REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W drugiej połowie roku ceny mieszkań wzrosną o 10 proc.

2009-12-30 07:28
publikacja
2009-12-30 07:28
Dodaj Bankier.pl w Google
30.12. Warszawa (PAP/media) - Pierwsze miesiące przyszłego roku mogą być dobrym momentem na kupno mieszkania, gdyż - zdaniem cytowanych przez "Dziennik Gazetę Prawną" ekspertów - ceny nieruchomości jeszcze nie wzrosną.

Dopiero druga połowa roku ma przynieść wzrost cen mieszkań o 5-10 proc. Podwyżki mają dotyczyć przede wszystkim lokali mniejszych, o powierzchni do 50 m kw.

Powodem wzrostu cen małych mieszkań będzie m.in. to, że na rynek trafi ich znacznie mniej niż w tym roku, bowiem liczba rozpoczętych inwestycji i wydanych pozwoleń na budowę spadła o blisko 20 proc. Nie będzie natomiast dużych zmian na rynku najmu.

Dobrą wiadomością są zapowiedzi bankowców o zwiększeniu akcji kredytowej. (PAP)

sto/

Komentarz Głównego Ekonomisty Bankier.pl, dr. Bogusława Półtoraka:

Mówienie o spadkach i wzrostach średnich cen mieszkań jest zawsze obarczone dużą dozą niepewności. Na cenę mieszkania ma wpływ bowiem zbyt wiele różnych czynników, które często nie są porównywalne, stąd generalizowanie zawsze obarczone jest błędem. Na polskim rynku nieruchomości mieszkaniowych w mijającym 2009 roku podstawowym ograniczeniem popytu nie była cena mieszkań (która nawiasem była wyższa niż w 2008 roku, gdy mówimy o cenach sprzedaży z aktów notarialnych rynku pierwotnego), a bardziej ograniczona dostępność kredytów bankowych.

Kłopoty banków przełożyły się bezpośrednio na niemożność zaspokojenia popytu przez wiele osób. W perspektywie całego rynku mieszkaniowego podstawowym sposobem zaspokajania potrzeb mieszkaniowych nadal pozostaje budowa domu systemem gospodarczym. Nie bez przyczyny, bo wielosezonowa budowa pozwala rozłożyć koszty w czasie i nie wymaga często korzystania z kredytu. Taki system budowania jest jednak mało efektywny. Inwestor, staje się jednocześnie wykonawcą i finansującym, co obarcza go dodatkowymi kosztami alternatywnymi. Dopóki kredyty nie staną się tanie i dostępne, a widoki na to są dopiero po wstąpieniu Polski do strefy Euro, do tej chwili na rynku mieszkaniowym będziemy mieli do czynienia z takim właśnie klinczem.

Dla tych którzy planują dziś kupno mieszkania, to dość dobry moment, bo jest dostępna oferta gotowych lokali, ale nie ma co się łudzić, że po bardzo atrakcyjnych cenach. Te ciekawsze i bardziej atrakcyjne lokale zostały już dawno sprzedane. Pozostają „rodzynki”, być może nieco tańsze. W przyszłości natomiast, z uwagi na ograniczaną podaż nowych inwestycji, w przeciągu dwóch lat możemy się spodziewać nie tylko wzrostu cen najbardziej popularnych mieszkań, ale przede wszystkim dość ubogiej oferty nowych i atrakcyjnych lokali, co niezbyt dobrze wróży potencjalnym kupującym.

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (27)

dodaj komentarz
~internautka
zobaczymy za rok, kto mial racje - wyksztalceni, doswiadczeni eksperci i analitycy czy zwykii internauci, mysle ze internauci, jestem ciekawa co daja studia, MBA, praktyka w nieruchomosciach, finansach... jesli mimo tak ogromnej wiedzy nie jest sie w stanie podac w miare prawdopodobnej przyszlosci w nieruchomosciach.... co jest nie zobaczymy za rok, kto mial racje - wyksztalceni, doswiadczeni eksperci i analitycy czy zwykii internauci, mysle ze internauci, jestem ciekawa co daja studia, MBA, praktyka w nieruchomosciach, finansach... jesli mimo tak ogromnej wiedzy nie jest sie w stanie podac w miare prawdopodobnej przyszlosci w nieruchomosciach.... co jest nie tak? a zwykli internauci juz dwa lata temu przewidywali, ze kosmiczne ceny nieruchomosci musza pierdolnac :)
~Wrocław
Popieram! Totalna nagonka!!! Kto mądrzejszy - nie da się nabrać. Ceny nie mogą pójść w górę, ponieważ i tak mamy już drogie mieszkania - porównywalne z cenami chociażby w Niemczech, a zarobki są co najmniej czterokrotnie mniejsze. Do tego wszystkiego towarzyszy nam kryzys i ludzie nie chcą ryzykować z kredytem. Kolejna sprawa to Popieram! Totalna nagonka!!! Kto mądrzejszy - nie da się nabrać. Ceny nie mogą pójść w górę, ponieważ i tak mamy już drogie mieszkania - porównywalne z cenami chociażby w Niemczech, a zarobki są co najmniej czterokrotnie mniejsze. Do tego wszystkiego towarzyszy nam kryzys i ludzie nie chcą ryzykować z kredytem. Kolejna sprawa to fakt, że kryzys dopiero sięgnie nas w obecnym już roku! CENY MIESZKAŃ MUSZĄ SPADAĆ! Wskazuje na to logika, a nie pazerność i zachłanność deweloperów. We Wrocławiu wybudowanie jednego metra mieszkania to średnio koszt 2500zł a deweloper kasuj nas co najmniej 6000zł! gdzie tu logika???
~Bober
Polecam przeczytać czemu w Polsce ludzi już nie stać na mieszkania:

http://gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,7355508,_Polska_norma___czyli_mieszkaniowy_dobrobyt_na_wstecznym.html
~bud fox
co za bzdura!!!, ceny spadną o -10%
~cba
Na ceny będą mieć wpływ nastroje kupujących, jak widać po wszelakich forach (nie tylko na money), rynek oczekuje na spadek, a nie na wzrost, więc kupujący będą skłonni poczekać z zakupem mieszkania aż ceny spadną (po kolosalnych wzrostach jakie obserwowaliśmy przez jakiś czas). Dodajmy do tego jeszcze ogólnoświaowy spadek cen nieruchomości.Na ceny będą mieć wpływ nastroje kupujących, jak widać po wszelakich forach (nie tylko na money), rynek oczekuje na spadek, a nie na wzrost, więc kupujący będą skłonni poczekać z zakupem mieszkania aż ceny spadną (po kolosalnych wzrostach jakie obserwowaliśmy przez jakiś czas). Dodajmy do tego jeszcze ogólnoświaowy spadek cen nieruchomości. Czyżby główni, główniejszi i najgłówniejsci analitycy w Polsce brali pod uwagę w swoich WIELKICH ANALIZACH tylko jedną grupę interesów (patrz banki np.)??? Stek bzdur ten artykuł i tyle, przestańcie ludziom mydlić oczy!!!
~Caesar
Jedynym argumentem za wzrostem cen mieszkań jest olbrzymi, niezaspokojony głód mieszkaniowy. Niestety ten głód to nie jest popyt. Popyt w sensie ekonomicznym jest poparty siłą nabywczą ludności (środki + zdolność kredytowa). 7 lat temu kupiłem mieszkanie od dewelopera za ok 2500/m, stare w bloku sprzedałem po 1600/m. Od tego czasu Jedynym argumentem za wzrostem cen mieszkań jest olbrzymi, niezaspokojony głód mieszkaniowy. Niestety ten głód to nie jest popyt. Popyt w sensie ekonomicznym jest poparty siłą nabywczą ludności (środki + zdolność kredytowa). 7 lat temu kupiłem mieszkanie od dewelopera za ok 2500/m, stare w bloku sprzedałem po 1600/m. Od tego czasu siła nabywcza wzrosła może o 50% a ceny mieszkań o 300% (obecnie trochę spadło).
W tym czasie wzrósł realny Popyt na telewizory wielkoekranowe bo za 3000 można kupić telewizor który 7 lat temu kosztował 30.000. Zarobki poza sferą pasożytniczą realnie maleją więc i realny popyt na mieszkania się skurczył. A wbrew pozorom nie jest to popyt sztywny, bo ludzie mogą mieć 4 rezydencje (są tacy co mają więcej.....) ale potrafią też żyć w 4 osoby w jednym pokoju (są tacy co mieszkają gorzej....). Reasumując : dopóki budowa domu będzie 2 razy tańsza od mieszkania w blokach z wielkiej płyty a w kraju będzie realna recesja ceny TRANZAKCYJNE mieszkań raczej nie wzrosną...
~lukasz
u nas w kraju musi byc wprowadzony uczciwy podatek od nieruchomosci tzn mozna miec jedno mieszkanie na wlasnosc i nie placic podatkow

od reszty placic katastrat na tyle wysoki aby spekulacje na rynku ukrocic i zabrac darmozjada kase.

No ale zyjemy w panstwie w ktorym dba sie o dobro pasozytow kretaczy i oszustow a nie
u nas w kraju musi byc wprowadzony uczciwy podatek od nieruchomosci tzn mozna miec jedno mieszkanie na wlasnosc i nie placic podatkow

od reszty placic katastrat na tyle wysoki aby spekulacje na rynku ukrocic i zabrac darmozjada kase.

No ale zyjemy w panstwie w ktorym dba sie o dobro pasozytow kretaczy i oszustow a nie uczicwych ludzi. No szkoda gadac prawda
~rozsądny
Koniec z czytaniem artykułów tych pseudo analityków-naganiaczy na Bankierze.
Taki artykuł powinien otrzymać wyróznik artykuł sponsorowany przez JWC, Dom Dev, GTC i inne przekręty deweloperskie
~crax
Moim zdaniem dwa następne lata czyli rok 2010 i 11 będą dla polski i polaków kluczowe ...
Jeśli chodzi o nieruchomosci to moim skromnym zdaniem rynek "przegryzie się
" ceny zaczną spadać ceny mieszkań nowych powinny spaść przynajmniej 10-25% jeśli chodzi o ceny mieszkań bardzo atrakcyjnych z racji położenia i umiejscowienia
Moim zdaniem dwa następne lata czyli rok 2010 i 11 będą dla polski i polaków kluczowe ...
Jeśli chodzi o nieruchomosci to moim skromnym zdaniem rynek "przegryzie się
" ceny zaczną spadać ceny mieszkań nowych powinny spaść przynajmniej 10-25% jeśli chodzi o ceny mieszkań bardzo atrakcyjnych z racji położenia i umiejscowienia jak np Okolice Rynku głównego w Krakowie Kazimierz Podwawelskie One nigdy nie spadną na takie cukierki zawsze znajdzie się Kupiec ....
Surowce ropa utrzyma się w granicach 75 usd -100usd za baryłkę złoto będzie pompowane do końca pierwszego kwartału cena max 1250 usd za uncję Wig Luty marzec ostre spadki do końca roku marsz po szczyty do końca roku ....
Kurs Euro min 3,90 max 4,30 stawiam na kursy w przedziale 4,00 -4,20 cały rok !!!
Pozdrawiam i Do siego.... Nowego Roku na pewno będzie Trudniejszy

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki