W szczytowym momencie pandemii jednocześnie pracę zdalną w Polsce wykonywało 3 mln pracowników, czyli co piąty zatrudniony Polak – wynika z raportu przygotowanego przez Konfederację Lewiatan. Praca zdalna była najpopularniejsza w branży IT, a najmniej popularna w przemyśle, hotelarstwie i gastronomii.


Liczba osób pracujących zdalnie rosła wprost proporcjonalnie do wzrostu liczby chorych na COVID-19. Najwięcej pracowników wykonujących swoje obowiązki z domów przypadło na pierwszy kwartał 2021 r. Było ich 3 mln, co stanowi ok. 20 proc. wszystkich zatrudnionych. Dane różnią się w zależności od specyfikacji branż. Najwięcej spośród swoich pracowników oddelegowała do pracy zdalnej branża informacji i komunikacji (80 proc.), natomiast najmniej przemysł, hotelarstwo i gastronomia (16 proc.).
– Specyfika sytuacji epidemicznej spowodowała nagły wzrost liczby osób świadczących pracę poza siedzibą firmy, najczęściej z domu. Wynikało to z powodu racjonalnego rozpraszania pracowników przez pracodawców oraz narzuconych zasad reżimu sanitarnego, na przykład nauczanie zdalne i nakaz pracy zdalnej dla pracowników administracji publicznej. W świetle danych Głównego Urzędu Statystycznego kolejne fale pandemii podwoiły lub nawet potroiły liczbę osób pracujących z domu – mówi Monika Fedorczuk, ekspertka Konfederacji Lewiatan.
Praca zdalna będzie normą?
Zmiany w stylu pracy wydają się być nieuniknione. Jak wynika z badań Eurofound, choć co piąty obywatel państw należących do Unii Europejskiej nie chciałby wracać do siedziby firmy, tak już co trzeci ankietowany chciałby pracować hybrydowo będąc więcej niż jeden dzień poza domem.
Wyniki badań przeprowadzonych w Polsce różnią się od średniej unijnej. Co ósma osoba (13 proc.) chciałaby wykonywać swój zawód tylko zdalnie. Natomiast połowa ankietowanych chciałaby pracować hybrydowo przychodząc do biura przynajmniej raz w tygodniu. Co piąta osoba mogłaby przychodzić do firmy częściej niż raz w miesiącu.

Szczegółowe dane sprawdzające preferencje Polaków dotyczące pracy zdalnej opublikowała firma Antal i Cushman & Wakefield. Z ich badań wynika, że możliwość pracy z domu cieszy się największą popularnością wśród pokolenia milenialsów (osób urodzonych w latach 1984-94), ponieważ co czwarta osoba nie chce wracać do biura. Tendencja ta wzrasta wraz z obniżeniem się wieku badanego.
Powrót do biur na rękę pracodawcom
Natomiast z danych opublikowanych przez Konfederację Lewiatan, powołującą się na badania Manpower Group, polskim pracodawcom zależy na powrocie pracowników do biur. Wśród właścicieli firm biorących udział w ankiecie 88 proc. odpowiedzi zakłada całkowity powrót do pracy stacjonarnej. A co drugi ankietowany (58 proc.) zakłada możliwość częściowego uelastycznienia sposobu wykonywania obowiązków zawodowych, wprowadzając np. większą swobodę w doborze miejsca i godzin pracy.





























































