Rada Prezesów EBC zebrała się dziś na nadzwyczajnym posiedzeniu, by omówić bieżącą sytuację rynkową.


W ubiegłym tygodniu władze EBC ogłosiły zakończenie programu skupu aktywów oraz wyraźnie zapowiedziały podwyżki stóp procentowych w lipcu oraz wrześniu i kolejnych miesiącach. Inwestorzy zareagowali wyprzedażą obligacji państw strefy euro, a różnica między rentownością papierów niemieckich i krajów południa, szczególnie Włoch, zdecydowanie wzrosła. Spread na dziesięciolatkach poszerzył się do 240 pb. i był największy od dwóch lat. Włoskie papiery były najtańsze od 2014 r.
Wczoraj członkini władz banku Isabel Schnabel wskazała, że EBC mógłby reinwestować środki z zapadających obligacji na zakup szybciej przecenianych przez rynek papierów, a nawet stworzyć nowy instrument do interweniowania na rynku.
"Odkąd stopniowy proces normalizacji polityki został zainicjowany w grudniu 2021 r., Rada Prezesów zobowiązała się przeciwdziałać ponownemu ryzyku fragmentacji. Pandemia pozostawiła trwałe słabości w gospodarce strefy euro, które w rzeczywistości przyczyniają się do nierównomiernej transmisji normalizacji naszej polityki pieniężnej w różnych jurysdykcjach" - głosi komunikat EBC opublikowany po spotkaniu Rady Prezesów.
"Na podstawie tej oceny Rada Prezesów zdecydowała, że zastosuje elastyczność w reinwestowaniu wpływów z papierów nabytych w ramach programu zakupu aktywów PEPP w celu zachowania funkcjonowania mechanizmu transmisji polityki pieniężnej, co jest warunkiem koniecznym, aby EBC mógł wywiązać się ze swojego mandatu utrzymania stabilności cen" - podkreślono.

"Ponadto Rada Prezesów postanowiła upoważnić odpowiednie komitety Eurosystemu wraz ze służbami EBC do przyspieszenia prac nad projektem nowego instrumentu przeciwdziałającego fragmentacji do rozpatrzenia przez Radę Prezesów" - dodano.
EBC komunikuje w ten sposób, że w razie potrzeby będzie interweniować na rynku, by ograniczyć różnice w cenach obligacji bardziej (Niemcy) i mniej (Włosi) wiarygodnych emitentów ze strefy euro.
Obawy władz EBC może budzić również dzisiejsza decyzja FOMC. Inwestorzy spodziewają się, że stopa funduszy federalnych może zostać podniesiona nawet o 75 pb.
W reakcji na doniesienia z Frankfurtu w środę rano rentowności europejskich obligacji wyraźnie spadły, a euro umocniło się wobec dolara. O 9:40 kurs EUR/USD rośnie o 0,67 proc. do 1,0486. W kolejnych godzinach euro oddało część zysków - po 14:00 dolar kosztował na rynku forex 1,044 euro.
Zarówno USA, jak i państwa strefy euro borykają się z najwyższą od dziesięcioleci inflacją. To właśnie piątkowe dane o tempie wzrostu cen konsumpcyjnych w Stanach Zjednoczonych, które okazały się nie tylko wyższe od oczekiwań, ale przebiły również wynik z marca, popsuły nastroje na rynkach finansowych. Inwestorzy zaczęli brać pod uwagę scenariusz szybszego zacieśnienia polityki pieniężnej przez Fed. Decyzję władz najważniejszego banku centralnego świata, wraz z prognozami na najbliższe miesiące, poznamy dziś o godz. 20:00. Pół godziny później głos zabierze prezes Fedu Jerome Powell.
MKa





























































