Informacje świadczące o pogorszeniu koniunktury w japońskim przemyśle sprawiły, że giełda w Tokio spadła o prawie 3,55%, roztrwaniając wzrosty z ubiegłego miesiąca.


Indeks Tankan mierzący nastroje w dużych korporacjach przemysłowych spadł w pierwszym kwartale do 6 punktów z 12 pkt. kwartał wcześniej i wobec 8 pkt. oczekiwanych przez analityków.
Był to najniższy odczyt od 2013 roku, co potwierdza klęskę polityki gospodarczej rządu premiera Shinzo Abe.
W lutym produkcja przemysłowa w Japonii zanotowała najsilniejszy spadek od 5 lat, obniżając się o 6,2% mdm i 1,5% rdr.
Na spadek aktywności w japońskim przemyśle wskazał też finalny odczyt PMI, który zmalał z 50,1 pkt. w lutym do 49,1 pkt. w marcu. Wartości niższe od 50 punktów sygnalizują przewagę zjawisk recesyjnych w badanym sektorze.

Po takim zestawie danych giełdowy indeks Nikkei225 zaliczył spadek o 3,55%, schodząc do 16.164,16 punktów. To najniższy poziom od 1 marca.
„Mogą pojawić się coraz liczniejsze głosy, że „Abenomika” zawiodła. Zapewne będzie jeszcze silniejsza presja na rząd, aby zwiększyć stymulowanie gospodarki i odłożyć planowaną podwyżkę podatku od konsumpcji” – powiedział Reutersowi Nobuhiko Kuramochi, strateg z Mizuho Securities.
Znacznie spokojniej było na pozostałych rynkach azjatyckich. Choć wszystkie główne indeksy regionu znalazły się pod kreską, to poza Nikkei225 żaden nie tracił więcej niż 1,25% - tyle o godzinie 8:00 traciły giełdy w Seulu i Hongkongu.






























































