Urząd skarbowy wypełni PIT? Szykuje się finansowy matrix

Ministerstwo Finansów zaproponuje wkrótce zmianę przepisów, która docelowo ma prowadzić do tego, by w 2015 r. urzędy skarbowy wstępnie wypełniły podatnikom roczne zeznanie PIT - powiedział PAP Jarosław Wyszyński z Departamentu Administracji Podatkowej w MF.

W pierwszej kolejności resort finansów zaproponuje nałożenie nowego elektronicznego obowiązku na wszystkich płatników, w tym głównie pracodawców. Dziś pracodawcy nie mają obowiązku przesyłania przez internet informacji o pobranych zaliczkach lub zryczałtowanym podatku. Ci, którzy zatrudniają więcej niż pięć osób, muszą składać elektronicznie deklaracje i raporty do ZUS, ale nie do urzędu skarbowego.

Mniej PIT-ów od pracodawcy

 Staże szansą dla osób bez pracy » Staże szansą dla osób bez pracy

Ministerstwo Finansów chce od przyszłego roku to zmienić - powiedział Wyszyński. Plan jest taki, by już w przyszłym roku płatnicy pobierający i odprowadzający zaliczkę na podatek, czyli wszyscy pracodawcy i zleceniodawcy, wysyłali informacje do urzędów skarbowych przez internet. Przy okazji wszystkie składane przez nich dzisiejsze informacje: PIT-11, PIT-8C i PIT-R, zostałyby zamienione na jedną - PIT-INF, a deklaracje PIT-4R i PIT-8AR - na PIT-ZR.

Jeśli ktoś nie miałby w firmie komputera, miałby prawo przyjść do urzędu skarbowego i wypełnić oraz wysłać przez internet PIT-INF albo PIT-ZR z pomocą pracownika urzędu.

Nałożenie na płatników tego nowego obowiązku wymaga nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i dlatego w najbliższym czasie - jak powiedział PAP Wyszyński - Ministerstwo Finansów zgłosi odpowiedni projekt, który następnie będzie musiał być przyjęty przez rząd i uchwalony przez Sejm.

Urząd skarbowy wypełni PIT-37

Nowelizacja jest konieczna, żeby powiódł się inny projekt MF, zakrojony na dużo większą skalę - zmierzający do tego, by w 2015 r. urzędy skarbowe same wstępnie wypełniły podatnikom zeznanie PIT za 2014 r.

Chodzi o zeznanie PIT-37, składane głównie przez pracowników, emerytów i rencistów. Natomiast PIT-36 i PIT-36L, składane zwłaszcza przez przedsiębiorców, byłyby na razie wypełniane na dotychczasowych zasadach, a więc tylko przez samych podatników.

Urząd skarbowy wypełniałby zeznanie na podstawie informacji o dochodach podatnika, które otrzymałby elektronicznie od pracodawców, z banków, biur maklerskich i innych instytucji pobierających i odprowadzających zaliczkę na podatek lub podatek zryczałtowany. Informacje te (głównie są to PIT-11 i PIT-8C) płatnicy muszą przesyłać do urzędu skarbowego do końca lutego. To oznacza, że najwcześniej urząd skarbowy wypełniłby wstępnie zeznanie podatnikowi w połowie marca 2015 r. - powiedział PAP Janusz Janowski, koordynator programu e-Podatki.

Zmiany wprowadzimy przez internet

Po wstępnym wypełnieniu przez urząd skarbowy zeznania za 2014 r., podatnicy mogliby się zapoznać z nim na specjalnie w tym celu utworzonym portalu podatkowym. Obecnie portal nie jest jeszcze gotowy, trwają prace nad jego budową.

Komentuje Łukasz Piechowiak, analityk Bankier.pl
Łukasz Piechowiak

Ambitnie i niebezpiecznie

To bardzo ambitny pomysł i prawdopodobnie padnie ofiarą swojej wielkości. Miejmy nadzieję, że w 2015 roku nie będziemy ustawiać się w kolejkach do urzędu skarbowego, bo system informatyczny się zawiesił.

Wpływy do budżetu z podatku dochodowego to ok. 40 mld zł rocznie. Kilkanaście milionów ludzi w Polsce co roku poświęca czas na czynności związane z ich uiszczeniem. Jeżeli mają tylko jedno źródło dochodów wynikających z umowy o pracę, to pracodawca musi im wysłać PIT-11. Następnie pracownicy przepisują dane z tego dokumentu do PIT-37 i zanoszą lub wysyłają do urzędu skarbowego. Trudno oszacować koszty tych całkowicie zbędnych kroków. Zapowiedź zdjęcia z podatników tego obowiązku jest bardzo dobrym pomysłem dla fiskusa i dla większości podatników.

Jednak to rozwiązanie będzie miało także swoje wady. PIT-11 musimy dostać od pracodawcy do końca lutego. Jeżeli tego samego dnia wypełnimy deklarację PIT-37, to zwrot z podatku (o ile taki się należy) dostajemy naprawdę szybko, bo już po ok. 2-3 tygodniach. Jeżeli to fiskus będzie za nas wypełniać PIT-y, to obawiam się, że osoby przyzwyczajone do szybkich zwrotów nadpłaconego podatku będą otrzymywać go w najpóźniejszym możliwym terminie.

System podatkowy dąży do informatyzacji, bo to pomaga w usprawnieniu ich ściągalności. Jednocześnie fiskus lepiej orientuje się w dochodach obywateli. Tym ostatnim będzie coraz trudniej ukryć się przed czujnym okiem resortu finansów. Wkraczamy do podatkowego matriksa – cyfrowego świata, gdzie maszyny będą wiedzieć o nas więcej niż my sami. Wątpię, by to przyniosło realne oszczędności w resorcie finansów i doprowadziło do zmniejszenia liczby urzędników. W przypadku administracji nie ma najmniejszej możliwości, by maszyny stanowiły zagrożenie dla jakiegokolwiek etatu.

W tym momencie pojawia się kolejna wątpliwość – po co płacić podatek dochodowy? Nie lepiej zrezygnować z tej daniny i zwiększyć tę, którą łatwiej ściągnąć, np. VAT? Ludzie automatycznie mieliby więcej pieniędzy w kieszeni o różnicę konieczną na utrzymanie drogich systemów informatycznych i całych korpusów urzędników oddelegowanych tylko do sprawdzania poprawności przepisania właściwych kwot z jednej deklaracji do drugiej.

Po zalogowaniu do swojego konta na portalu podatnicy sprawdzaliby, czy zgadzają się z wypełnionymi przez urząd rubrykami, zwłaszcza tymi dotyczącymi wysokości dochodów uzyskanych w 2014 r. Jeśli nie chcieliby niczego zmienić w zeznaniu wstępnie wypełnionym przez urząd, to potwierdzaliby jedynie, że jest to ich zeznanie i takie składają.

Cypr raj podatkowy» Cypryjski raj podatkowy – czyściec dla portfeli, piekło dla Europy

Jeżeli chcieliby coś zmienić, wspólnie rozliczyć się z małżonkiem lub samotnie wychowywanym dzieckiem, skorzystać z ulgi (np. rehabilitacyjnej) albo odliczyć 1 proc. podatku na organizację pożytku publicznego, wówczas nanosiliby zmiany. Tak skorygowane zeznanie zatwierdzaliby na portalu.

Podobne portale ma już ponad połowa krajów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), w tym np. Szwecja, Dania, Francja.

Portal podatkowy ma być jednym z elementów całego systemu e-Podatki, który docelowo zastąpi przestarzały już system POLTAX. W przeciwieństwie do POLTAXU nie będzie działać lokalnie, w obrębie każdego urzędu skarbowego z osobna, tylko będzie scentralizowanym systemem poboru podatków i wymiany informacji o podatnikach.

Innym elementem systemu e-Podatki ma być scentralizowany system informacji o podatnikach CIT i VAT. Obecnie deklaracje VAT, składane przez podatników również przez internet, trafiają do poszczególnych urzędów skarbowych, które następnie, w razie potrzeby, muszą wymieniać się informacjami o podatniku i jego rozliczeniach VAT. Natomiast chodzi o to, żeby - jak wyjaśnił Wyszyński - wszystkie urzędy i izby pracowały w jednym scentralizowanym systemie e-Podatki, który zastąpi dzisiejszy POLTAX.

CIT i VAT bez zmian

Ministerstwo Finansów nie planuje natomiast, by urzędy same wypełniały za podatników deklaracje CIT i VAT. To niemożliwe, bo o przeprowadzanych na bieżąco transakcjach wiedzą podatnicy, a nie urzędy - wyjaśnił Wyszyński.

Budowa Systemu jest współfinansowana przez Unię Europejską z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka w ramach projektów: e-Deklaracje 2, e-Podatki oraz e-Rejestracja, które będą realizowane jeszcze w latach 2013-2015.

System e-Podatki jest budowany w ramach umowy zawartej z firmą Sygnity S.A. Umowa będzie realizowana do 2021 r., a jej całkowita wartość to 232 mln zł.

Katarzyna Jędrzejewska (PAP)

kjed/ je/ jra/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Dziadek Neo

Teraz już wierzę we wszystkie teorie i wizje S-F (science fiction). Niedługo powieści Lema będą podręcznikami historii. Zawsze myślałem że to takie wydumane banialuki, a tu proszę - Hogwart jak znalazł...

! Odpowiedz
0 0 ~kret

POdzial miedzy ZUS-em a Urzedem Skarbowym jest idiotyczny.Pracodawca powinien podlegac pod jedna instytucje i tym sposobem mielibysmy POrzadek,ale POtrzebujemy biurokracji dla stalego elektoratu,glosuja pasozyty z budrzetowki

! Odpowiedz
0 0 ~adek44541

Całkowicie się zgadzam z Panem Piechowiakiem-prościej i TANIEJ dla kraju wyjdzie takie podniesienie VAT-u.Mam jednak pytanie nie tyle do Pana Łukasza ile do pomysłodawców z MF a jak będzie wyglądało rozliczenie różnego rodzaju ulg?Czy jest to świadome opóźnianie wypłat nadwyżek podatkowych przez urzędników?

adek-rencista

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~qaduq

Idź na całość ! Wypełni i zapłaci , a podatnik otrzyma zwrot nadpłaty z oszczędności na dzieciach , pracodawcach i emerytach !
Znakomite .
Uznano , że da się ostrzyc cały naród ? Ha. Ha.

! Odpowiedz
0 0 ~SAID

A ja nie chce !!!! Sam sobie rozliczam za darmo :)

! Odpowiedz
0 0 ~ra

w poprzednim ustroju byl taki podatek ,placili wszyscy w zaleznosci od zarobkow nic nie trzeba wymyslac nowego!!!!

! Odpowiedz
0 0 ~jogaila

Jak zwykle będzie więcej biurokracji, więcej urzędników, a dla ludzi więcej zamieszania. Lepiej zlikwidować ten wyjątkowo szkodliwy podatek, by ludzie przestali być karani za pracę, nie musieli się tłumaczyć, że nie są wielbłądami i tracić bezsensownie czas. Dochodowy nie daje nawet 15% przychodów do budżetu, a zajmuje się nim 80% urzędników w US, a do tego ile przez to ludzie i gospodarka traci.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~bari

Kolejna armia urzędników finansowana z naszych podatków powiększy i tak rozdmuchaną, jak nigdzie na świecie biurokrację, zlikwidować pod. dochodowy od wynagrodzeń to jedyny sensowny pomysł, chyba Gwiazdowskiego.

!
Polecane
Najnowsze
Popularne