REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tysiące dzieci chodziło w ich butach. Ogłosili upadłość po 35 latach

2026-01-08 09:46, akt.2026-01-08 09:55
publikacja
2026-01-08 09:46
aktualizacja
2026-01-08 09:55

Znany producent obuwia dla dzieci - Bartek SA - długo zmagał się z problemami finansowymi.  W 2024 r. jego strata netto sięgała ponad 7,4 mln zł. Pod koniec ubiegłego roku sąd ogłosił upadłość firmy. Właśnie stała się ona prawomocna – poinformował serwis WP Finanse.

Tysiące dzieci chodziło w ich butach. Ogłosili upadłość po 35 latach
Tysiące dzieci chodziło w ich butach. Ogłosili upadłość po 35 latach
fot. Daniel Dmitriew / / Forum

Bartek SA to producent obuwia dla dzieci znany przez większość rodziców w Polsce. Swoją działalność rozpoczął w 1991 roku w Mińsku Mazowieckim i przez wiele lat konsekwentnie umacniał swoją pozycję na rynku. Jego produkty dostępne były zarówno w sklepach internetowych, jak i stacjonarnych w całej Polsce. Od 2019 roku większościowym udziałowcem spółki była Grupa Wojas, posiadająca 56 proc. akcji.

Winny spadek popytu na obuwie?

Po wielu rynkowych sukcesach firmy Bartek, w latach 2021-2023 znacznie pogorszyła się jej płynność i rentowność. W 2024 r. spółka miała już poważne problemy finansowe. Przychody netto spadły wówczas do około 10-15 mln zł, podczas gdy jeszcze w 2021 roku sięgały 42 mln zł. Oznaczało to spadek o ponad 70 proc. w ciągu czterech lat. Strata na sprzedaży wyniosła wówczas ok. 5,6 mln zł, a strata netto ponad 7,4 mln zł. Powodem tej sytuacji był przede wszystkim coraz mniejszy popyt i nieopłacalność produkcji obuwia.

W kwietniu 2024 r. zarząd spółki złożył wniosek o ogłoszenie upadłości. Ustanowiono też tymczasowego nadzorcę sądowego, a następnie syndyka. Z kolei 8 października 2025 r. Sąd Rejonowy Lublin-Wschód ogłosił upadłość firmy, a jego postanowienie stało się prawomocne 19 grudnia 2025 r., co definitywnie zakończyło możliwości kontynuowania działalności przedsiębiorstwa.

Wierzyciele nie chcieli czekać

Podejmowane próby restrukturyzacji, w tym negocjacje układowe z wierzycielami oraz wnioski o zatwierdzenie układu, nie przyniosły oczekiwanych efektów. Sąd utrzymał w mocy decyzję o odmowie zatwierdzenia układu, a kolejne zażalenia pozostały bez rozstrzygnięcia aż do ogłoszenia upadłości. Ostatnie plany przedsiębiorstwa przewidywały zakończenie działalności produkcyjnej i dalszą optymalizację struktury firmy, która miała generować przychody z licencjonowania swoich znaków towarowych.

W swoim najlepszym czasie spółka Bartek S.A. zatrudniała blisko 800 osób.

Stanowisko firmy Wojas S.A.

Pojawiające się w mediach informacje o problemach formalnych spółki Bartek S.A. nie oznaczają końca znanej i cenionej marki obuwia dziecięcego. Marka Bartek będzie nadal funkcjonować na rynku, a za jej rozwój od kilku lat odpowiada firma Wojas S.A.

Pod skrzydłami firmy Wojas S.A. marka Bartek zachowuje swoją tożsamość i kluczowe wartości takie jak wysoka jakość, dbałość o zdrowy rozwój dziecięcych stóp oraz doświadczenie budowane przez dekady. Jednocześnie marka Bartek wyprowadzając nowe produkty oraz nieustannie rozwijając kolekcje odpowiada na aktualne potrzeby rynku. W ofercie znajduje się m.in. obuwie typu barefoot oraz produkty licencjonowane, inspirowane popularnymi bajkami. Produkty marki Bartek były, są i będą dostępne w sprzedaży w salonach Wojas, online, za pośrednictwem klientów B2B, przez marketplace’y oraz w prawie 100 sklepach multibrandowych.  

Integracja z firmą Wojas S.A. otworzyła przed marką Bartek nowe możliwości w zakresie projektowania, produkcji i dystrybucji. To nie koniec historii marki, lecz nowy etap jej rozwoju, oparty na połączeniu tradycji z nowoczesnym zapleczem biznesowym. Marka Bartek pozostaje obecna w ofercie rynkowej i nadal będzie dostarczać obuwie dziecięce, które od lat cieszy się zaufaniem polskich rodzin.


KW

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
jan-kowalski
(RO)ZWIJAMY SIĘ. TAK TRZYMAĆ BRYGADA!
bha
To coraz większe potężniejsze rosnące już od dekad zadłużenie ogólne kraju gospodarki, społeczeństwa i przy tym tak rosnąca szczególnie od około 5 lat coraz mocniejsza większa na rynku nie tylko tym detalicznym!!!! cenowa i % drożyzna daje coraz szerzej negatywnie znać o sobie nie tylko już milionom finanso-budżetów zwykłych ludzi,To coraz większe potężniejsze rosnące już od dekad zadłużenie ogólne kraju gospodarki, społeczeństwa i przy tym tak rosnąca szczególnie od około 5 lat coraz mocniejsza większa na rynku nie tylko tym detalicznym!!!! cenowa i % drożyzna daje coraz szerzej negatywnie znać o sobie nie tylko już milionom finanso-budżetów zwykłych ludzi, ale i przy tym coraz to szerzej i szerzej wielu już firmom biznesom i usługom!!!.Spadkiem ich obrotów dochodów Zysków wzrostem ich niewypłacalności i coraz mocniejszym spadkiem perspektyw ich dalszego optymistycznego spokojnego Zysko- Rozwoju. Jedno z drugim jest od dekad że sobą dość ściśle powiązane i to wbrew mydlenia oczom niestety nierzadko od lat.
wwj231
Januszexy będą padać. Brak inwestycji, w nowe środki produkcji, w automatyzację, w pracowników... Bo to się nie opłaca. Oczywiście.
Trzeba wydawać na konkrety -
sportowe samochody, kolejne mieszkania, wille i wczasy,
a na Ciebie niech robią robolskie cieniasy.
Taka postawa.

Cały biznes oparty na taniej sile
Januszexy będą padać. Brak inwestycji, w nowe środki produkcji, w automatyzację, w pracowników... Bo to się nie opłaca. Oczywiście.
Trzeba wydawać na konkrety -
sportowe samochody, kolejne mieszkania, wille i wczasy,
a na Ciebie niech robią robolskie cieniasy.
Taka postawa.

Cały biznes oparty na taniej sile roboczej i śmieciowym zatrudnieniu.
Tylko, hello, demografia się nie zgadza. Z jednej strony nie ma komu tanio robić, więc koszta pracy naturalnie rosną, z drugiej, spadek popytu.

Dzieci w Polsce się nie opłacają. To bardzo ryzykowna inwestycja, z długim okresem i niepewną stopą zwrotu.
Ciekawe, że przy narzekaniu na zmiany kulturowe tyle jest narzekania na lewactwo, a nie na libertariańską racjonalizację ekonomiczną, wpajaną od małego, w domu, szkole, mediach... Dziecko przestaje być potrzebą, staje się inwestycją właśnie. Zresztą wielu dzisiejszych młodych samemu było tak traktowanych, więc skąd zadziwienie?
Kalkuluj i ryzykuj.

W pewien przewrotny sposób sytuacja zaczyna przypominać tą po Potopie w XVII w. Populacja równiez została przetrzebiona, choć w wyniku działań wojennych, zarazy etc. Liczba ludności do tej sprzed Potopu wróciła dopiero pod koniec wieku XVIII.
Jedna z przyczyn była zachłanność szlachty.
Czy po Potopie szlachta była skłonna zmniejszyć obciążenia ludności, aby dać się odrodzić populacji?
A skąd. Obciążenia jeszcze wzrosły, aby tylko mogli utrzymać swój poziom życia.
Dziś też dajemy Fundacje Rodzinne dla najbogatszych, a z drugiej strony chcemy likwidować w praktyce publiczny system opieki zdrowotnej, prywatyzujemy w praktyce edukację, całkowite sprywatyzowanie i brak regulacji rynku mieszkaniowego, mieszkania jako aktywa, koszta rosną... a najbogatsze rodziny nie mają ochoty nic a nic z siebie dać. Chętnie za to przyjmą kolejne przywileje.
Młodzi zaś zostali wychowani - kalkuluj co Ci się opłaca. Wiec kalkulują.

To nie była ani dobrze zarządzana firma, ani zbytnio uczciwa, ani innowacyjna... Ani przygotowana na niesprzyjające warunki rynkowe.
nolimit2022
Przesadzali z cenami i tak się skończyło
swep
Demografia. Rynek musi się dopasować. To samo będzie z nieruchomościami w Polsce - ostry zjazd zacznie się za kilka lat. Ci co kupili i nadal kupują po obecnych cenach będą za 15 lat sprzedawać za tyle samo za metr kwadratowy.
chlopekroztropek
Ludzie uciekają za pracą do dużych miast. Wieś się wyludnia i na dalekich peryferiach faktycznie ceny spadają i będą spadać. Ale w takim Gdańsku, Krakowie czy Warszawie zawsze będzie drogo.
swep odpowiada tomitomi
Zawsze mogli eksportować. Świat stoi otworem .

Powiązane: Upadłość

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki