REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W ostatnim czasie zapada coraz więcej decyzji korzystnych dla frankowców

2016-09-17 10:33
publikacja
2016-09-17 10:33
Dodaj Bankier.pl w Google

W ostatnim czasie zapada coraz więcej decyzji korzystnych dla frankowców w ich sprawach przeciwko bankom. Orzeczenia na rzecz frankowców wydały Sąd Najwyższy i Sąd Okręgowy w Warszawie, a prezes UOKiK dwukrotnie wyraził tzw. istotny pogląd w sprawie.

fot. BARTLOMIEJ KUDOWICZ / / FORUM

Zdaniem mec. Mariusza Korpalskiego, reprezentującego w kilku sprawach kredytobiorców, na te orzeczenia mogły mieć wpływ opinie, które w sprawach kredytów frankowych wydały niedawno takie instytucje, jak Rzecznik Finansowy czy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W czerwcu br. Rzecznik Finansowy Aleksandra Wiktorow opublikowała raport, z którego wynikało, że waloryzacja kredytów "walutowych" może być niezgodna z prawem bankowym. Rzecznik przekonywała też w raporcie, że "w poprzednich latach banki osiągały wysokie zyski, oferując szeroko rozumiane +walutowe+ kredyty hipoteczne", a "wiele z takich umów zawierało zapisy, które można uznać za abuzywne (niedozwolone), a nawet nieważne".

W sierpniu po raz pierwszy istotny pogląd w sprawie frankowiczów wydał prezes UOKiK, korzystając z zapisów znowelizowanej ustawy. Dotyczył on sporu konsumentów posiadających kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich z mBankiem. Prezes Urzędu ocenił, że postanowienie umowy określające przesłanki zmiany oprocentowania jest w całości niedozwolone oraz wskazał na możliwe skutki. Podał też m.in., że umowy kredytu mogą zostać uznane za nieważne.

Podczas rozpoczętej w piątek przed łódzkim sądem sprawy małżeństwa frankowiczów przeciwko mBankowi prezes UOKiK po raz pierwszy wyraził z kolei pogląd w indywidualnej sprawie. Był on podobny do sierpniowego - prezes uznał, że klauzule, które nieprecyzyjnie wskazują przesłanki zmiany oprocentowania oraz sposób ustalania wysokości kwoty kredytu hipotecznego waloryzowanego do franka szwajcarskiego i rat kapitałowo-odsetkowych są niedozwolone.

Wakacje na giełdzie

Mec. Mariusz Korpalski przyznaje, że w przeszłości wyroki w procesach frankowiczów były częściej korzystne dla banków. Banki często też korzystały z bankowego tytułu egzekucyjnego, który na mocy ubiegłorocznej ustawy został zniesiony. "Ostatnio można zaobserwować nową tendencję orzeczniczą. Sądy coraz częściej albo zwlekają z wyrokami, albo wydają werdykty korzystne dla kredytobiorców" - zaznacza Korpalski.

Precedensowy wyrok w sprawie frankowej zapadł np. sierpniu br. w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Sprawa dotyczyła umowy kredytu indeksowanego, zawartego z Bankiem Millennium. W pisemnym uzasadnieniu sąd uznał, że umowa kredytowa nie istnieje od początku, gdyż strony nie ustaliły "essentialia negotii" i nakazał zwrot nie tylko nadpłat indeksacyjnych, ale też jednej z rat w całości. Wraz z odsetkami stanowiło to ponad 100 tys. zł.

W wyroku tym sąd uznał też m.in., że umowa kredytu indeksowanego jest umową nienazwaną, a nie typową umową kredytu, o której mowa w prawie bankowym. Jest to zatem umowa o produkt finansowy jedynie zbliżony do kredytu, umowa, w której elementem przedmiotowo istotnym jest indeksacja.

Z kolei Sąd Najwyższy na początku września oddalił skargę kasacyjną mBanku od wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie w sprawie pozbawienia wykonalności Bankowego Tytułu Egzekucyjnego. Pozwany bank w skardze kasacyjnej próbował udowodnić, że niedostarczenie wypowiedzenia do rąk kredytobiorców było z winy kredytobiorców, a nie z winy banku, więc powinno zostać uznane za skuteczne. Sąd nie podzielił tego stanowiska, choć mBank w wydanym komentarzu do wyroku zwracał uwagę, że przedmiotem rozważania Sądu Najwyższego nie była kwestia waloryzacji spornego kredytu i ten powinien zostać spłacony.

Wcześniej wyroki były raczej korzystne dla banków. Na przykład w marcu 2015 roku warszawski Sąd Okręgowy oddalił pozew zbiorowy, jaki przeciw Getin Noble Bank złożyła grupa kilkudziesięciu posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich. W maju tego samego roku Sąd Najwyższy ws. "nabitych w mBank" uwzględnił kasację banku, uznając, że w tym przypadku roszczeń przeciw bankowi nie można dochodzić w ramach postępowania grupowego.

Ta skarga kasacyjna dotyczyła wyroku łódzkiego Sądu Apelacyjnego, nakazującego bankowi wypłatę 1247 frankowiczom odszkodowań za zawyżone oprocentowanie rat kredytów hipotecznych we frankach. Wcześniej mBank (poprzednio BRE Bank) przegrał w dwóch instancjach postępowania z pozwu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty we frankach.

Prowadzonych przed sądami spraw frankowiczów przeciw bankom jest dziś w całej Polsce bardzo dużo i często dotyczą one bardzo różniących się między sobą typów umów kredytów.

Od października 2015 we Wrocławiu toczy się np. sprawa grupy klientów Santandera, których zdaniem bank błędnie naliczał oprocentowanie kredytów oraz źle stosował klauzulę waloryzacyjną. W listopadzie 2015 r. do Sądu Okręgowego w Warszawie wysłano pozew zbiorowy przeciwko bankowi Raiffeisen, a przedmiotem pozwu jest ustalenie przesłanek odpowiedzialności banku za stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych.

Z kolei 13 września br. Sąd Okręgowy w Warszawie przyjął do rozpoznania pierwszy w Polsce pozew grupowy przeciwko bankowi, dotyczący zarówno tzw. "frankowiczów", jak i tzw. "złotówkowiczów". Jest to jednocześnie drugi pozew grupowy wytoczony przeciwko Bankowi Millennium. Jego przedmiotem jest ubezpieczenie niskiego wkładu własnego (UNWW). Przeszło 450 Kredytobiorców - w których imieniu występuje Miejski Rzecznik Konsumentów w Olsztynie - domaga się od pozwanego banku zwrotu (zapłaty) nienależnie pobranych od nich przez bank opłat na UNWW, wskazując, że wszystkimi opłatami UNWW pobranymi w związku z umowami kredytowymi obciążeni zostali niezgodnie z prawem.

Na październik zaplanowana jest natomiast przed tym samym Sądem Okręgowym w Warszawie sprawa z powództwa Powiatowego Rzecznika Konsumentów w Poznaniu przeciwko Getin Noble Bankowi, także dotycząca frankowiczów. Z kolei przed Sądem Okręgowym w Gdańsku ma się w październiku odbyć rozprawa w ramach podobnego grupowego pozwu przeciwko Bankowi BPH SA. W grudniu pozew grupy frankowiczów przeciw mBankowi ma rozpatrywać sąd w Łodzi. (PAP)

pś/ son/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (213)

dodaj komentarz
~GOŚĆ
W ogóle jak można mówić o kredycie jeśli ludzie spłacają a dług rośnie zamiast maleć, Czy w Polsce rządzą jakieś inne nacje, chcące zagrabić, wyniszczyć Polskie rodziny? Bo tak to wygląda! I niech nikt nie mówi, że wiedzieli co podpisują, bo gdyby umowę ktoś nazwał nie kredytem a grą kasynową, to nikt nie zagrałby z bankami. NIE W ogóle jak można mówić o kredycie jeśli ludzie spłacają a dług rośnie zamiast maleć, Czy w Polsce rządzą jakieś inne nacje, chcące zagrabić, wyniszczyć Polskie rodziny? Bo tak to wygląda! I niech nikt nie mówi, że wiedzieli co podpisują, bo gdyby umowę ktoś nazwał nie kredytem a grą kasynową, to nikt nie zagrałby z bankami. NIE MOGĘ W TO WPROST UWIERZYĆ, ŻE RZĄD POLSKI POZWALA NA OGRABIANIE SWOICH OBYWATELI!
~gosc
Co jest grane? Czego rząd Polski się boi? Na oczach całego świata rujnuje się miliony ludzi złapanych przez banki w pułapkę pseudo-kredytową, gdzie banki okradają ludzi z całego ich dorobku. Czy to zaplanowana współczesna eksterminacja ludności polskiej? Zauważcie, że problem ten dotyczył ludności w krajach Węgry, Chorwacja, Hiszpania,Co jest grane? Czego rząd Polski się boi? Na oczach całego świata rujnuje się miliony ludzi złapanych przez banki w pułapkę pseudo-kredytową, gdzie banki okradają ludzi z całego ich dorobku. Czy to zaplanowana współczesna eksterminacja ludności polskiej? Zauważcie, że problem ten dotyczył ludności w krajach Węgry, Chorwacja, Hiszpania, nie wymienia się Anglii Niemiec Francji! Czy rząd Polski skazuje na zagładę swoich obywateli? Bo to jest zgładzenie ekonomiczne tych rodzin! Tak to odbieram, takie mam odczucia jako kredytobiorca, jestem bezsilny, na sąd mnie nie stać, więc co pozostaje zrobić w tej beznadziei. Banki i rząd obecnie skazują mnie i moją rodzinę na zagładę. Już jest nie tak z moim małżeństwie, dzieci zdają sobie sprawę z czym mają do czynienia i też trudno im to znieść i pogodzić się z tym, że zamiast kredytu mamy sznur na szyi. A byliśmy normalną rodziną i to nie sytuacja losowa nas spotkała, bo ciężko pracowaliśmy na nasz byt, tylko w bagno wpakowały nas pazerne banki chcące zagrabić mienie ludzi, a teraz i rząd z Panem Prezydentem na czele, który mógł przeciwdziałać tej przemocy ekonomicznej a nie zrobił tego tak jak w innych krajach. Przerażające jest to, że współcześnie pod przykrywką pseudo-umów ograbia się ludzi na skalę milionów osób Wszyscy to wiedzą i widzą
~Ktoś1
I dopiero teraz zrozumieli że jest to jedyna droga?
Po h... strajki blokady itd. trzeba było od razu do sądu iśc a nie p...ć!
~Cez
Trzecia wojna światowa to będzie wojna ludzi z instytucjami bankowym i. Niewykluczone że znowu zacznie się od Polaków
~Obiektywny
Banki kradną, a głupki bronią by tak zostało...
~moczą_gdziePOPADNIE
Franiowicze planowali obrobić SEJF Polaków, a tu piącha w dziób od NAJWYŻSZEGO.

Chcieli wymusić na rządzie PISu, przy pomocy prezydenta Dudy przewalutowania !! skąd KASA ?.

Czy Frankowicze, zamierzali wymusić na rządzie podniesienie VATu do 25 % od 2017r. ?

Czy, NBP miał wypłacić bankom odszkodowania (UGODA),
Franiowicze planowali obrobić SEJF Polaków, a tu piącha w dziób od NAJWYŻSZEGO.

Chcieli wymusić na rządzie PISu, przy pomocy prezydenta Dudy przewalutowania !! skąd KASA ?.

Czy Frankowicze, zamierzali wymusić na rządzie podniesienie VATu do 25 % od 2017r. ?

Czy, NBP miał wypłacić bankom odszkodowania (UGODA), a wzrost VATu wypełni ubytki w NBP ?

Frankowicze to tylko 3% populacji, a gdzie reszta populacji Polaków !!!

Prezydent nie jest stroną sprawy !!!!

Prezydent powiedział o przewalutowaniu i to zrobi !!!

a do tego potrzebna jest UGODA frankowiczów z bankami !!!, a nie procesy międzynarodowe kosztem KOWALSKIEGO, której koszty szacowane są na 15-25 mld EURO i są to tylko koszty bezpośrednie !!!

pozdrawiam trzeźwo myślących

Obran zawarł z bankami UGODĘ. Kosztem 9 mld EURO środków publicznych !

97% Obywateli Polski zrozumie, że frankowicze nie mogą żądać, aby reszta obywateli spłacała ich kredyt. Orban podniósł VAT o 2 pkt % z tego powodu.

Kłopoty ze spłatą ma ok 4% frankowiczów, co daje ok. co 1000y obywatel Polski.
Ściślej takich kredytów jest ok. 30.000. zakładając nawet pomoc w wys. 100 CHF/mieś na kredyt,daje to wartość 3 mln CHF/mieś, 36 mln CHF/rocznie !!!

Orban pożyczył z banku centralnego 9 mld EURO i wypłacił odszkodowania bankom..

Zwrot pożyczki nastąpił przez podwyższenie VATu do 27%......
~PW
"Skurka" przełamałeś najgorsze lęki i dotknąłeś tego sprasznego, pieniącego się obiektu :) ???
~WKO
Jeśli frankowiczów stać na sądy i adwokatów to muszą płacić takie raty. Trzeba było myśleć też w drugą stronę przy zaciąganiu kred.walut.
~gil
Jeżeli banki stać na przegrane procesy, to nie powinny narzekać, że ponoszą koszty zwrotu spreadów. Mogły myśleć przy sporządzaniu wzorców umów.
~TL

Bankierzy czują nosem że eldorado bankowe chyli się ku końcowi:

1. Koniec z niewolniczym BTE (DONE)
2. Podatek bankowy (DONE)
3. Odwalutowanie kredytów (PENDING)
4. Polisolokaty (In progress)
5. Wprowadzenie prawa że jedynym zabezpieczeniem kredytu hipotecznego jest tylko dana nieruchomość (PENDING)
6. Wyjaśnienie

Bankierzy czują nosem że eldorado bankowe chyli się ku końcowi:

1. Koniec z niewolniczym BTE (DONE)
2. Podatek bankowy (DONE)
3. Odwalutowanie kredytów (PENDING)
4. Polisolokaty (In progress)
5. Wprowadzenie prawa że jedynym zabezpieczeniem kredytu hipotecznego jest tylko dana nieruchomość (PENDING)
6. Wyjaśnienie czy w latach 2005-8 bankierzy celowo nie utrzymywali wysokiego LIBORu. (PENDING)


Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki