Wietnam: marka polskich produktów wciąż mało rozpoznawalna

Starsze pokolenie Wietnamczyków wspomina historyczną zażyłość, jaka łączy ten kraj z Polską, ale w niewielkim stopniu przekłada się to na współczesną pozycję marki polskich produktów na wietnamskim rynku - powiedzieli PAP eksperci pracujący w Wietnamie.

W czasach, gdy Polska była częścią obozu socjalistycznego, udzielała Wietnamowi pomocy, a w murach polskich uczelni wykształciły się setki Wietnamczyków, w tym dwóch późniejszych ministrów, mer Hanoi i wielu wiceministrów - podkreślił w rozmowie z PAP wiceprezes Związku Przyjaźni Wietnamsko-Polskiej Ho Chi Hung, który sam w latach 50. ubiegłego wieku studiował na AGH w Krakowie.

Jego zdaniem ta polska pomoc wciąż jest bardzo głęboko zakorzeniona w pamięci Wietnamczyków. Polacy na pewno są tu mile widziani. Lubimy Polaków - powiedział.

Gdy jednak w 1986 roku Wietnam wszedł na drogę liberalnych reform gospodarczych i otworzył się na świat, nasze bardzo dobre relacje przyjaźni nie przełożyły się na współpracę gospodarczą; w Wietnamie zaczęły inwestować firmy z całego świata, a rola Polski zmniejszyła się wyjaśnił Hung.

Kilka lat temu wykształceni w Polsce ministrowie odeszli na emeryturę, a młodzi Wietnamczycy nie znają Polski równie dobrze, jak starsze pokolenie. Przekłada się to na mniejsze zainteresowanie produktami z Polski, w porównaniu z innymi krajami zachodnimi, które od kilkudziesięciu lat inwestują w Wietnamie - oceniają eksperci.

Polskie produkty muszą pracować na swoją markę w Wietnamie, przywrócić swoją dawną rozpoznawalność, u podstaw której leżała zażyłość kulturowa - powiedział PAP ekspert z Zagranicznego Biura Handlowego Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) w mieście Ho Chi Minh, Krzysztof Hajłasz. Dodał, że nieznajomość Polski dotyczy szczególnie młodych Wietnamczyków.

Potwierdziła to w rozmowie z PAP Van Thi Ngoc Hai, prezes firmy EUPC, która sprzedaje na wietnamskim rynku produkty kilkunastu polskich marek kosmetyków i farmaceutyków. Wietnamczycy jeszcze nie wiedzą, że polskie kosmetyki są dobre () myślą, że francuskie są lepsze - powiedziała, zaznaczając, że nie chodzi o pozycję marketingową jednej marki, ale całego kraju.

Hai zwróciła uwagę na duży wzrost rynku kosmetyków i produktów do pielęgnacji urody, na którym mogą skorzystać polskie firmy. Dziennik Saigon Times podawał, powołując się na wiceprezesa wietnamskiego związku branżowego Nguyena Van Minha, że w 2017 roku Wietnamczycy wydali na importowane produkty tego rodzaju równowartość 6 mld dolarów - dwukrotnie więcej, niż rok wcześniej.

Hajłasz ocenił, że choć marka Polski nie jest obecnie w Wietnamie dostatecznie mocna, wciąż jest czas, aby ją wypromować. Jeszcze nie jest za późno. Wietnam wciąż jest krajem rozwijającym się () inwestowanie tutaj, jeśli będzie dobrze prowadzone, będzie atrakcyjne jeszcze przez kilkadziesiąt lat - powiedział.

Biuro PAIH działa w mieście Ho Chi Minh od marca 2017 roku, a w listopadzie tegoż roku uroczyście otworzył je prezydent Andrzej Duda.

Z Hanoi Andrzej Borowiak (PAP)

anb/ mc/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne