REKLAMA
Stawka jest wysoka, a ryzyko zerowe! Rusza gorąca rywalizacja Wakacje na giełdzie

    Abenomika poległa na wszystkich frontach

    Krzysztof Kolany2014-09-18 08:13główny analityk Bankier.pl
    publikacja
    2014-09-18 08:13

    To chyba najwyższy czas, aby oficjalnie ogłosić klęskę Abenomiki – czyli pakietu „reform” gospodarczych w Japonii. Zamiast ożywienia gospodarczego, wyższych płac i pobudzenia eksportu Abenomika przyniosła same straty.

    Gdy pod koniec 2012 roku nowy premier Shinzo Abe zapowiadał pakiet reform gospodarczych (tzw. trzy strzały), ekonomiści i inwestorzy popadli w euforię: w pół roku indeks Nikkei225 podwoił swą wartość. Tylko garstka sceptyków twierdziła wówczas, że drukowanie pieniądza bez opamiętania, wzrost wydatków publicznych i podwyżka podatków do niczego dobrego nie doprowadzą.

    Jak to zwykle bywa, mniejszość miała rację. Potężne ilościowe i jakościowe poluzowanie monetarnej (QQE) w wykonaniu Banku Japonii doprowadziło do silnej deprecjacji jena. Przez ostatnie dwa lata japońska waluta straciła niemal 30% swej wartości względem dolara. W czwartek rano kurs USD/JPY wspiął się na wysokość 108,85 jenów za dolara, co było najwyższym poziomem od 6 lat.

    Kurs USD/JPY, czyli cena dolara amerykańskiego wyrażona w japońskich jenach

    Ta faktyczna dewaluacja jena nie przyniosła jednak pożądanych efektów. Wartość japońskiego eksportu pozostała praktycznie taka sama jak w latach 2010-12. Kraj niegdyś słynny z ogromnej nadwyżki handlowej przez ostatnie 41 miesięcy z rzędu notował deficyt w handlu zagranicznym. Ostatnio rzędu biliona jenów (ok. 9,2 mld USD) miesięcznie. W sierpniu japoński eksport spadł o 1,3%, a deficyt handlowy wyniósł 948,5 mld jenów.

    fot. / / EastNews

    Drugim skutkiem niszczenia własnej waluty oraz podwyżki podatku od sprzedaży (z 5% do 8%) był wzrost inflacji, która w kwietniu osiągnęła najwyższą wartość od 32 lat. Nominalne podwyżki wynagrodzeń nie były w stanie dotrzymać kroku inflacji, więc w rezultacie realne dochody Japończyków w maju spadały w najszybszym tempie od 5 lat.

    Kiepskie rezultaty inflacyjnej polityki Shinzo Abe widać też w statystykach PKB. Od pierwszego kwartału 2013 roku anualizowana dynamika japońskiego PKB systematycznie malała.  Wyniki za pierwsze półrocze 2014 roku zniekształciła kwietniowa podwyżka podatku od sprzedaży, dzięki której w pierwszym kwartale PKB podskoczył o 6% (ludzie kupowali towary przed podwyżką podatku), ale w drugim spadł aż o 7,1%.

    Rozczarowanie Abenomiką dobrze ilustruje wykres indeksu Nikkei225, który od początku roku nie jest w stanie pobić szczytu z grudnia 2013 r. I to mimo działań Banku Japonii, który zalewa rynek bilionami jenów w ramach „walki z deflacją”.

    Źródło:
    Krzysztof Kolany
    Krzysztof Kolany
    główny analityk Bankier.pl

    Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (10)

    dodaj komentarz
    ~jmf
    Polecam także:http://www.fijor.com/japonia-cudow-nie-mai-nie-bedzie/Ukłony
    ~Bankster
    Dobry artykul Panie Krzysztofie, gratuluje.Co do japoncow to nie zal ich nikomu. Widac ze pomysly USA i UK sa zupelnie nietrafione na japonskim rynku, jedynie poglebia recesje. Japonia potrzebuje nowych bodzcow w postaci nocnego technologicznego uderzenia produktu czy uslugi na ktora bedzie patrzec i wykorzystywac caly swiat, bez Dobry artykul Panie Krzysztofie, gratuluje.Co do japoncow to nie zal ich nikomu. Widac ze pomysly USA i UK sa zupelnie nietrafione na japonskim rynku, jedynie poglebia recesje. Japonia potrzebuje nowych bodzcow w postaci nocnego technologicznego uderzenia produktu czy uslugi na ktora bedzie patrzec i wykorzystywac caly swiat, bez tego to bedzie sobie dryfowac
    ~jakubfleites
    "Widac ze pomysly USA i UK sa zupelnie nietrafione na japonskim rynku, jedynie poglebia recesje." - One są nietrafione na każdym rynku. Prawa ekonomiczne nie są zależne od kraju/narodu.
    ~julian
    oj tam, oj tam, to tylko świadczy że podjęte działania były NIEWYSTARCZAJĄCE! Należało 3x tyle drukować, obniżyć stopy do -10% itd... :-)
    ~jpy
    Abe chce poprawidz export, problem w tym ze polprodukty do przetworzenia drozej kupuje.Po drugie dzis wszystko produkuje sie w chinach wiec
    ~Stx
    Myślę, że za wcześnie na podsumowanie...Kwietniowy skok inflacji był wywołany tylko przez podniesienie podatku, więc nie ma co na to patrzeć. Uważam, że skutki wojen walutowych będzie oglądać w dłuższym terminie.Proszę zobaczyć na Stany Zjednoczone w przededniu zakończenia QE, jak im się dobrze powodzi :-)
    ~polak
    przypadek Japonii jest bardoz ciekawy ... mysle ze jest kilka czynnikow słabosci exportu japonii ktore wlasnie sie skumulowaly i wyszly na powierzchnie w czasie kryzysu.Na pewno demografia to jeden z czynnikow + ograniczona powierzchnia panstwa + wzrost potegi gospodarczej chin...
    ~endi
    Praprzyczyną każdego kryzysu jest nadmiar państwa w państwie ...
    ~rtr
    Japonia ma fundamentalny problem z demografią i żadne czary mary nie pozwolą tego przeskoczyć.
    ~Nie_taki_znowu_młod
    Demografia to powolne zjawisko i bym go tutaj tak pochopnie nie mieszał. To tak jakby mówić, że ten pacjent jest chory na AIDS i to jest przyczyną jego złego stanu zdrowia, a nie nóż wbity w udo.

    Powiązane: Japonia

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki