REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W jaki sposób poradzić sobie z utratą pracy

2012-12-11 19:06
publikacja
2012-12-11 19:06

Utrata pracy to jedno z najgorszych zdarzeń, jakie może przydarzyć się pracownikowi. Szczególnie obecnie, gdy o nową pracę jest niezwykle trudno. Pozbawienie źródła dochodu – często jedynego – to tylko jedna strona medalu. Część pracowników nie radzi sobie bowiem psychicznie. Na pytania o to, jak nie wpaść w depresję po utracie pracy i jak poradzić sobie ze zwolnieniem odpowiada Violetta Wróblewska, psycholog biznesu , adiunkt w SAN.

Przychodzimy do pracy, szef wzywa nas do siebie i dostajemy wypowiedzenie - oczywiście niczego się nie spodziewając. Co wówczas czuje pracownik?

bezrobotny» Czy firmy będą w przyszłym roku zatrudniać?
Zwolnienie pracownika to decyzja trudna i bolesna, zarówno dla osoby zwalniającej, jak i zwalnianej. Dlatego w sytuacji rozstania się z pracownikiem należy mu stworzyć profesjonalną atmosferę, która może przynieść  korzyść obu stronom. Uczucia, które często towarzyszą pracownikowi w związku z utratą pracy to lęk, przerażenie, gniew i poczucie winy. Tutaj chciałabym kilka słów skierować w stronę osób zwalniających, gdyż jako psycholog pomagający ludziom, którzy utracili pracę wiem, że sposób zwalniania pracownika ma duży wpływ na późniejszy jego stan psychiczny i fizyczny.

Przy zwalnianiu pracownika należy położyć szczególny nacisk na rzeczową komunikację. A jest to spowodowane tym, że kiedy koncentrujemy się głównie na wyrażaniu emocji osoba zwalniana może nie dowiedzieć się od nas,  jakie są prawdziwe przyczyny jej zwolnienia i poczuć się rozczarowana i rozżalona. Znowu kiedy zastosujemy twarde podejście, oparte wyłącznie na przekazaniu suchych faktów, to możemy wywołać u niej reakcję obronną i stracić z nią kontakt. Rzeczowa komunikacja z pracownikiem powinna być prowadzona w myśl zasady „traktuj innych tak, jakbyś sam chciał być traktowany” i mieć na celu docenienie jego pracy oraz wyrażenie szacunku w stosunku do niego, czyli poszanowanie jego własnej godności.

Rozmawiając z pracownikiem warto kontrolować, jakich słów używamy, gdyż jest istotna różnica pomiędzy zwrotem „chcemy rozwiązać z Panią/Panem umowę o pracę”, a „chcemy Panią/Pana zwolnić”. Kluczowe w  komunikowaniu jest poinformowanie pracownika, dlaczego został zwolniony. Dajemy mu wtedy do zrozumienia, że powinien wziąć  odpowiedzialność za własne działania i wybory. Jeżeli u podstaw zwolnienia leżą przyczyny ekonomiczne, to dobrze jest o tym poinformować zwalnianą osobę. Również istotne jest przekazanie pracownikowi informacji z zakresu prawnych aspektów, odnoszących się do zwolnienia: kiedy zostanie rozwiązana umowa o pracę i jak należałoby się rozliczyć z firmą. Należy również pamiętać o podziękowaniu za pracę i pożegnaniu się. Kiedy doceniamy zwalnianego pracownika za jego profesjonalizm w pracy, możemy mu zaproponować list referencyjny. Warto pamiętać, że morale pracowników może mocno obniżyć się, kiedy pracownicy są zwalniani „jedni po drugich” - tego samego dnia, albo usuwani z grafiku lub kiedy utrudnia się im  życie, aby ci w konsekwencji dobrowolnie się zwolnili.

Rozmowa dotycząca zwolnienia należy do najbardziej stresujących zadań, na jakie napotykają przełożeni w swojej pracy. Należy w takiej sytuacji zachować emocje dla siebie, zarówno w sytuacji, kiedy jesteśmy zadowoleni, jak i zasmuceni odejściem danego pracownika. Rozmowa powinna zostać przeprowadzona w duchu życzliwości, należy odrzucić antypatię czy złośliwe uwagi. Wiara w możliwości i umiejętności pracownika jest bardzo istotnym elementem pomagającym pracownikowi poradzić sobie z tą trudną sytuacją.

W jaki sposób możemy sobie poradzić z utratą pracy?

Jak pracować, aby szef był z ciebie dumny» Jak pracować, aby szef był z ciebie dumny
Utrata pracy jest zawsze trudnym i bolesnym przeżyciem, szczególnie wtedy, kiedy była ona dla nas jedynym sensem życia i źródłem dobrych dochodów. Na radzenie sobie z tą sytuacją ma wpływ sposób, w jaki postrzegamy tę stratę. Jeżeli dostrzegamy w niej okazję do zmian, zdobycia nowych doświadczeń, czy poszukania nowej, ciekawszej i bardziej odpowiadającej naszym potrzebom pracy, wtedy lepiej poradzimy sobie z trudnymi emocjami: żalu, złości, poczucia winy oraz obniżeniem wiary we własne możliwości. Warto jest poświęcić czas na analizę swoich mocnych i słabych stron oraz własnych szans zawodowych. I skoncentrować się głównie na tym, w czym jesteśmy dobrzy. Bo przecież może się okazać, że dobrym pomysłem jest zarabianie na swojej pasji lub zainteresowaniach. Wszystko, co się dzieje w naszym życiu, co się nam przydarza, a więc i utrata pracy, służy jednemu celowi – naszemu rozwojowi osobistemu.

Utrata pracy jest też sygnałem do zatrzymania się i pobycia ze sobą tu i teraz, szczególnie kiedy się bardzo intensywnie pracowało. I wtedy pojawia się ten szczególny moment, aby się zastanowić: Kim chcę być? Jaki jest głębszy sens mojego życia? Do czego zmierzam? Co chcę w życiu osiągnąć? Na czym mi najbardziej zależy? Jakie są dla mnie najważniejsze wartości? Jeżeli poczucie przygnębienia i utraty chęci działania utrzymuje się dłużej i nie mamy nikogo, kto mógłby nas po prostu wysłuchać i zrozumieć, można skorzystać z pomocy psychologa lub psychologa biznesu, który nie tylko wysłucha, udzieli wsparcia, ale i pomoże w znalezieniu rozwiązań tej sytuacji.

Utrata pracy to dla wielu jak strata twarzy, pozycji społecznej, wizerunku. Czy to częsty powód wpadania w depresję?

Depresja po utracie pracy jest dość częstym zjawiskiem społecznym, z którym spotykam się w swojej pracy zawodowej jako psycholog. Należy podkreślić, że utrata pracy jest bolesnym wydarzeniem dla wielu pracowników. Wiąże się często z pozbawieniem ich poczucia bezpieczeństwa i mocnym obniżeniem ich samooceny.

Szczególnie dotkliwie odczuwają sytuację braku pracy osoby, dla których była ona bardzo ważna i nadawała sens ich życiu. Zmiana sposobu myślenia o sobie i świecie, rozwijanie negatywnych przekonań, utrata wiary we własne możliwości, niemożność poradzenia sobie w nowej sytuacji, pogarszające się samopoczucie, mniejsza aktywność, utrata wiary w celowość własnych działań mogą być niepokojącymi sygnałami, skłaniającymi do poszukiwania pomocy psychologiczno-terapeutycznej.

Czy to, w jaki sposób przeżywamy utratę pracy związane jest ze stanowiskiem jakie zajmowaliśmy? Jakiego typu ludzie przeżywają najbardziej utratę pracy i mają największe problemy z pogodzeniem się z tym?

Jaką pensję jesteś w stanie udźwignąć?» Jaką pensję jesteś w stanie udźwignąć?
Z powodu utraty pracy najbardziej cierpią nie tylko pracoholicy. Jest też inna grupa pracowników, dla której utrata pracy może być bolesnym przeżyciem. Do grupy tej należą lojalni wobec pracodawcy pracownicy, mocno zaangażowani w wykonywane obowiązki, dla których bycie cząstką większej społeczności i stabilność pracy są bardzo ważne. Wielu pracowników postrzega swoje poczucie wartości przez pryzmat własnej aktywności zawodowej. Kiedy praca jest głównym, a czasami nawet jedynym sensem ich życia, wtedy mocniej odczuwają oni jej utratę i w związku z tym są bardziej narażeni na mocne obniżenie własnej samooceny. Po utracie pracy bardzo często zmieniamy przekonania o nas samych na irracjonalne i niezdrowe. A wynika to z faktu, że przekonania na swój temat są odzwierciedleniem naszych działań zawodowych, interpretacji zdarzeń, umiejętności rozwiązywania problemów i postrzegania przez nas otoczenia.

Skoro tracimy na jakiś czas naszą tożsamość pracownika danej firmy to również tracimy wszystko, co się z tym wiązało, czyli pozycję zawodową, prestiż, zarobki, relacje międzyludzkie w miejscu pracy. Osoby, które zostały zwolnione na skutek restrukturyzacji firmy lub z powodu likwidacji zakładu pracy są bardziej skłonne do przypisywania przyczyn tej sytuacji czynnikom zewnętrznym i niezależnym od nich. Natomiast pracownicy, którzy obwiniają siebie za nieumiejętność utrzymania pracy z powodu niewystarczających kwalifikacji i kompetencji  często traktują tę sytuację jako osobistą porażkę.

Przez pierwsze dni jesteśmy w szoku, ale później stajemy przed rzeczywistością: brak pracy, rodzina na utrzymani. Co zrobić, aby nie wpaść w panikę lub depresję, gdy nie możemy znaleźć nowej pracy?

Szok, niedowierzanie, gniew, smutek są najczęstszymi reakcjami i tym, co większość osób przeżywa na wieść o utracie pracy. Część zwolnionych dość długo nie może zaakceptować nowej sytuacji, czyli braku pracy, której oddali swoje serce i czas. W tej całej, niekorzystnej dla zwolnionego pracownika sytuacji, najważniejsze jest pielęgnowanie dobrych, konstruktywnych, dodających otuchy i nadziei myśli. Taki swoisty dialog z samym sobą, który ma na celu wzmocnienie siebie, dodanie wiary, że w życiu wszystko co się przydarza - czemuś ma służyć. Trudne wydarzenia, które się w życiu przydarzają służą głównie kształtowaniu naszego charakteru, cierpliwości i wiary.

Czy utrata pracy może wywołać w człowieku myśli samobójcze?

Utrata pracy dla wielu osób jest bardzo trudnym i traumatycznym wydarzeniem, które może prowadzić do myśli samobójczych. Szczególnie wtedy, kiedy ludzie tracą swoje jedyne źródło dochodów.

W jaki sposób można podnieść się z zawodowego dołka?

jak nie powinno wyglądać CV»Czego lepiej nie zamieszczać w CV
Nie myśleć o sobie jako o osobie pokrzywdzonej, ofierze zdarzeń czy niekorzystnych okoliczności, bo takie postrzeganie siebie samego osłabia psychicznie i fizycznie oraz blokuje działania i branie odpowiedzialności za siebie. Zachęcam, aby nie koncentrować się na przeszłości, na rozpamiętaniu swoich błędów, pomyłek, nieprzyjemnych sytuacji w pracy, na przyczynach zwolnienia i na wykreowanym przez nasz umysł wstydzie związanym z byciem bezrobotnym. Warto zastanowić się, czy nie warto czegoś zmienić w swoim życiu. Może zwrócić się ku tym wartościom, które zapewniają spokój i nadzieję w momentach zawieruchy życiowej. Może jest to okazja, aby odnowić przyjaźnie, więcej czasu spędzać z rodziną i zastanowić się, jaka praca byłaby dla nas odpowiednia z punktu widzenia kształtowania nowego życia zawodowego. Jest to również dla nas wspaniałe wyzwanie, aby nauczyć się mocno kontrolować własny budżet poprzez skrupulatne prowadzenie dziennika wydatków domowych. Jest to także szansa, aby zacząć praktykować zdrowy styl życia, obejmujący odpowiednią ilość snu, aktywności fizyczne, zrezygnowanie z używek. Głównie po to, aby wzmocnić swoje ciało i ducha. Ale najważniejszą rzeczą, jaką mamy do wykonania, jest nie odkładanie na później poszukiwania nowej pracy. 

Czy na radzenie sobie w takiej sytuacji ma wpływ to, jak nas wychowali rodzice? To, w jaki sposób uczyli nas samodzielności?

Myślę, że duży wpływ na poradzenie sobie w sytuacji utraty pracy mają system wartości i zasady moralne, jakie zaszczepili w nas rodzice, jak również nasze cechy charakteru. Praca jest istotnym elementem w życiu człowieka. Ideologizacja sukcesu, jako najważniejszego celu w życiu, jak również przekazywanie wyuczonej bezradności nie są korzystne. Kształtowanie takich cech charakteru i zasobów osobistych jak: opanowanie, wytrzymałość, nadzieja, optymizm, cierpliwość i stanowczość oraz podnoszenie kompetencji i przezwyciężanie postawy bierności bardzo pomaga w znalezieniu nowej pracy.

Czy można znaleźć pozytywy w utracie pracy? Jeżeli tak, to jak ich szukać?

Kiedy za dużo czasu poświęcamy jakiejś jednej aktywności życiowej, na przykład pracy, to może to nas doprowadzić do zniewolenia, okradania ze zdrowia i naszej energii życiowej. Pogoń za pieniędzmi, które dają dość często złudne poczucie bezpieczeństwa, pozbawia wielu ludzi możliwości spędzania czasu z rodziną, realizowania swoich pasji, budowania relacji z bliskimi. Stałe dogadzanie sobie rzeczami materialnymi nie przynosi prawdziwego zadowolenia z życia. Cczas braku pracy może pokazać nam, że można żyć skromniej, ale bliżej siebie. Może jest to również okazja, aby przyjrzeć się swoim relacjom w rodzinie, małżeństwie, mieć więcej czasu dla dzieci.
interwencja
Utrata pracy jest zawsze okazją do zastanowienia się nad dotychczasowym życiem i przyszłością. Warto sobie zadać pytanie: czy nie jestem niewolnikiem drogich samochodów, luksusowych apartamentów na utrzymanie których mnie po prostu nie stać? Czy może żyłem ponad własne możliwości finansowe, tylko po to, aby sztucznie podnieść swoje mniemanie o sobie i stopą życiową dorównać innym? Czy moje życie nie przypomina rozpędzonej kolejki górskiej, którą czas zahamować? A ten najlepszy moment jest właśnie tu i teraz.

Warto sobie uświadomić, że dobre czasy nie trwają wiecznie i pomyśleć, czy dobrze się do nich przygotowałem? Czy odkładałem jakieś pieniądze na gorsze czasy? Jeśli jesteśmy wierni w małych rzeczach, będziemy również wierni w rzeczach wielkich. Jeżeli nauczymy się zarządzać własnymi pieniędzmi w sytuacji prosperity i kryzysu, to będziemy również potrafili mądrze i oszczędnie zarządzać dobrami rzeczowymi i środkami finansowymi przyszłego pracodawcy. A to - w obecnych czasach - bardzo przydatna umiejętność.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał
a Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
7-Eleven może dać Żabce więcej niż tylko pieniądze. Japończycy też mają się czego uczyć
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
dawidov
Moja siostra dosłownie tydzień temu została zwolniona przez dyrektorkę szkoły, w której miała staż. Najgorsze co można zrobić, to potraktować ją tak, jak potraktowała ją ta kobieta. Najpierw zasłaniała się koniecznością wykazywania etatów, mimo że innym stażystom przedłużyła umowy (nie wszystkim co prawda), potem próbowała zrzucić Moja siostra dosłownie tydzień temu została zwolniona przez dyrektorkę szkoły, w której miała staż. Najgorsze co można zrobić, to potraktować ją tak, jak potraktowała ją ta kobieta. Najpierw zasłaniała się koniecznością wykazywania etatów, mimo że innym stażystom przedłużyła umowy (nie wszystkim co prawda), potem próbowała zrzucić winę na moją siostrę, mówiąc, że jej staż nie przebiegał do końca prawidłowo (prawda - bo opiekunka stażu była przez cały staż na zwolnieniu lekarskim i siostra pracowała całkowicie sama. Przy tym wszystkim nigdy nie dała jej do zrozumienia, że jest niezadowolona z jej pracy, a o swojej decyzji powiedziała jej na 10 minut przed rozpoczęciem rady pedagogicznej, na której przedstawiała te decyzje. Okropne. Moja siostra na przemian płacze i się złości. Bo musi zostawić klasę, której obiecała, że z nią zostanie do końca podstawówki jeżeli to będzie możliwe, ale przede wszystkim, że nadal nie powiedziano jej, dlaczego została zwolniona. Biedna. Już w tym tygodniu zrobiła sobie pierwszą konsulatację online z psychoterapeutką z Psychologgii, którą jej podesłałem. Pani Bożena Szczęsna pomogła mi kiedyś w trudnym okresie. Myślę, że osoby, które poważnie emocjonalnie ucierpiały z powodu niesłusznego zwolnienia z pracy powinny sobie przepracować to przeżycie z terapeutą, żeby pozbyć się wściekłości i poczucia braku pewności siebie.
~deboraaa
Trzeba szukać choćby na przeczekanie, choćby w agencji pracy tymczasowej. może jakąs praca w Niemczech i Francji?? Warto sprawdzać oferty mg-solutions.pl/, czasem zarobi się więcej niż w Polsce w krótszym czasie.
~Solanka
Własnie straciłam pracę - kochałam ja, realizowałam nowatorskie projekty z powodzeniem i.... Zrobiłam 2 kardynalne błędy:1. na zdanie koleżanki o smędzeniu nt roboty w poniedziałek rano odpowiedziałam: to po co tu przychodzisz? idż stad i nie zostawiaj baków emocjonalnych. Ha - ona została w aureoli super pracownika a ja.... 2. Własnie straciłam pracę - kochałam ja, realizowałam nowatorskie projekty z powodzeniem i.... Zrobiłam 2 kardynalne błędy:1. na zdanie koleżanki o smędzeniu nt roboty w poniedziałek rano odpowiedziałam: to po co tu przychodzisz? idż stad i nie zostawiaj baków emocjonalnych. Ha - ona została w aureoli super pracownika a ja.... 2. zawaliłam 1 termin dokumentacji - ta kropla przechyliła szalę. I nauczyłam się jeszcze jednego- w pracy głośno nie mów za ile pracujesz. O tym mów z przełożonym i to baaaardzo dyplomatycznie ;)
Dzięki za artykuł - jakoś się pozbieram.
~Luk
Mój sposób to odpowiednio się zabezpieczyć finansowo: http://www.niepoddawajsie.pl/utrata-pracy/ Nigdy nie bałem się o utratę pracy, polecam każdemu :)
~killer26
A ja mam 26 lat i nic więcej. Byłem zawodowym żołnierzem przez ok 6 lat. Nie przedłużyli mi kontraktu wylądowałem na bruku . Więc skorzystałem z rekonwersji. zrobiłem sobie drugi zawód bo w pierwszym nie było dla mnie pracy . Po zrobieniu drugiego zawodu podjołem prace przez pośrednika dali mi 3 umowy po tygodniu. Na koniec trzeciej A ja mam 26 lat i nic więcej. Byłem zawodowym żołnierzem przez ok 6 lat. Nie przedłużyli mi kontraktu wylądowałem na bruku . Więc skorzystałem z rekonwersji. zrobiłem sobie drugi zawód bo w pierwszym nie było dla mnie pracy . Po zrobieniu drugiego zawodu podjołem prace przez pośrednika dali mi 3 umowy po tygodniu. Na koniec trzeciej umowy zostałem po informowany o tym że nie dostane następnej umowy . Potem dostałem sie do pracy w fabryce foteli samochodowych przez innego posrednika po 2 miesiącach rozwiązałem umowe bo dostałem inną prace z której kierownik mi załatwił zwolnienie następnie zatrudniłem sie w sąsiedniej firmie tam zerwano ze mną umowe po 11 dniach . Nie poddałem sie i w ciągu trzech dni znalazłem prace w innej firmie i wydawało sie że znalazłem swoje miejsce a tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy dowiedziałem sie że nie przedłużą mi umowy. Nie mam siły by już walczyć , mam ochote już z tym wszystkim skończyć . Rodzina traktuje mnie jak niedojde . Są dni takie że myślo o tym że czas najwyższy odejść w inny lepszy świat i zabrać ze sobą resztki honoru . Tylko trzyma mnie jedno tutaj nadzieja która słabnie karzdego dnia po przejżeniu ofert pracy i wysłaniu kilku aplikacji. Oraz moja mama to jej bym zrobił najwięcej problemu to ona by ućierpiała na mojej kapitulacji. Nie wiem czy mam depresje ale czuje sie jak nikomu nie potrzebny bagaż. to wszystko sprawia żę czuje jak mi zaciska sie petla na szyji. powdzenia i pozdrawiam
~Luk
Zamiast leczyć, lepiej zapobiegać. Polecam dobry sposób na spokojny sen i zero obaw o utratę pracy: http://www.niepoddawajsie.pl/utrata-pracy/ Być może komuś się przyda:)
~zdesperowany
Straciłem pracę przez własną głupotę,jednak nie mogę poradzić sobie ze samym sobą. Mam głupie myśli po tym jak żona potraktowała mnie po utracie jej.Mam gehenne w domu,czarne chmury,grozi mi rozwodem jak nie znajdę jakiej kolejek pracy. Źle do czuję z tym jarzmem. Dzieci są w wieku dojrzewania a ja nie potrafię zapewnić im normalnego Straciłem pracę przez własną głupotę,jednak nie mogę poradzić sobie ze samym sobą. Mam głupie myśli po tym jak żona potraktowała mnie po utracie jej.Mam gehenne w domu,czarne chmury,grozi mi rozwodem jak nie znajdę jakiej kolejek pracy. Źle do czuję z tym jarzmem. Dzieci są w wieku dojrzewania a ja nie potrafię zapewnić im normalnego lokum.Dajcie jakąś radę co mam robić.
~Viki
Musisz zacząć działać, choć to ciężkie bez wsparcia rodziny i trochę Cie rozumie bo mi mąż też otuchy nie dodaje/Delikatnie mówiąc. Takie czasy, że praca sama się nie znajdzie, to Ty jej musisz szukać . Ja odkąd zostałam zwolniona (pracowałam do końca września/2014) wysłałam już kilka aplikacji, byłam nawet na rozmowie, poprzedzonej Musisz zacząć działać, choć to ciężkie bez wsparcia rodziny i trochę Cie rozumie bo mi mąż też otuchy nie dodaje/Delikatnie mówiąc. Takie czasy, że praca sama się nie znajdzie, to Ty jej musisz szukać . Ja odkąd zostałam zwolniona (pracowałam do końca września/2014) wysłałam już kilka aplikacji, byłam nawet na rozmowie, poprzedzonej egzaminem. Pierwszy etap tzn egzamin poszedł mi bardzo dobrze, podbudowało mnie to, że choć było wielu kandydatów to ja się dostałam do piątki z największa liczbą punktów. Dodało mi to skrzydeł i wiary w siebie, że jak człowiek chce to potrafi. I choć po rozmowach rekrutacyjnych wybrali kogoś innego nie żałuje że tam byłam bo wiem, że też coś zyskałam. Może nie znam lekarstwa na Twoje dolegliwości bo każdy przeżywa to inaczej, ale ja zawsze pocieszam się tym, że mam zdrowe dzieci, że nikt z bliskich nie umarł, nie jest ciężko chory itp i dochodzę wtedy do wniosku, że ja tak naprawdę nie mam żadnych problemów, że są ludzie naprawdę pokrzywdzeni przez los i że NIE MOŻNA SIĘ PODDAWAĆ. Pamiętaj , błędy popełnia każdy, ważne by wyciągać z nich słuszne wnioski.NIE PODDAWAJ SIĘ WIĘC !
~milka
po prostu należy jej szukać. ja szybko znalazłam kolejną robotę na http://top-ogloszenia.net/Praca-11 i w suie bezrobotna byłam jakieś 2 tygodnie. dla chcącego nic trudnego.
~probalans
Często poz zwolnieniu wpadamy w panikę nie wiemy co dalej robić. Jak skutecznie planować nowe działania? Warto o tym przeczytać w artykule doradcy zawodowego tutaj:http://centrum-probalans.pl/zwolnili-mnie-z-pracy-ratunku

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki