REKLAMA

VeloBank zadebiutuje na giełdzie. Na razie z obligacjami

2026-09-18 10:45
publikacja
2026-09-18 10:45
Dodaj Bankier.pl w Google

VeloBank sfinalizował swoją pierwszą w historii emisję obligacji podporządkowanych Tier II o wartości 500 mln zł, przy zgłoszonym popycie sięgającym 700 mln zł. Nowo pozyskane fundusze mają zasilić bazy kapitałowe banku i umożliwić dalszy rozwój po przejęciu portfela detalicznego Citi Handlowego. Obligacje VeloBanku zadebiutują na Giełdzie Papierów Wartoścowych w Warszawie, po złożeniu wniosku o wprowadzenie papierów do obrotu w alternatywnym systemie na rynku Catalyst - wynika z komunikatuy prasowego spółki. Co z kolejnym krokiem czyli debiuterm akcji?

VeloBank zadebiutuje na giełdzie. Na razie z obligacjami
VeloBank zadebiutuje na giełdzie. Na razie z obligacjami
fot. Danuta Hyniewska / / Shutterstock

Inauguracyjna emisja obligacji kapitałowych VeloBanku została skierowana wyłącznie do inwestorów instytucjonalnych – w tym funduszy inwestycyjnych (TFI) oraz emerytalnych (OFE). Zgodnie z założonym schematem, bank nie zaoferował tych instrumentów inwestorom indywidualnym, co ograniczyło ryzyko dystrybucyjne i pozwoliło skoncentrować dłonie kapitału w podmiotach o profilu długoterminowym. Łączny popyt zgłoszony w procesie budowy księgi popytu wyniósł ponad 700 mln zł, co oznacza nadsubskrypcję na poziomie 40% w stosunku do ostatecznej kwoty przydziału wynoszącej 500 mln zł.

Struktura wyemitowanych obligacji opiera się na 10-letnim okresie zapadalności z opcją wcześniejszego wykupu po 5 latach, co stanowi rynkowy standard dla instrumentów podlegających zaliczeniu do funduszy własnych jako kapitał Tier II. Oprocentowanie długu ukształtowano jako zmienne, oparte na stawce WIBOR 6M powiększonej o marżę w wysokości 2,5 p.p., przy jednostkowej wartości nominalnej obligacji na poziomie 500 tys. zł. VeloBank zapowiedział złożenie wniosku o wprowadzenie papierów do obrotu w alternatywnym systemie na rynku Catalyst, co ułatwi ich późniejszą wycenę i obrót wtórny.

Moment nie jest przypadkowy 

"Pierwsza emisja długu VeloBanku następuje po zakończeniu przejęcia działalności detalicznej Citi Handlowego, co nie jest przypadkowe. Transakcja zwiększyła wartość aktywów banku o ponad 40 proc. i wzmocniła naszą pozycję wśród dziesięciu największych banków działających w Polsce. Zbudowaliśmy solidną historię rentownego wzrostu, solidnych fundamentów i odporności bilansu. Teraz budujemy bank, który finansuje swój rozwój w sposób charakterystyczny dla największych instytucji finansowych. To jednocześnie początek obecności VeloBanku na rynku kapitałowym" – powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, Adam Marciniak, prezes VeloBanku.

Z punktu widzenia bilansu, pozyskanie długu podporządkowanego pozwala bankowi zastąpić lub uzupełnić kapitał podstawowy (Tier I) wolniejszym i tańszym w obsłudze instrumentem dłużnym, rozszerzając jednocześnie całkowite fundusze własne. Pozwala to instytucji na zachowanie odpowiednich buforów bezpieczeństwa wymaganych przez standardy regulacyjne przy jednoczesnym uwolnieniu przestrzeni do bilansowania nowych portfeli kredytowych.

Scammingout

Debiutancka emisja Tier II jest jedynie wstępem do regularnej obecności banku na rynku długu. Aby utrzymać narzucane przez normy Unii Europejskiej oraz KNF poziomy MREL, VeloBank będzie musiał w najbliższych latach cyklicznie plasować kolejne serie obligacji kapitałowych i senioralnych. Wejście Banku na giełdowy rynek Catalyst z pierwszymi obligacjami Tier II to również test płynności dla samych papierów. Handel na rynku wtórnym pokaże, jak obligacje będą wyceniane w relacji do długu emitowanego przez inne banki z czołówki sektora.

Debiut akcji w planach? Regulator oczekuje parkietu, prezes studzi emocje do 2027 roku

Giełdowy debiut na rynku długu Catalyst rodzi naturalne pytanie o kolejny krok, jakim byłaby pierwsza oferta publiczna akcji (IPO) i wejście na główny parkiet GPW. Wokół tej kwestii ścierają się oczekiwania regulatora oraz chłodna kalkulacja biznesowa zarządu. Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, Jacek Jastrzębski, wielokrotnie podkreślał stanowisko nadzoru, zgodnie z którym duże banki detaliczne działające w Polsce co do zasady powinny być spółkami publicznymi notowanymi na giełdzie, co zapewnia im najwyższy poziom transparentności i rynkowej kontroli.

Eksperci rynkowi podzielają ten punkt widzenia, wskazując na korzyści płynące z przyszłego debiutu akcji. W ocenie pojawienie się VeloBanku na warszawskiej giełdzie byłoby nie tylko spełnieniem oczekiwań regulatora, ale również istotnym wzmocnieniem samego rynku kapitałowego w Polsce, który potrzebuje dużych, płynnych spółek z sektora finansowego. 

Samy prezes VeloBanku podchodzi jednak do harmonogramu IPO z dużą wstrzemięźliwością, stawiając na pierwszym miejscu pełną operacyjną integrację i maksymalizację wartości dla akcjonariuszy. Prezes Adam Marciniak w komentarzu dla "Parkietu" jednoznacznie zaznaczył, że dopóki proces fuzji nie zostanie w pełni skonsolidowany i przetestowany w wynikach finansowych, dyskusja o debiucie akcyjnym jest przedwczesna. Dopiero rok 2027 będzie pierwszym pełnym rokiem obrotowym po całkowitej integracji z biznesem detalicznym Citi Handlowego.W ocenie prezesa Marciniaka, dopiero ta perspektywa czasowa stwarza warunki do uczciwej i sprawiedliwej wyceny akcji banku przez rynek, dlatego do końca 2027 roku bank nie planuje przeprowadzenia IPO.

Nie oznacza to jednak bezczynności w obszarze rynku giełdowego. VeloBank konsekwentnie buduje swoje kompetencje i planuje rozpoczęcie działalności operacyjnej własnego biura maklerskiego. W tym celu bank uzyskał w tym roku oficjalny status członka Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Krok ten nie tylko rozszerzy paletę usług oferowanych klientom detalicznym i private banking, ale pozwoli na budowanie niezależności w obszarze bankowości inwestycyjnej.

MKu

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki