Piątek przyniósł chwilę oddechu europejskim indeksom. Straty odrabiał także WIG20, napędzany przez banki i spółki surowcowe.


Rynki w ostatnich dniach negatywnie reagowały na wzrost poparcia dla Brexitu. Dziś jednak Wielka Brytania zajmowała się morderstwem posłanki Jo Cox, przez co wstrzymano wszelkie kampanie oraz publikowanie sondaży.
Na rynkach wykorzystano tę przerwę do wzrostów. W Atenach przekroczyły one 5%, a w Mediolanie 3%. Giełdy francuska i niemiecka zyskały dziś odpowiednio 1% i 0,6%. Straty odrabiały m.in. mocno poturbowane ostatnimi czasy banki.
Zielono było także w Warszawie. Liderami wzrostów były spółki średnie, mWIG zyskał aż 2,2%. WIG20 umocnił się z kolei o 1,2%, a WIG o 1,4%. Obroty na szerokim rynku sięgnęły 894 mln zł. Biorąc pod uwagę fakt, że dziś przypada dzień wygasania kontraktów, liczba ta nie robi wrażenia. "Trzy wiedźmy" okazały się w tym kwartale wyjątkowo skromne.
Wśród największych spółek dobrze spisywały się banki: akcje Aliora, BZ WBK i mBanku umocniły się dziś o ponad 2%. Podobny wynik udało się osiągnąć KGHM-owi, PGE i PGNiG. Najlepszy wynik osiągnęła ta ostatnia spółka, która podrożała dziś aż o 3,5% i tym samym powróciła na psychologiczny poziom 5 zł.

Na szerokim rynku ponownie mocno zyskiwały akcje Helio (+20%). Spółka zawdzięcza te wzrosty informacji, o szansie na zamknięcie kwartału zyskiem. To zdarzenie na tyle zaskakujące, że sam zarząd zatytułował komunikat informujący o nim słowami "Nieoczekiwany charakter danych finansowych". Cóż, jak widać inwestorom w smak takie zaskoczenia.


























































