O godzinie 10:00 notowania ropy naftowej light crude zniżkują o 0,21% do wartości 65,63$ za baryłkę surowca. Podobnie jest z ceną ropy naftowej brent, która spada dzisiaj o 0,25% do poziomu 68,32$ za baryłkę.
Analitycy twierdzą, że spadki amerykańskich zapasów paliwowych ciągną ceny ropy naftowej w górę. Zastanawiają się też, czy rafinerie są w stanie sprostać zadaniu i zwiększyć możliwości przerobowe przed letnim sezonem, z którego rozpoczęciem wyraźnie wzrasta zapotrzebowanie na benzynę.
Zapasy paliwowe w Stanach Zjednoczonych spadły w ubiegłym tygodniu o 2,8 mln baryłek, co jest wartością dużo większą niż przewidywania analityków na poziomie 400 tys. baryłek. Obecnie poziom zapasów wynosi 194,2 mln baryłek i jest najniższym od prawie 18-tu miesięcy. W ciągu 11-tu tygodni z rzędu zapasy paliwowe spadły o 15%, co źle wróży rynkowi paliwowemu na sezon letni.
Zapotrzebowanie za benzynę wzrosło w ciągu ostatnich czterech tygodni o blisko 2,3%, w porównaniu do analogicznego okresu z zeszłego roku. Moce przerobowe rafinerii amerykańskich spadły natomiast o 2,6%, mimo że analitycy oczekiwali ich wzrostu o 0,4%
W.H.






























































