REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Węgry nad przepaścią. Forint rekordowo słaby, "ukryta" podwyżka stóp

2020-04-02 08:23
publikacja
2020-04-02 08:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Węgierska gospodarka otrzymuje cios za ciosem. Rekordowo słabe dane z przemysłu, mocno taniejący forint i zbliżająca się wielka recesja zmusiły do działania bank centralny. Sytuacji nie uspokajają także kontrowersje wokół polityki Viktora Orbana.

fot. BERNADETT SZABO / / FORUM

Już ponad 364 forinty za jedno euro muszą płacić Węgrzy. Oznacza to, że węgierska waluta jest wobec europejskiej najsłabsza w historii. Dla porównania, na początku 2020 r. euro kosztowało 330 forintów, co oznacza, że kurs EUR/HUF wzrósł o 10 proc.

Za sporą część osłabienia forinta odpowiadają te same czynniki, które dołują polskiego złotego (EUR/PLN +8,1 proc.) czy czeską koronę (EUR/CZK +8,1 proc.). Do tego dochodzą jednak kwestie wewnętrzne, co sprawia, że waluta Węgier traci także wobec sąsiadów z regionu.

Słabość forinta szczególnie widoczna była wczoraj, kiedy za euro płacono 369 forintów, co przełożyło się na 1,239 zł za 100 forintów (również historyczny rekord). Sytuację nieco zmieniła dopiero interwencja Narodowego Banku Węgier, który zaoferował bankom komercyjnym przyjmowanie depozytów na jeden tydzień po stopie 0,9 proc. To oferta wyraźnie wyższa od standardowej, ponieważ stopa depozytowa na Węgrzech od 4 lat wynosi -0,05 proc.

W komentarzach dla agencji Reutera, węgierscy analitycy nazywali ten ruch „ukrytym podniesieniem stóp procentowych”, której celem było powstrzymanie zbyt szybkiego osłabiania się waluty.

Wakacje na giełdzie

Warto przypomnieć, że Węgry jako jedyny kraj naszego regionu (oraz jedyny kraj spoza grupy rynków rozwiniętych) zdecydował się na ujemną stopę procentową. Również sam poziom stopy referencyjnej (0,9 proc.) był najniższy wśród państw Europy Środkowej posiadających własną walutę.

Przemysł kuleje

Forint reaguje także na słabe dane z przemysłu. Opublikowany wczoraj indeks PMI dla sektora wytwórczego spadł w marcu do zaledwie 29,1 pkt. wobec 50,3 pkt. w lutym. To największy miesięczny spadek oraz najniższy poziom w historii badania – w czasie kryzysu 2008-2009 r. PMI spadł jedynie do 40 pkt.

- Od tamtej pory węgierska gospodarka jeszcze bardziej zintegrowała się z globalnymi łańcuchami wartości, co oznacza, że ich zachwianie silniej uderzy w węgierski przemysł. W ciągu ostatnich 10 lat doszło także do integracji dużego przemysłu z podmiotami krajowymi, tzn. małymi i średnimi firmami. To z kolei oznacza, że szok będzie dużo głębszy niż dekadę temu – napisali w komentarzu do danych z przemysłu analitycy ING.

Z kolei analitycy firmy badawczej GKI spodziewają się, że choć w pierwszym kwartale PKB Węgier może jeszcze wzrosnąć o 2-3 proc., to w drugim kwartale należy oczekiwać spadku aż o 20 proc. Powodem tak głębokiego kryzysu będzie m.in. całkowite wyłączenie branży motoryzacyjnej, która jest filarem węgierskiej gospodarki

Polityka nie pomaga

Węgierskiej walucie nie pomagają także wydarzenia na scenie politycznej, które szeroko opisywane są przez zachodnie media finansowe (np. „Financial Times”).

 Przyjęta w poniedziałek ustawa przedłuża stan zagrożenia wprowadzony przez rząd Viktora Orbana 11 marca. Ustawa stanowi też, że rząd będzie mógł w czasie stanu zagrożenia „zawieszać stosowanie niektórych ustaw, odstępować od zapisów ustaw i podejmować inne nadzwyczajne kroki w celu zagwarantowania życia i zdrowia obywateli, bezpieczeństwa prawnego i stabilności gospodarki narodowej”.

Szerokie zwiększenie uprawnień premiera budzi obawy w Europie – zajęcie się sprawą zapowiedziała Komisja Europejska, a oświadczenie dotyczące „stosowania nadzwyczajnych środków w państwach członkowskich” (bez wymieniania Węgier z nazwy) wydały wspólnie Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Belgia, Dania, Finlandia, Luksemburg, Grecja, Irlandia, Portugalia, Holandia i Szwecja. Działania premiera Viktora Orbana skrytykował także Donald Tusk.

- Obecnie priorytetem jest walka z pandemią, ale wkrótce nadejdzie czas, że będziecie musieli przemyśleć stanowisko w sprawie wykluczenia węgierskiego Fideszu z Europejskiej Partii Ludowej – napisał szef EPL Donald Tusk w liście do członków ugrupowania.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy

Komentarze (33)

dodaj komentarz
piotr_malkontent
Pasjonujecie się Węgrami, nie zauważywszy, że unia wraz z euro odchodzi w niebyt... nic już nie będzie takie samo - na długo. Przekonamy się na własne oczy, czy rzeczywiście Niemcy mają wyprodukowane te swoje nowe marki.Ważne jest z jakiego poziomu wystartujemy i czy po tym wszystkim będziemy na tyle silni by w nowej rzeczywistości Pasjonujecie się Węgrami, nie zauważywszy, że unia wraz z euro odchodzi w niebyt... nic już nie będzie takie samo - na długo. Przekonamy się na własne oczy, czy rzeczywiście Niemcy mają wyprodukowane te swoje nowe marki.Ważne jest z jakiego poziomu wystartujemy i czy po tym wszystkim będziemy na tyle silni by w nowej rzeczywistości Europy zająć jakieś sensowne miejsce. W każdym razie przyszło nam żyć w ciekawych czasach.
mith21
PiS rujnuje Polskę jak Orban Węgry.
leoto
Polskę rujnuje twoje lewactwo i wrogość do Polakow
andiauae odpowiada leoto
Jest zupelnie jak mowisz, z tym ze na odwrot. To antypolskosc pisu i jego ideologia socjalistyczno-syjonistyczna rujnuje Polske.
makarena
Jakis czas temu Jarek obiecywal Budapeszt u nas........i chyba wlasnie udaje sie to osiagnac.....
nodd
Nie bój, nie bój, jak już wstaniemy z kolan to znajdziemy się w czołówce... bankrutów.
marxs
paniczne usuwanie przez redakcję bankier.pl komentarzy szeregowego forumowicza świadczy tylko o jednym sytuacja gospodarczo-polityczna PISiego grajdołu jest jednocześnie i dramatyczna i tragiczna SYSTEM wpadł w panikę i zjada już swój własny ogon walcząc na śmierć i życie ze wszystkimi co mają inne zdanie
zkonopko
Chłopie jedź do Chin, Wenezueli, Korei Płn i tam się spełniaj z twoimi dobrymi radami.
db009
prywatny serwis wiec jak zechca to i cie zbanują

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki