Warszawa: druga linia metra ma rok, przewiozła 35 mln pasażerów

Przez rok od otwarcia z centralnego odcinka II linii metra w Warszawie skorzystało 35 mln pasażerów, Każdego dnia z kolejki korzysta ponad 110 tys. osób - poinformowało Metro Warszawskie. Pierwsi pasażerowie skorzystali z drugiej nitki metra 8 marca ub. roku.

Z tej okazji we wtorek rano i przed południem na stacjach II linii metra na pasażerów będą czekać słodkie upominki i gadżety przygotowane przez stołeczne metro. Na ekranach przy stacji Świętokrzyska do końca marca będą prezentowane ciekawostki nt. pierwszego roku działania II linii metra, np. pociągi na centralnym odcinku pokonały dystans równy 28 okrążeniom Ziemi, a najdłuższe schody ruchome w Polsce mają ponad 40 m i są na stacji Centrum Nauki Kopernik.

Druga nitka metra została otwarta po ponad pięciu latach od podpisania umowy na projekt i budowę. Ma długość ponad 6 km, łączy lewo- i prawobrzeżną Warszawę. Ma siedem stacji. Kolejno od zachodu na wschód są to: "Rondo Daszyńskiego", "Rondo ONZ", "Świętokrzyska", "Nowy Świat - Uniwersytet", "Centrum Nauki Kopernik", "Stadion Narodowy" i "Dworzec Wileński".

Średnio w dni powszednie przewozi ponad 110 tys. pasażerów - podaje stołeczne metro. Z pierwszą linią metra druga krzyżuje się na stacji "Świętokrzyska".

Na ścianach peronów II linii metra znajdują się grafiki z nazwami stacji. Wygląd ścian opracował światowej sławy polski artysta Wojciech Fangor. Poszczególne stacje różnią się kolorystyką.

Stacja "Nowy Świat-Uniwersytet" to najgłębsza stacja II linii. Ma cztery kondygnacje, a peron znajduje się 23 m pod ziemią. Wynika to z geologii Warszawy - konieczne było poprowadzenie tuneli II linii metra osiem metrów pod dnem Wisły.

"Głosem" drugiej linii warszawskiego metra jest Maciej Gudowski, jeden z najpopularniejszych lektorów w Polsce. Kandydaturę Gudowskiego poparło niemal 50 proc. mieszkańców, którzy wzięli udział w internetowym głosowaniu.

Umowę na projekt i budowę centralnego odcinka II linii metra ratusz podpisał z włosko-turecko-polskim konsorcjum Astaldi, Gulermak i PBDiM Mińsk Mazowiecki w październiku 2009 r. Koszt inwestycji wyniósł 4,17 mld zł.

Pierwsze naziemne prace rozpoczęły się w drugiej połowie 2010 r., a w maju 2012 r. tarcza "Anna" (nosząca imię na cześć księżnej Anny Mazowieckiej) rozpoczęła drążenie tunelu II linii metra.

Pierwotnie planowo, że budowa II linii zakończy się w październiku 2013 r., jednak prace opóźniły się m.in. z powodu zalania terenu budowy stacji Centrum Nauki Kopernik. W sierpniu 2012 r. budowniczowie podczas prac natrafili na ciek wodny, teren budowy stacji został zalany, zamknięto tunel Wisłostrady, a prace naprawcze trwały prawie rok, do czerwca 2013 r.

W listopadzie 2014 r. prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiadała otwarcie II linii podziemnej kolejki na 14 grudnia. Ratusz tłumaczył, że opóźnienie w oddaniu II linii metra spowodowane było pożarem akumulatorów na stacji "Rondo Daszyńskiego", do którego doszło 2 grudnia.

Obecnie miasto przygotowuje się do rozbudowy II linii metra, najpierw do 2019 r. ma powstać sześć stacji (etap 3+3), po trzy na wschód i na zachód od odcinka centralnego, a następnie, do 2022 r. pięć kolejnych stacji - trzy na Targówku i dwie w kierunku Bemowa.

Pod koniec października ub. roku Metro wybrało firmy, które zrealizują etap 3+3. Turecka firma Gulermak wybuduje trzy stacje w kierunku Bemowa, a włoska Astaldi trzy w kierunku Targówka. Pierwsza z nich wyceniła swoje usługi na 1,1 mld zł, a druga na 1 mld zł. Obie firmy wcześniej tworzyły konsorcjum, które zbudowało centralny odcinek II linii metra. Pierwsze prace mają się rozpocząć w połowie tego roku.(PAP)

kos/ mhr/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~wojtek

Jeżdżę codziennie metrem z Pragi na Ochotę i naprawdę nie widzę tam tłoku. Zawsze, z naciskiem na zawsze są wolne miejsca siedzące. Więc pytam się na czym polega ten sukces?
A jednocześnie autobusy i tramwaje w tym samym kierunku pękają w szwach w godzinach szczytu... To chyba jednak coś tu nie gra...

! Odpowiedz
1 0 ~acer

jakies info odnośnie umiejscowienia stacji 3+3?

! Odpowiedz
3 2 ~s6

Do metra trzeba dopłacać 300 mln zł rocznie. Wszelkie dopłaty powinny być zabronione i wszystko powinno kosztować tyle ile wynoszą koszy+zysk.

! Odpowiedz
0 1 ~www

Jeśli liczyć tylko bezpośrednie zyski/straty to tak, trzeba dopłacać. Ale pomyśl co by było gdyby wszyscy ludzie z metra przesiedli się częściowo do autobusów, częściowo do tramwajów a częściowo do samochodów. Straty gospodarki byłyby zapewne dużo, dużo większe. Miasto byłoby po prostu sparaliżowane. :)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne