Agencje opłat, które umożliwiają opłacanie domowych rachunków muszą być wpisane do rejestru biur usług płatniczych lub posiadać licencję instytucji płatniczej. Warto zwrócić uwagę, czy punkt, z którego korzystamy działa legalnie i zapewnia bezpieczeństwo wpłacanych środków.

Źródło: Thinkstock
Na złożenie wniosku w KNF firmy obsługujące płatności miały 6 miesięcy. Termin minął w kwietniu, ale do czasu uzyskania wpisu, usługodawcy mogli kontynuować działalność. Dziś każdy podmiot, który nie został objęty nadzorem i przyjmuje wpłaty działa nielegalnie.
Mniejsze okienka kasowe wybierają zazwyczaj formę biura usług płatniczych. Mogą z niej skorzystać podmioty, których obrót nie przekracza 500 tysięcy euro miesięcznie. Listę firm wpisanych do rejestru Komisji Nadzoru Finansowego można sprawdzić na stronie internetowej KNF. Punkty obsługi klienta mogą także wywiesić w swojej siedzibie informację o wpisie, podając jego numer.
| »Na poczcie rachunki opłacisz za darmo |
Z punktu widzenia klienta istotne znaczenie ma fakt, że biura usług płatniczych muszą w odpowiedni sposób zabezpieczać powierzane im środki. Służy temu umowa gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej lub odpowiednia polisa ubezpieczeniowa. W razie niewywiązania się biura ze swoich obowiązków zabezpieczenia te pokrywają roszczenia klientów. Możemy być pewni, że wpłacone pieniądze nie przepadną, nawet jeśli firma ogłosi upadłość. Ubiegając się o wpis do rejestru, firma musi także zaświadczyć, że osoba nią zarządzająca nie została skazana za przestępstwa gospodarcze i skarbowe.
Jeśli mamy wątpliwości, co do statusu agencji opłat, należy zapytać się w niej o wpis do rejestru usług płatniczych lub sprawdzić go samodzielnie w internecie. Firmy działające bez zezwolenia narażają się na grzywnę do 5 mln złotych oraz karę pozbawienia wolności do 2 lat.
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl
m.kisiel@bankier.pl






























































