Stopa bezrobocia w Unii Europejskiej jest wciąż wysoka. Przeciętnie w 28 krajach członkowskich stopa bezrobocia w lutym 2014 roku wyniosła 10,6%. To o 0,1 pp mniej niż w styczniu i 0,3 pp mniej niż w analogicznym okresie rok temu. W sumie w całej Unii Europejskiej mamy ponad 25 mln bezrobotnych – z tego ponad 18 mln w euro strefie.
Najniższa stopa bezrobocia jest w Austrii (4,8%), Niemczech (5,1%) oraz Luksemburgu (6,1%). Najgorzej sytuacja prezentuje się na południu Europy. W Grecji stopa bezrobocia wynosi 27,5%, w Hiszpanii – 25,6%. Kiepska sytuacja jest też w Chorwacji (17,6%), Cyprze (16,7%) oraz Portugalii (15,3%).
W Polsce stopa bezrobocia wg Eurostatu wynosi 9,7%. To spadek o 0,2 pp wobec stycznia. Bardzo podobne wyniki odnotowano w Estonii (8,7%) oraz Słowenii (9,8%). Po raz pierwszy od dawna stopa bezrobocia we Francji spadła poniżej średniej europejskiej i wyniosła 10,6%.
5,3 mln młodych bezrobotnych w UE
Wciąż największym problemem jest bezrobocie wśród młodych ludzi. W całej UE ich liczba przekracza 5,3 mln osób, ale w porównaniu do lutego 2013 roku jest to 250 tys. młodych bezrobotnych mniej. Statystyka ta dotyczy tylko ludzi w wieku do 25 lat - zgodnie ze metodologią BAEL młody bezrobotny to człowiek, który się nie uczy, a w ostatnim tygodniu poprzedzającym badanie aktywnie poszukiwał zatrudnienia oraz był gotów do podjęcia pracy w ciągu najbliższych dwóch tygodni. To budzi wiele wątpliwości – w teorii do tych statystyk można zaliczyć młodego, który studiuje niestacjonarnie na prywatnej uczelni i szuka tylko dorywczej pracy.
Niemniej największy odsetek młodych bezrobotnych odnotowano w Grecji (58,3%), Hiszpanii (53,6%) oraz Chorwacji (48,8%). W Polsce wynosi ono ok. 25%. Najniższa stopa bezrobocia osób do 25. roku życia jest w Niemczech (7,7%), Austrii (9,4%) oraz Holandii (11,5%). Sukces tych państw wynika z dobrego systemu kształcenia zawodowego.
Ile osób znajdzie pracę w 2014 roku?
W Polsce oficjalna stopa bezrobocia rejestrowego na koniec lutego wyniosła 13,9%. Oznacza to, że liczba zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła ponad 2,2 mln osób. Część z nich pracuje nielegalnie (ok. 500 tys. osób). Na 2,2 mln bezrobotnych 1 mln stanowią ludzie, którzy nie ukończyli 35 roku życia. Głównym sposobem rządu na poprawę sytuacji młodych jest dotowanie sztucznych etatów ze środków Funduszu Pracy, chociaż prawdopodobnie osoby te znalazłyby zatrudnienie, gdyby koszty ich zatrudnienia były pomniejszone o część obowiązkowych składek do ZUS-u.
Z uwagi na poprawę koniunktury w gospodarce sytuacja na rynku pracy powinna się poprawić. Z szacunków m.in. resortu finansów wynika, że wzrost PKB w 2014 roku przekroczy 3,5%. Przy takim wyniku stopa bezrobocia powinna zmaleć poniżej 12% na koniec roku, a to oznacza, że w tym roku legalne zatrudnienie powinno znaleźć ok. 400 tys. osób.
Łukasz Piechowiak
Główny ekonomista Bankier.pl























































