REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Uszczelnią lukę w podatku, wrócą polisy

2011-05-31 13:20
publikacja
2011-05-31 13:20
Dodaj Bankier.pl w Google
Z początkiem 2012 roku zmienią się zasady zaokrąglania przy naliczaniu podatku Belki. Skończą się lokaty jednodniowe i dzielenie swoich oszczędności na kilka banków. Likwidacja luki ma przynieść budżetowi 380 mln zł. O ile klienci nie wrócą do lokat w formie polis, które z podatku są nadal zwolnione.


Gospodarka staje się modnym tematem przed wyborami, zarówno gdy politycy mogą się czymś pochwalić, jak i gdy jest się czego obawiać. Tak jak powstał mit zielonej wyspy, tak i powracają na wyborczą mównicę tematy związane z finansami. Podatek Belki, czyli kara za oszczędzanie konsumentów, ma być likwidowany średnio co 4 lata - w okresie przedwyborczym. Później spogląda się na kwotę, jaka wpada do budżetu z tytułu podatku i na tym temat się urywa aż do kolejnych wyborów. Tym razem nie tylko nie ma koncepcji na zniesienie podatku, ale jest realny projekt uszczelnienia luk. Pomysł jest teoretycznie wart 380 mln zł. Tylko teoretycznie, bo klienci banków też mają swoją cierpliwość i znajdą lepszy sposób na oszczędzanie.

Podatek

O samej konstrukcji podatku od zysków z odsetek kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki, napisano chyba już wszystko. Sam temat wraca w kilku przypadkach: gdy majstruje się przy ustawie, pojawia się luka lub w okresie przed wyborami parlamentarnymi. Od czasu kiedy banki zauważyły możliwość wykorzystania luki przy zaokrąglaniu, klasyczne depozyty i lokaty w formie polis ubezpieczeniowych ustąpiły miejsca produktowym hitom z jednodniowym naliczaniem odsetek.



To jak lokują swoje pieniądze polscy klienci zależy w dużym stopniu od tego, na co skierują ich bankowcy. Można doszukiwać się głębszych teorii dlaczego depozyt krótkoterminowy jest kluczowym produktem dla klienta. „Poparzyliśmy się na funduszach, giełdy jeszcze nie rozumiemy, programów oszczędnościowych nie lubimy, a lokata jest ok., bo formalności są minimalne i oczywiście można ją zerwać” – tak w dużym skrócie myślowym można ująć pokaźną grupę klientów. Jeśli banki siłą swoich działów sprzedaży i marketingu wykreują z powrotem modę na lokaty w formie polis to politycy mogą pożałować swojej decyzji. Uszczelnianie luk w ustawie nie tyle zniechęci Polaków do oszczędzania, co zniechęci jeszcze bardziej do produktów obarczonych podatkiem. Zacierają zatem ręce ubezpieczyciele.

Alternatyw nie brakuje

Ranking lokat Bankier.pl
W związku z dyskusją o Bazylei III coraz częściej wspomina się o problemie z polskimi depozytami. Lubimy oszczędzać na lokatach, ale tylko tych krótkoterminowych. Klienci nie chcą słyszeć o depozytach dłuższych niż rok, a kilkuletnie programy oszczędnościowe to dla nas wciąż egzotyczny instrument finansowy. Upraszczając maksymalnie zasadę: nie można kredytować na kilkadziesiąt lat, skoro depozyty ma się na kilka miesięcy. Trudno prognozować czym skończy się likwidacja luki w naliczaniu podatku Belki. Jeśli zabraknie lokat jednodniowych, to klienci mogą szukać innych instrumentów, które są zwolnione z podatku. Zmiana nastawienia klientów do długoterminowego oszczędzania to lata pracy, edukacja i konieczność stworzenia nowych produktów. Można też zaryzykować stwierdzenie, że usunięcie luki w ustawie o podatku utrudni bankom pozyskiwanie depozytów. Dokładnie w tym momencie na scenę wchodzi zapomniany przez wielu produkt – polisolokata.

Polisa lokacyjna to nic innego jak lokata w formie ubezpieczenia na życie, a precyzyjniej polisa ubezpieczeniowa z odsetkami naliczonymi jak w lokacie.  Oznacza to, że od gwarantowanego przez ubezpieczyciela zysku nie trzeba odprowadzać podatku Belki. Minimalna kwota takiego depozytu to w wielu bankach tylko 1 tys. zł. Obecnie polisy lokacyjne są gorzej oprocentowane od lokat z dzienną kapitalizacją, jednak po zmianach w ustawie ostatnie słowo będzie należało do banków. Wystarczy, że zaczną silną promocje polis zamiast klasycznych depozytów i kwota prognozowanych 380 mln zł w budżecie może ulec znaczącej zmianie. Wyliczenia w Sejmie można robić do woli, ale o gospodarce w ogromnym stopniu decyduje sektor bankowy. Tego już żadną ustawą zmienić się nie da.

Tomasz Jaroszek
Bankier.pl




Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Modivo upłynnia zapasy. Off-price przegoni CCC
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~zorrro3D
zlikwiduja POdatek Belki (ktory tak swoja droga był wprowadzony tylko tymczasowo). Jak dorwali sie do władzy to zamiast go zlikwidowac tak jak obiecali to robia wszystko co moga by go jeszcze bardziej uszczelnic.
To jest Hipokryzja - co innego mowili a jak dorwali sie do władzy to robią zupełnie co innego. Jeszcze może by zrozumiał
zlikwiduja POdatek Belki (ktory tak swoja droga był wprowadzony tylko tymczasowo). Jak dorwali sie do władzy to zamiast go zlikwidowac tak jak obiecali to robia wszystko co moga by go jeszcze bardziej uszczelnic.
To jest Hipokryzja - co innego mowili a jak dorwali sie do władzy to robią zupełnie co innego. Jeszcze może by zrozumiał jakby nic nie robili i zostawili tak jak jest bo w Polsce to juz sie robi normalne ze praktycznie ŻADNYCH obietnic przedwyborczych sie nie spełnia ( eh gdzie my zyjemy - PO pobiło w tym temacie juz chyba wszelkie rekordy - nie spełnili ani jednej obietnicy przedwyborczej).
Ale oni robia dokładnie odwrotnie niz obiecali i to jest najwieksza hipokryzja !
~Ppp
„Lata pracy” przy namawianiu ludzi do długoterminowego oszczędzania nie byłyby potrzebne, gdyby oprocentowania lokat dwu i trzyletnich były wyraźnie wyższe od rocznych. A na razie różnice wynoszą ok. 0,5%, co dla większości ludzi oszczędzających niezbyt wielkie sumy nie czyni interesującej różnicy.
Pozdr.
~FK_
a co z okradaniem obywateli placacych podatek Belki od inflacji?
~Caesar
Mam gwarantowane oszczędności w budżecie na 260 mln zl. Wystarczy ustawowo zlikwidować Straż Miejską i zabrać gminom - też ustawowo pieniądze które do tej pory na ten bezsensowny cel wydatkowały. Ot - oszczędne gminy nie stracą a rozrzutne będą miały mniej do rozrzucania :)
~GE
...bowiem autor nie porusza podstawowego wątku: kiedyś Budka Suflera śpiewała "Bo do Tanga..." i tak jest w tym przypadku. Towarzystwa Ubezpieczeniowe nie są specjalnie zainteresowane sprzedażą poliso-lokat (na temat przyczyn nie będę się rozpisywał), zatem nie tylko od woli banków zależy to jak będzie wyglądał rynek po ...bowiem autor nie porusza podstawowego wątku: kiedyś Budka Suflera śpiewała "Bo do Tanga..." i tak jest w tym przypadku. Towarzystwa Ubezpieczeniowe nie są specjalnie zainteresowane sprzedażą poliso-lokat (na temat przyczyn nie będę się rozpisywał), zatem nie tylko od woli banków zależy to jak będzie wyglądał rynek po wprowadzeniu przez MF ograniczeń. Wszystko w większym stopniu zależy od tego, na ile banki będą potrzebowały depozytów - czyt. na ile ruszą się inwestycje - na ile rozruszają one akcje kredytową.

Powiązane: Podatek Belki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki