Janet Yellen poszła w ślady swoich poprzedników i po opuszczeniu fotela przewodniczącego Rezerwy Federalnej postanowiła zarobić na przemówieniach dla elity finansowej.
Zarobki szefa najważniejszego banku centralnego to sprawa jawna i nie budząca w USA większych emocji (obecnie 201 000 USD rocznie). Inaczej jest w przypadku pieniędzy zarabianych po odejściu z Fedu. Jak informuje Reuters, Janet Yellen poszła w ślady Alana Greenspana i Bena Bernankego, którzy nie mieli oporów przed monetyzowaniem swojej wiedzy i pozycji tuż po odejściu z Fedu.
Dwa miesiące po opuszczeniu Rezerwy Federalnej, Janet Yellen pojawiła się na konferencji organizowanej przez bank inwestycyjny Jefferies. Jednym z punktów programu był jej udział w kolacji dla 40 „grubych ryb z Wall Street”. Jak zapewniła Yellen w rozmowie z agencją Reutera, w trakcie wydarzenia nie przekazywała żadnych niejawnych informacji, lecz jedynie dzieliła się swoimi opiniami na temat gospodarki i polityki monetarnej. Źródła agencji informacyjnej podają, że Yellen mówiła m.in.: o perspektywie podniesienia stóp przez Fed, spotkaniach z Donaldem Trumpem czy prognozach dla inflacji. Ekonomistka przyznała dodatkowo, że otrzymała wynagrodzenie, choć nie znamy jego kwoty.
W 2014 r. media szeroko opisywały przypadek Bena Bernankego, który udzielając pierwszego publicznego wystąpienia od momentu oddania sterów Rezerwy Federalnej, wzbogacił się więcej niż przez cały rok kierowania Fedem. Za 40-minutowe przemówienie w Abu Dhabi, były szef Fedu zainkasował 250 000 dolarów wobec pensji opiewającej na 199 700 dolarów.
Mimo zawrotnej kwoty zainkasowanej za przemówienie, Ben Bernanke nie przebił swojego poprzednika Alana Greenspana. Były szef Fed tuż po odejściu z urzędu w podobny sposób zarobił w sumie 370 000 dolarów.

Pensję przewodniczącego Rezerwy Federalnej ustala Kongres. Jak w poprzednich latach podkreślały media za oceanem, szef jednej z najważniejszych instytucji świata wcale nie jest najlepiej opłacanym jej pracownikiem. W 2014 r., kiedy Yellen obejmowała stery w Fedzie, wyższymi zarobkami pochwalić mogło się ponad 100 wysoko postawionych pracowników Rezerwy Federalnej.
MZ





























































