VeloBank poinformował o rozpoczęciu zwolnień grupowych. Bank przedstawia je jako kolejny etap integracji po przejęciu detalicznej części Citi Handlowego - etap, którego celem ma być budowa docelowej struktury organizacyjnej.


Bank zawiadomił właściwy Powiatowy Urząd Pracy oraz organizacje związkowe i rozpoczął ustawowy proces konsultacji społecznych. Dopiero w jego trakcie ma zostać potwierdzona ostateczna skala redukcji zatrudnienia. Na ten moment VeloBank nie podaje, ilu pracowników obejmą zwolnienia.
Według banku dobór osób objętych procesem ma się opierać na obiektywnych kryteriach, które zostaną uzgodnione z partnerami społecznymi. Planowane zmiany - jak przekonuje VeloBank - mają przygotować instytucję do dalszego wzrostu, inwestycji w technologie i podnoszenia jakości obsługi klientów.
Prezes: trudny, ale konieczny krok
Decyzję skomentował Adam Marciniak, prezes zarządu VeloBanku.
„To trudny, ale konieczny krok w budowie silniejszego i bardziej konkurencyjnego banku dla naszych klientów i pracowników” - powiedział Marciniak. Zapowiedział, że proces ma przebiegać „w sposób sprawiedliwy, transparentny i z należnym szacunkiem” wobec każdego pracownika, którego dotknie.

Osoby objęte zwolnieniami mają otrzymać odprawy zgodne z przepisami oraz wsparcie w ramach programu outplacementowego, który ma pomóc w znalezieniu nowego zatrudnienia. Ostateczny zakres tego wsparcia będzie przedmiotem uzgodnień ze związkami zawodowymi.
VeloBank zapewnia, że w okresie zmian będzie działał bez zakłóceń, a redukcja zatrudnienia nie wpłynie na usługi świadczone klientom.
Niełatwa migracja
Komunikat o zwolnieniach pojawia się tuż po zamknięciu jednego z najtrudniejszych rozdziałów w historii banku. VeloBank ogłosił 22 czerwca zakończenie integracji detalicznej części Citi Handlowego. Do banku - jak sam podaje - dołączyło około 0,5 mln klientów i 2 mln produktów, a przejęty portfel objął kredyty o wartości około 6 mld zł, depozyty rzędu 21 mld zł i aktywa w zarządzaniu o wartości około 11 mld zł.
Sama migracja techniczna odbyła się jednak wcześniej, w weekend 13–14 czerwca, podczas przerwy w działaniu bankowości internetowej, aplikacji i BLIK-a. W kolejnych dniach przeniesieni klienci zgłaszali redakcji Bankier.pl narastające problemy: z logowaniem, dostępem do kont firmowych, zastrzeganiem kart, naliczonymi odsetkami, księgowaniem przelewów oraz funduszami inwestycyjnymi.
Sprawa wyszła poza poziom pojedynczych reklamacji. Rzecznik Finansowy wskazał, że jeśli klient wykaże stratę wynikającą z wadliwego działania systemów banku, instytucja powinna ją zrekompensować, i zobowiązał VeloBank do zmiany podejścia do reklamacji złożonych w okresie przejściowym. Rzecznik nie wykluczył też zawiadomienia UKNF. Z kolei sam Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, jak ustalił Bankier.pl, analizuje sposób przeprowadzenia migracji - bada przyczyny incydentów, zakłócenia w obsłudze i źródła ryzyka operacyjnego, zastrzegając, że nie opiera się wyłącznie na wyjaśnieniach banku.
Prezes Marciniak sam przyznawał wcześniej, że łączenie instytucji „dwóch prędkości” było trudnym wyzwaniem i że dla części klientów przejście nie było płynne.
Integracja Citi Handlowego wpisuje się w strategię „Mierz Wyżej” na lata 2026–2028, zakładającą rozwój w segmencie klientów zamożnych i kart kredytowych. Większościowym akcjonariuszem VeloBanku jest fundusz Cerberus, posiadający około 80 proc. akcji.





























































