios, gdzie dodatkowo zniknęło z obozu dla uchodźców sto osób, które miały być zawrócone do Turcji. W tym samym czasie do Grecji przypływają kolejni uciekinierzy, głównie z Afganistanu, Pakistanu i krajów afrykańskich. Istnieją obawy, że ich napływ zwiększy się w następnych dniach z powodu opóźnień w deportacji migrantów do Turcji.

Wczoraj w wysp Lesbos i Chios zostało odesłanych do Turcji pierwszych 202 uchodźców. Tylko dziś rano do wysp na Morzu Egejskim dopłynęło 225 osób. W całej Grecji utknęło już ponad 52 tysiące migrantów.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Beata Kukiel-Vraila/Ateny/dw/jj






























































