Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wezwał prezydenta USA Donalda Trumpa do kontynuowania rozmów z Iranem w celu deeskalacji napięć między oboma krajami i zaoferował wsparcie Ankary w wysiłkach na rzecz pokoju - poinformowało w nocy z poniedziałku na wtorek biuro prezydenta Turcji po rozmowie telefonicznej obu przywódców.


Turcja, która posiada drugą co do wielkości armię w NATO i graniczy z Iranem, wielokrotnie wzywała do zakończenia wojny.
„Erdogan oświadczył, że niezwykle ważne jest podjęcie maksymalnych działań dyplomatycznych w związku z napięciami między Iranem a Stanami Zjednoczonymi i (...) że Turcja będzie nadal wspierać wysiłki pokojowe” – głosi oświadczenie biura tureckiego prezydenta.
Apel ten nastąpił po tym, jak wcześniej w poniedziałek wysoki rangą urzędnik irański powiedział agencji Reutera, że Iran przejdzie do „w pełni ofensywnej” postawy militarnej, ponieważ wysiłki na rzecz wynegocjowania trwałego zakończenia wojny utknęły w martwym punkcie, a Waszyngton wykluczył możliwość przedłużenia tymczasowego zawieszenia broni.
Jak zauważa Reuters, postępy w rozmowach pokojowych oraz na rzecz przywrócenia ruchu tankowców przez strategicznie ważną cieśninę Ormuz utknęły w martwym punkcie. Porozumienie podpisane w czerwcu przewidywało 60-dniowy termin, w którym USA i Iran miały osiągnąć ostateczne porozumienie.

W poniedziałek minister spraw zagranicznych Turcji omówił ze swoim irańskim odpowiednikiem kwestie ponownego otwarcia cieśniny i kontynuacji zawieszenia broni.
Erdogan i Trump rozmawiali również o stosunkach dwustronnych, wojnie w Strefie Gazy oraz pakcie obronnym między Turcją, Arabią Saudyjską i Pakistanem. (PAP)
sp/





























































