W Turcji ceny rosną nadal w zawrotnym tempie, chociaż środowe dane zaskoczyły nieco niższym odczytem, niż spodziewali się rynkowi ekonomiści. Jednak najbliższe perspektywy są jednoznaczne, inflacja nie odpuści i może wkrótce przekroczyć 70 proc., zwłaszcza że płaca minimalna od nowego roku rośnie o blisko 50 proc.


W grudniu 2023 roku inflacja CPI w Turcji wyniosła 64,77 % w skali roku – poinformował Turecki Instytut Statystyczny. To rezultat wyższy niż w listopadzie, gdy roczną dynamikę CPI oficjalnie oszacowano na 61,98%. To jednak odczyt niższy od oczekiwań analityków. Rynkowy konsensus zakładał wzrost rocznej dynamiki CPI do 65,1%. Inflacja kończy drugi rok z rzędu na poziomie prawie 65%, po raz pierwszy od końca lat 90-tych.
W skali 12 miesięcy tureccy statystycy najszybszy wzrost cen odnotowali w kategorii „hotele, kawiarnie i restauracje”, gdzie sięgnął on aż 93,24%. W kategorii „edukacja” ceny wzrosły przez rok o i 82,06%, zaś w segmencie „zdrowie” o 79,59%. Najwolniej rosły ceny w kategorii „mieszkalnictwo” (o 40,39% rdr), odzież i obuwie (o 40,74%) oraz komunikacja (51,02%).
W ujęciu miesiąc do miesiąca ceny wzrosły o 2,93% i tu też wynik okazał się nieco niższy od prognoz zakładających odczyt na poziomie 3,1%. Był to najwolniejszy miesięczny wzrost cen od maja. Nie zmienia to jednak trudnego położenia tureckiego banku centralnego w walce z inflacją. Od wakacji inflacja wyraźnie przyspieszyła z niespełna 40% do przeszło 60% w skali roku.

Po krótkim okresie „dezinflacji” (w ramach którego roczna dynamika CPI spadła z 85% do 38%) ceny w Turcji ponownie rosną coraz szybciej. To efekt powyborczego osłabienia liry oraz nowych podatków nałożonych przez władze w Stambule. Aby poprawić stan finansów publicznych, rząd zdecydował się na szereg zmian podatkowych, w tym podniesienie akcyzy na paliwa o 200% i na gaz o 224%, co poskutkowało skokowym wzrostem cen detalicznych. Do tego najnowszym pomysłem władz jest proinflacyjna podwyżka płacy minimalnej od nowego roku o 49 proc.
W czerwcu prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan znów wymienił prezesa banku centralnego. Nowa prezes Hafize Gaye Erkan zaczęła przeprowadzać „monetarny reset”, ostro podnosząc stopy procentowe. W siedem miesięcy roku koszty kredyty w tureckim banku centralnym wzrosły z 8,5% do 42,5%. Bank centralny prognozuje, że w najbliższych miesiącach roczna inflacja przyspieszy do 70 proc., by później spaść o prawie połowę na koniec 2024 r.
Pod rządami Hafize Gaye Erkan, bank centralny stara się naprawić wiarygodność na rynkach finansowych, częściowo poprzez publikowanie bardziej realistycznych prognoz. Jest to zmiana w stosunku do optymistycznych szacunków, jakie robili jej poprzednicy.
Najnowsza predykcja władz monetarnych przewiduje, że inflacja na koniec 2024 r. osiągnie poziom 36%, czyli nadal ponad siedmiokrotnie wyższy od oficjalnego celu. Jeśli ta ostatnia prognoza się potwierdzi, to obecna stopa procentowa w TCMB byłaby już realnie mocno dodatnia w ujęciu ex ante.
Michał Kubicki


























































