REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Węglowy renesans w cieniu blokady Ormuzu. Indie i Tajlandia odkładają transformację

    2026-04-18 14:30
    publikacja
    2026-04-18 14:30
    Dodaj Bankier.pl w Google

    Wzrost cen gazu ziemnego związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie może przyczynić się do dalszego utrzymania ważnej roli węgla w miksie energetycznym części państw azjatyckich - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

    Węglowy renesans w cieniu blokady Ormuzu. Indie i Tajlandia odkładają transformację
    Węglowy renesans w cieniu blokady Ormuzu. Indie i Tajlandia odkładają transformację
    fot. Fiordaliso / / Shutterstock

    Od wybuchu wojny w Zatoce Perskiej do 13 kwietnia ceny skroplonego gazu ziemnego (LNG) na azjatyckich rynkach wzrosły o 81 proc., a w drugiej połowie marca wzrosty sięgały nawet 108 proc. W tym czasie ceny węgla energetycznego wzrosły tylko o 24 proc. - podało PIE.

    „Odzwierciedla to częściowy potencjał węgla do zastąpienia gazu ziemnego (w dużo mniejszym stopniu ropy naftowej) w niektórych sektorach. Niektóre państwa, np. Korea Płd., Tajlandia, Filipiny czy Indie ogłosiły inicjatywy na rzecz szerszego wykorzystania węgla w produkcji energii elektrycznej w okresie kryzysu dostaw węglowodorów” - napisano w analizie.

    Niektóre państwa ogłosiły już, że opóźnią zamknięcie starych bloków elektrowni węglowych albo zawieszą obowiązujące dotąd limity ich wykorzystania. W niektórych państwach przełożono na później planowane remonty.

    „W Chinach, Indiach, Indonezji czy Wietnamie węgiel już przed kryzysem odgrywał kluczową rolę w elektroenergetyce, więc potencjał dodatkowego wzrostu jest ograniczony” - zaznaczyli autorzy analizy.

    Scammingout

    Ich zdaniem kolejny kryzys gazowy może jednak przyczynić się do dłuższego utrzymania ważnej roli węgla w miksie energetycznym niektórych państw azjatyckich. Dotyczy to szczególnie tych państw, które zaspokajają większość lub całość zapotrzebowania na węgiel własnym wydobyciem. Są to na przykład Chiny, Indie czy Indonezja.

    „Choć na rzecz nowoczesnych elektrowni gazowych przemawiają znacznie niższe emisje zanieczyszczeń (2-2,5 razy w przypadku CO2, więcej w przypadku pyłów i innych szkodliwych substancji) oraz wyższa efektywność i elastyczność (a więc lepsza współpraca z szybko rozwijającą się w regionie energetyką odnawialną), to kolejne zachwianie wiary w globalny rynek LNG wzmacnia atrakcyjność rodzimego, tańszego surowca” - napisano.

    Nie oznacza to, iż przełoży się to na budowę nowych elektrowni węglowych poza Chinami i Indiami - zaznaczono.

    W Chinach węgiel jest nie tylko paliwem w energetyce, ale też surowcem dla przemysłu.

    „Dotyczy to nie tylko węgla koksującego, wykorzystywanego w produkcji stali, ale również wielkiej syntezy chemicznej – w łańcuchach produkcji nawozów czy tworzyw sztucznych, które w innych państwach opierają się na gazie ziemnym i ropie” - wskazano.

    W ostatnich latach zużycie węgla w chińskim sektorze chemicznym rosło.

    Wzrost cen gazu ziemnego i LPG przekłada się na zwiększone wykorzystanie węgla i drewna do przygotowywania posiłków, między innymi w Indiach czy Tajlandii. (PAP)

    kawa/ mick/

    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (2)

    dodaj komentarz
    jan888
    A skąd w Chinach taki bum na samochody elektryczne? A stąd, że Chiny mają jedną z niższych cen prądu na świecie, dzięki temu, że spalają tani węgiel.
    to_i_owo
    "„W Chinach, Indiach, Indonezji czy Wietnamie węgiel już przed kryzysem odgrywał kluczową rolę w elektroenergetyce"... "

    Tak wygląda czołówka państw o najwyższym wzroście PKB od lat

    Zbieżność nie jest przypadkowa

    Jak ktoś szuka liderów zastoju to EU jest bogatym źródłem państw typu 10% PKB w 20 lat

    Powiązane: Rynki azjatyckie

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki