Utrata pracy to jedno z najgorszych zdarzeń, jakie może przydarzyć się pracownikowi. Szczególnie obecnie, gdy o nową pracę jest niezwykle trudno. Pozbawienie źródła dochodu – często jedynego – to tylko jedna strona medalu. Część pracowników nie radzi sobie bowiem psychicznie. Na pytania o to, jak nie wpaść w depresję po utracie pracy i jak poradzić sobie ze zwolnieniem odpowiada Violetta Wróblewska, psycholog biznesu , adiunkt w SAN.
Przychodzimy do pracy, szef wzywa nas do siebie i dostajemy wypowiedzenie - oczywiście niczego się nie spodziewając. Co wówczas czuje pracownik?
![]() | » Czy firmy będą w przyszłym roku zatrudniać? |
Przy zwalnianiu pracownika należy położyć szczególny nacisk na rzeczową komunikację. A jest to spowodowane tym, że kiedy koncentrujemy się głównie na wyrażaniu emocji osoba zwalniana może nie dowiedzieć się od nas, jakie są prawdziwe przyczyny jej zwolnienia i poczuć się rozczarowana i rozżalona. Znowu kiedy zastosujemy twarde podejście, oparte wyłącznie na przekazaniu suchych faktów, to możemy wywołać u niej reakcję obronną i stracić z nią kontakt. Rzeczowa komunikacja z pracownikiem powinna być prowadzona w myśl zasady „traktuj innych tak, jakbyś sam chciał być traktowany” i mieć na celu docenienie jego pracy oraz wyrażenie szacunku w stosunku do niego, czyli poszanowanie jego własnej godności.
Rozmawiając z pracownikiem warto kontrolować, jakich słów używamy, gdyż jest istotna różnica pomiędzy zwrotem „chcemy rozwiązać z Panią/Panem umowę o pracę”, a „chcemy Panią/Pana zwolnić”. Kluczowe w komunikowaniu jest poinformowanie pracownika, dlaczego został zwolniony. Dajemy mu wtedy do zrozumienia, że powinien wziąć odpowiedzialność za własne działania i wybory. Jeżeli u podstaw zwolnienia leżą przyczyny ekonomiczne, to dobrze jest o tym poinformować zwalnianą osobę. Również istotne jest przekazanie pracownikowi informacji z zakresu prawnych aspektów, odnoszących się do zwolnienia: kiedy zostanie rozwiązana umowa o pracę i jak należałoby się rozliczyć z firmą. Należy również pamiętać o podziękowaniu za pracę i pożegnaniu się. Kiedy doceniamy zwalnianego pracownika za jego profesjonalizm w pracy, możemy mu zaproponować list referencyjny. Warto pamiętać, że morale pracowników może mocno obniżyć się, kiedy pracownicy są zwalniani „jedni po drugich” - tego samego dnia, albo usuwani z grafiku lub kiedy utrudnia się im życie, aby ci w konsekwencji dobrowolnie się zwolnili.
Rozmowa dotycząca zwolnienia należy do najbardziej stresujących zadań, na jakie napotykają przełożeni w swojej pracy. Należy w takiej sytuacji zachować emocje dla siebie, zarówno w sytuacji, kiedy jesteśmy zadowoleni, jak i zasmuceni odejściem danego pracownika. Rozmowa powinna zostać przeprowadzona w duchu życzliwości, należy odrzucić antypatię czy złośliwe uwagi. Wiara w możliwości i umiejętności pracownika jest bardzo istotnym elementem pomagającym pracownikowi poradzić sobie z tą trudną sytuacją.
W jaki sposób możemy sobie poradzić z utratą pracy?
![]() | » Jak pracować, aby szef był z ciebie dumny |
Utrata pracy jest też sygnałem do zatrzymania się i pobycia ze sobą tu i teraz, szczególnie kiedy się bardzo intensywnie pracowało. I wtedy pojawia się ten szczególny moment, aby się zastanowić: Kim chcę być? Jaki jest głębszy sens mojego życia? Do czego zmierzam? Co chcę w życiu osiągnąć? Na czym mi najbardziej zależy? Jakie są dla mnie najważniejsze wartości? Jeżeli poczucie przygnębienia i utraty chęci działania utrzymuje się dłużej i nie mamy nikogo, kto mógłby nas po prostu wysłuchać i zrozumieć, można skorzystać z pomocy psychologa lub psychologa biznesu, który nie tylko wysłucha, udzieli wsparcia, ale i pomoże w znalezieniu rozwiązań tej sytuacji.
Utrata pracy to dla wielu jak strata twarzy, pozycji społecznej, wizerunku. Czy to częsty powód wpadania w depresję?
Depresja po utracie pracy jest dość częstym zjawiskiem społecznym, z którym spotykam się w swojej pracy zawodowej jako psycholog. Należy podkreślić, że utrata pracy jest bolesnym wydarzeniem dla wielu pracowników. Wiąże się często z pozbawieniem ich poczucia bezpieczeństwa i mocnym obniżeniem ich samooceny.
Szczególnie dotkliwie odczuwają sytuację braku pracy osoby, dla których była ona bardzo ważna i nadawała sens ich życiu. Zmiana sposobu myślenia o sobie i świecie, rozwijanie negatywnych przekonań, utrata wiary we własne możliwości, niemożność poradzenia sobie w nowej sytuacji, pogarszające się samopoczucie, mniejsza aktywność, utrata wiary w celowość własnych działań mogą być niepokojącymi sygnałami, skłaniającymi do poszukiwania pomocy psychologiczno-terapeutycznej.
Czy to, w jaki sposób przeżywamy utratę pracy związane jest ze stanowiskiem jakie zajmowaliśmy? Jakiego typu ludzie przeżywają najbardziej utratę pracy i mają największe problemy z pogodzeniem się z tym?
![]() | » Jaką pensję jesteś w stanie udźwignąć? |
Skoro tracimy na jakiś czas naszą tożsamość pracownika danej firmy to również tracimy wszystko, co się z tym wiązało, czyli pozycję zawodową, prestiż, zarobki, relacje międzyludzkie w miejscu pracy. Osoby, które zostały zwolnione na skutek restrukturyzacji firmy lub z powodu likwidacji zakładu pracy są bardziej skłonne do przypisywania przyczyn tej sytuacji czynnikom zewnętrznym i niezależnym od nich. Natomiast pracownicy, którzy obwiniają siebie za nieumiejętność utrzymania pracy z powodu niewystarczających kwalifikacji i kompetencji często traktują tę sytuację jako osobistą porażkę.
Przez pierwsze dni jesteśmy w szoku, ale później stajemy przed rzeczywistością: brak pracy, rodzina na utrzymani. Co zrobić, aby nie wpaść w panikę lub depresję, gdy nie możemy znaleźć nowej pracy?
Szok, niedowierzanie, gniew, smutek są najczęstszymi reakcjami i tym, co większość osób przeżywa na wieść o utracie pracy. Część zwolnionych dość długo nie może zaakceptować nowej sytuacji, czyli braku pracy, której oddali swoje serce i czas. W tej całej, niekorzystnej dla zwolnionego pracownika sytuacji, najważniejsze jest pielęgnowanie dobrych, konstruktywnych, dodających otuchy i nadziei myśli. Taki swoisty dialog z samym sobą, który ma na celu wzmocnienie siebie, dodanie wiary, że w życiu wszystko co się przydarza - czemuś ma służyć. Trudne wydarzenia, które się w życiu przydarzają służą głównie kształtowaniu naszego charakteru, cierpliwości i wiary.
Czy utrata pracy może wywołać w człowieku myśli samobójcze?
Utrata pracy dla wielu osób jest bardzo trudnym i traumatycznym wydarzeniem, które może prowadzić do myśli samobójczych. Szczególnie wtedy, kiedy ludzie tracą swoje jedyne źródło dochodów.
W jaki sposób można podnieść się z zawodowego dołka?
![]() | »Czego lepiej nie zamieszczać w CV |
Czy na radzenie sobie w takiej sytuacji ma wpływ to, jak nas wychowali rodzice? To, w jaki sposób uczyli nas samodzielności?
Myślę, że duży wpływ na poradzenie sobie w sytuacji utraty pracy mają system wartości i zasady moralne, jakie zaszczepili w nas rodzice, jak również nasze cechy charakteru. Praca jest istotnym elementem w życiu człowieka. Ideologizacja sukcesu, jako najważniejszego celu w życiu, jak również przekazywanie wyuczonej bezradności nie są korzystne. Kształtowanie takich cech charakteru i zasobów osobistych jak: opanowanie, wytrzymałość, nadzieja, optymizm, cierpliwość i stanowczość oraz podnoszenie kompetencji i przezwyciężanie postawy bierności bardzo pomaga w znalezieniu nowej pracy.
Czy można znaleźć pozytywy w utracie pracy? Jeżeli tak, to jak ich szukać?
Kiedy za dużo czasu poświęcamy jakiejś jednej aktywności życiowej, na przykład pracy, to może to nas doprowadzić do zniewolenia, okradania ze zdrowia i naszej energii życiowej. Pogoń za pieniędzmi, które dają dość często złudne poczucie bezpieczeństwa, pozbawia wielu ludzi możliwości spędzania czasu z rodziną, realizowania swoich pasji, budowania relacji z bliskimi. Stałe dogadzanie sobie rzeczami materialnymi nie przynosi prawdziwego zadowolenia z życia. Cczas braku pracy może pokazać nam, że można żyć skromniej, ale bliżej siebie. Może jest to również okazja, aby przyjrzeć się swoim relacjom w rodzinie, małżeństwie, mieć więcej czasu dla dzieci.

Utrata pracy jest zawsze okazją do zastanowienia się nad dotychczasowym życiem i przyszłością. Warto sobie zadać pytanie: czy nie jestem niewolnikiem drogich samochodów, luksusowych apartamentów na utrzymanie których mnie po prostu nie stać? Czy może żyłem ponad własne możliwości finansowe, tylko po to, aby sztucznie podnieść swoje mniemanie o sobie i stopą życiową dorównać innym? Czy moje życie nie przypomina rozpędzonej kolejki górskiej, którą czas zahamować? A ten najlepszy moment jest właśnie tu i teraz.
Warto sobie uświadomić, że dobre czasy nie trwają wiecznie i pomyśleć, czy dobrze się do nich przygotowałem? Czy odkładałem jakieś pieniądze na gorsze czasy? Jeśli jesteśmy wierni w małych rzeczach, będziemy również wierni w rzeczach wielkich. Jeżeli nauczymy się zarządzać własnymi pieniędzmi w sytuacji prosperity i kryzysu, to będziemy również potrafili mądrze i oszczędnie zarządzać dobrami rzeczowymi i środkami finansowymi przyszłego pracodawcy. A to - w obecnych czasach - bardzo przydatna umiejętność.
Dziękuję za rozmowę
Rozmawiała Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

































































