W podatku od sklepów stawka będzie jednolita - powiedział w TV Trwam wiceminister finansów Leszek Skiba.
"Formuła jest taka (...) - będzie jednolita stawka z pewnym rodzajem ułatwienia" - powiedział wiceminister, nie podając szczegółów.
Resort skarbu po konsultacjach z przedsiębiorcami, opowiedział się za podatkiem liniowym, prawdopodobnie w wysokości 2 procent, żeby nie narazić się na zarzut niekonstytucyjności tych przepisów. Jedna stawka spowoduje też, że raczej nie będzie problemów z akceptacją tego zobowiązania przez unijne instytucje.
Z nieoficjalnych informacji "Naszego Dziennika" wynika, że kwota wolna od podatku ma wynieść 12 milionów złotych rocznych obrotów. Czyli nie płaciłyby go polskie małe i średnie firmy handlowe.

Zaledwie 2 tygodnie temu w kuluarach krążyły informacje, że nowy podatek ma mieć skalę progresywną, a także, że nie będzie odnosił się do powierzchni sklepu. Oficjalnych informacji i prezentacji projektu ustawy o podatku od sklepów wielkopowierzchniowych możemy spodziewać się dziś po zamknięciu rynków - taką informację podawało w piątek Ministerstwo Finansów.
Podatek od marketów wejdzie w życie prawdopodobnie 1 kwietnia, czyli miesiąc później niż wcześniej zakładał rząd.
(PAP)map/ asa/Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Nasz Dziennik"/kry/sk






























































