W 2020 roku nastąpił spadek liczby cudzoziemców pracujących w Polsce o kilka-kilkanaście proc., jednak w dłuższym terminie, w związku z niekorzystnymi trendami demograficznymi, wzrost zapotrzebowania na pracowników zagranicznych może wynosić kilka-kilkanaście procent rocznie - napisało MSWiA w dokumencie "Polityka migracyjna Polski – diagnoza stanu wyjściowego".


MSWiA pisze, że udział cudzoziemców w polskim rynku pracy wynosi według szacunków średnio w roku ponad 5 proc., przy niecałym 1 proc. w 2013 r. Tempo wzrostu napływu migrantów osłabło nieco w 2019 r., a znaczne zmiany w krótkoterminowej podaży i popycie na pracowników z zagranicy przyniosła epidemia koronawirusa.
"Należy oczekiwać, że rok 2020 będzie pierwszym od lat z możliwym spadkiem liczby cudzoziemców pracujących w Polsce (prawdopodobny jest spadek liczby wydanych dokumentów uprawniających do pracy rzędu kilku-kilkunastu procent w porównaniu do 2019 r.)" - napisano.
"W dłuższym terminie jednak wzrost zapotrzebowania na pracowników migracyjnych może – w związku z pogłębianiem się niekorzystnych trendów demograficznych oraz przy utrzymaniu wzrostu gospodarczego i niskiego bezrobocia – wynosić nawet kilka-kilkanaście procent rocznie" - dodano.
MSWiA pisze, że na przyszłą migrację zarobkową do Polski z obecnych kierunków mogą wpływać też czynniki zewnętrzne, takie jak poprawa sytuacji gospodarczej na Ukrainie, malejąca liczba osób w wieku sprzyjającym migracji (20-40 lat) w populacji Ukrainy, a także coraz bardziej aktywna polityka przyciągania imigrantów prowadzona przez inne kraje. (PAP Biznes)

map/ asa/



























































