REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Waluty: Korekta złotego nie oznacza zmiany trendu

Piotr Kuczyński2005-12-14 09:00główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2005-12-14 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google
We wtorek złoty na początku dnia nadal usiłował się umacniać, ale korekta na rynku EUR/USD zatrzymała tę tendencję i złoty zaczął tracić do obu głównych walut. Ten trend utrzymywał się przez cały dzień i niczego nie zmieniło umacnianie się dolara do euro. Złoty całkiem wyraźnie stracił zarówno do euro, jak i do dolara. Jednak po jednej sesji w żadnym przypadku nie można wyciągać wniosków szczególnie, że ceny obligacji wzrosły. Trzeba pamiętać, że poniedziałkowe wzmocnienie naszej waluty było bardzo, wręcz nadmiernie duże, więc całkiem naturalne było wystąpienie realizacji zysków.

W środę o 16.00 zostaną opublikowane dwa raporty, które mogą lekko wpłynąć na rynek walutowy. Dane o listopadowej inflacji rynkiem jednak nie potrząsną, bo przede wszystkim nie będzie ona bardzo różna od prognoz, a poza tym i tak obecnie RPP bardziej chyba wpatruje się w decyzje o budżecie oraz inne dane makro (szczególnie w płace). Bilans płatniczy za październik też nie powinien mieć dużego wpływu, bo w dalszym ciągu weryfikacje danych z poprzednich miesięcy są zbyt duże, żeby ten raport był już przyjmowany bardzo poważnie. Na rynek akcji żaden z tych raportów wpływu mieć nie będzie. Jeśli chodzi o walutowy to lepsze dane o bilansie płatniczym posłużyłyby za dobry pretekst do wzmocnienia złotego. Wzmacnianie się euro do dolara powinno też naszej walucie pomóc.

Rynek akcji zachowywał się we wtorek bardzo spokojnie. Widać było, że olbrzymia większość graczy po prostu czeka. Jednak indeksy lekko rosły pokazując, że nastroje są pozytywne. Taka sytuacja trwała jednak dosyć krótko (około godziny), po czym chęć do handlu wyparowała, a indeksy i kursy akcji osuwały się już do końca sesji. W sumie można powiedzieć, że ta sesja nie odbiegała od tego, co widzimy od blisko dwóch tygodni. W dalszym ciągu mocny był TechWig i niczego nie zmieniała korekta na Softbanku. Nie ma żadnych przesłanek, żeby zakładać, że w środę obraz rynku może się zmienić. Owszem, zawsze są możliwe jakieś niespodziewane uderzenia, ale nie radziłbym na początku sesji kupować akcji tylko dlatego, że w USA indeksy wzrosły. Zdecydowane lepiej przeczekać pierwsze reakcje, które powinny być pozytywne o ile Euroland nie przestraszy się mocnego euro i dopiero angażować się, jeśli aktywność rynku wyraźnie wzrośnie.

Kurs EUR/PLN naruszył wsparcie na 3,8250. Potwierdzenie otworzyłoby drogę do 3,7900, a potem do 3,7500. Opór jest na 3,8700. Kurs USD/PLN spadł poniżej 3,2100, otwierając drogę do 3,1850. Opór jest na 3,2100.

Źródło:Informacja prasowa
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki