Janet Yellen, była przewodnicząca Rezerwy Federalnej, ma zostać Sekretarzem Skarbu w administracji Joe Bidena. Jej zadaniem będzie wyciągnięcie USA z najgłębszego kryzysu od dekad.


Spekulacje o nominacji Yellen nasilały się w ostatnich dniach, a od wczorajszego wieczora większość amerykańskich mediów - takich jak m.in. Bloomberg, Wall Street Journal czy CNN - powołując się na źródła w obozie Demokratów, uznaje ją za pewnik. Oficjalne ogłoszenie nominacji ma nastąpić w ciągu najbliższych godzin.
Jeżeli informacje się potwierdzą, Yellen będzie pierwszą kobietą oraz drugim w historii byłym przewodniczącym Rezerwy Federalnej na stanowisku sekretarza skarbu, będącego amerykańskim odpowiednikiem ministra finansów. Sterowanie przez Yellen bankiem centralnym w latach 2014-2018 poprzedziło szefowanie oddziałowi Fedu w San Francisco (2004-2014).
Politycznym wsparciem dla Yellen byli głównie Demokraci - w 1994 r. Bill Clinton mianował ją członkiem zarządu Systemu Rezerwy Federalnej, w 1997 r. została przewodniczącą rady ekonomicznej przy prezydencie, zaś na fotel przewodniczącego Fedu mianował ją Barack Obama. Z kolei Donald Trump nie zdecydował się na przedłużenie jej mandatu, wybierając w jej miejsce Jerome'a Powella.
Gołąb wylądował
Jako szef najważniejszego banku centralnego na świecie, Yellen dała się poznać jako kontynuatorka swojego poprzednika, Bena Bernankego, który kierował Fedem w czasie poprzedniego kryzysu. Przez rynek Yellen uznawana była za zdecydowanego „gołębia”, czyli zwolennika łagodnej polityki monetarnej, któremu zazwyczaj nie spieszy się do podnoszenia stóp procentowych.

Obecnie, tak po poprzednim kryzysie, stopy procentowe w USA sprowadzone zostały do zera, a Rezerwa Federalna wspólnie z Departamentem Skarbu uruchamia potężne programy wsparcia dla gospodarki. Amerykańscy komentatorzy oczekują, że nominacja dla Yellen oznaczać będzie skoordynowane działanie polityki fiskalnej i monetarnej, zwłaszcza w sytuacji, w której Republikanie mieliby zachować kontrolę nad Senatem (zadecydują o tym wybory w Georgii), co mogłoby stanowić utrudnienie dla administracji Joe Bidena.
Władczyni dolara kontra kryzys II
74-letnia ekonomistka nigdy nie pracowała w prywatnym sektorze finansowym (jak np. odchodzący sekretarz Steve Mnuchin z przeszłością w Goldman Sachs) i przez całe życie związana była ze światem akademickim. Absolwentka Uniwersytetu Browna i Uniwersytetu Yale wykładała ekonomię na Uniwersytetach Harvarda, Berkeley, Kalifornijskim czy London School of Economics. W pracy naukowej zajmowała się nie tylko polityką monetarną i bezrobociem, ale też kwestią młodocianych gangów czy samotnych matek.
Jak na ironię, tuż przed odejściem z Fedu amerykańska ekonomistka stwierdziła, że nie spodziewa się kolejnego kryzysu finansowego „za naszego życia”.
- Czy powiedziałabym, że już nigdy nie będzie kolejnego kryzysu finansowego? Wiecie, prawdopodobnie byłoby to stwierdzenie zbyt daleko idące. Ale sądzę, że jesteśmy znacznie bezpieczniejsi i mam nadzieję, że za naszego życia się to nie wydarzy i nie wierzę, aby się wydarzyło” – odpowiedziała Janet Yellen na zadane w czerwcu 2017 r. pytanie o to, czy może dojść do powtórki kryzysu z 2007-2009 r. Rzecz jasna związany z pandemią kryzys ma nieco inną naturę, jednak ratowanie amerykańskiej gospodarki przed katastrofą to ponownie temat numer jeden w USA.
Po zakończeniu kariery w Fedzie, wzorem Bena Bernankego czy Allana Greenspana, Janet Yellen „dorabiała” przemówieniami dla amerykańskiej elity finansowej. W ten sposób mogła zrekompensować sobie okres pobierania niewysokiej jak na standardy branży pensji szefa Rezerwy Federalnej (201 000 dolarów rocznie, więcej zarabiało ponad 100 pracowników Fedu). Obejmując stanowisko sekretarza skarbu, Yellen znów będzie mogła liczyć na ok. 200 000 dolarów rocznie.
W ramach ciekawostki można przypomnieć, że drzewo genealogiczne jednej z najbardziej wpływowych kobiet świata zawiera polski ślad. Urodzony w 1864 r. Elias Charles Blumenthal, dziadek Janet Yellen od strony matki, przyszedł bowiem na świat w Suwałkach, skąd na przełomie wieków udał się na emigrację do Stanów Zjednoczonych.
Więcej znanych i mniej znanych faktów z życia Janet Yellen opisaliśmy w artykule „Alfabet Janet Yellen - niepozornej władczyni dolara” z 2016 r.



























































