W pierwszym miesiącu 2021 r. grono bankrutów powiększyło się o 1,5 tys. osób. To już ósmy miesiąc z rzędu, w którym liczba ogłoszeń upadłości konsumenckiej przekracza nienotowaną wcześniej wartość tysiąca przypadków.


Przed miesiącem informowaliśmy, że w końcówce 2020 r. odnotowano jednocześnie trzy rekordy upadłości konsumenckiej. W grudniu opublikowano w „Monitorze Sądowym i Gospodarczym” najwięcej w historii ogłoszeń o bankructwach osób fizycznych (1809). Padł także rekord kwartalny (w IV kw. 2020 r. upadło 5055 dłużników) oraz roczny (13 tys. przypadków, wzrost o 64 proc. rok do roku).
Pierwszy miesiąc nowego roku nie przyniósł załamania rosnącego trendu. Jak wynika z danych publikowanych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej, w styczniu upadłość ogłosiło 1520 konsumentów. Oznacza to, że od czerwca 2020 r., kiedy po raz pierwszy liczba ogłoszeń przekroczyła tysiąc, w każdym z kolejnych miesięcy liczba spraw nie spadła poniżej tej granicy.
Przypomnijmy, że od marca 2020 r. obowiązują nowe regulacje prawne. Upadłość konsumencka stała się dostępna dla wszystkich – nawet umyślne doprowadzenie do niewypłacalności przestało być przeszkodą. Wina dłużnika nie jest obecnie badana na pierwszym etapie postępowania, a wpływa tylko na warunki oddłużenia. Nowe prawo upadłościowe przewiduje także kilka nowych rozwiązań – m.in. warunkowe umorzenie zobowiązań.
Ze względu na ograniczenie działalności sądów podczas pierwszej fali pandemii efekty nowych rozwiązań stały się widoczne w statystykach z pewnym opóźnieniem. Zainteresowanie upadłością konsumencką wyraźnie wzrosło, co przekłada się na zwiększone obciążenie sądów.































































