Polski startup Trusense zaprasza do cyfrowego świata. Chce zabezpieczyć sobie kawałek tortu, który wkrótce ma być wart miliardy.
Niedziele w mediach społecznościowych zazwyczaj są nudne. Zdjęcia kotów leniwie wylegujących się na kanapie przeplatają się ze zdjęciami ich właścicieli, opatrzonymi hasłem „Lazy Sunday” (ang. leniwa niedziela). Ale w ostatnią niedzielę ten spokojny rytm zakłóciło zdjęcie Marka Zuckerberga. Szef Facebooka mija na nim uczestników kongresu mobilnego w Barcelonie. Każdy z nich ma na sobie okulary do wirtualnej rzeczywistości (VR) Samsunga, bazujące na technologii Oculusa (Facebook kupił Oculusa w 2014 r. za 2 mld USD). Zdjęcie robi ogromne wrażenie i wywołuje skrajne emocje: zachwyt i przerażenie.
VR dla wszystkich
Prezes Facebooka mówił w niedzielę ze sceny, że ten rok będzie rokiem VR (ang. virtual reality, wirtualna rzeczywistość). A kilka tysięcy osób zgromadzonych na konferencji, a raczej spektaklu Samsunga, mogło się w tym czasie przekonać, jak ewoluowała ta technologia. Zestaw Samsunga do wirtualnej rzeczywistości — Samsung Gear VR — kosztuje 99 USD, czyli około 400 zł. Wiosną na rynku zadebiutują: konsumencka wersja Oculusów i produkt HTC — HTC Vive. Najważniejsi producenci inwestują w wirtualną rzeczywistość, która powoli przestaje być dostępna wyłącznie dla producentów gier. Okulary VR już nie przyprawiają o mdłości, a biznes — nie tylko rozrywkowy — znajduje dla wirtualnej rzeczywistości coraz więcej zastosowań.
Polacy wydeptują ścieżki
W rozwój technologii VR głęboko wierzą założyciele firmy Trusense — Jan Boberek i Damian Lewandowski. Tworzą zaawansowane interaktywne wizualizacje na potrzeby różnych branż. Przede wszystkim sektora nieruchomości. Pracują na silniku do gier, mogą dokonywać zmian w projekcie w czasie rzeczywistym.
— Skoncentrowaliśmy się na dotarciu do deweloperów. Wirtualna rzeczywistość może przenieść klientów do inwestycji i zastąpić mieszania pokazowe — tłumaczy Jan Boberek. Dzięki VR deweloperzy mogą pokazać klientom mieszkania, przestrzenie biurowe i konferencyjne, które nie zostały jeszcze zbudowane. Wizualizacja w wirtualnej rzeczywistości jest bardziej przekonująca niż tradycyjna w formie zdjęć.
Czytaj więcej w dzisiejszym "Pulsie Biznesu"




























































