REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Umocnienie euro nie zaszkodziło przemysłowi

2010-10-21 15:34
publikacja
2010-10-21 15:34
Wzrost kursu euro nie zaszkodził europejskim przedsiębiorstwom. Dane z rynku pracy wzmocniły dolara. Funt brytyjski traci pośród spekulacji o poluźnieniu polityki pieniężnej przez Bank Anglii.

Marsz euro do poziomu niemal 1,40 dolara nie zgasił dobrych nastrojów wśród przedsiębiorców z branży wytwórczej. Październikowy indeks PMI dla przemysłu w strefie euro wypadł lepiej od oczekiwań, rosnąc do 54,1 p. Analitycy przepowiadali spadek o niemal punkt. Analogiczny wskaźnik dla nadreńskiej gospodarki również wypadł zaskakująco dobrze.

Stąd wniosek, że europejskie firmy dobrze znoszą umocnienie wspólnej waluty. Do niedawna ekonomiści przepowiadali, że wysoki kurs euro będzie negatywnie wpływał na postawę przedsiębiorców. Na taką sytuację mogły wskazywać ostatnie publikacje dotyczące handlu zagranicznego. Sierpniowy bilans wymiany dla strefy euro spadł do -4,3 mld euro wobec 6,2 mld euro miesiąc wcześniej. W tym samym czasie w Niemczech nadwyżka w handlu zagranicznym zmalała o 900 mln euro.

Po porannych publikacjach euro nabrało rozpędu i powędrowało w górę. Wzrosty wspólnej waluty utemperowały całkiem niezłe dane z amerykańskiego rynku pracy. Departament Pracy poinformował, że liczba podań o zasiłki dla bezrobotnych spadła do 452 tys. wobec 475 tys. w poprzednim tygodniu. Nie można powiedzieć, że wskaźnik wskazuje na znaczącą poprawę sytuacji. Jednak wzmacnia przekonanie, że kondycja rynku pracy jest stabilna i nie ulega dalszemu pogorszeniu.

Przed 15:15 kurs EUR/USD wynosił 1,3972 dolara. Wcześniej wspólna waluta kosztowała nawet 1,4049 dolara.

Ożywienie w Wielkiej Brytanii traci na sile. Wskazują na to dane o sprzedaży detalicznej, której wartość maleje już kolejny miesiąc z rzędu. Źródeł problemów brytyjskiej gospodarki można dopatrywać się w drastycznych cięciach budżetowych przygotowanych przez rząd Davida Camerona. W tej sytuacji Bank Anglii zamierza wesprzeć gospodarkę czynnikami monetarnymi, o ile spowolnienie będzie znaczące.

Stąd bierze się słaba postawa funta brytyjskiego. Przed 15:15 kurs USD/GBP tracił 0,6 proc. a EUR/GBP 0,7 proc.

P.L.
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~myślący
uroki demokracji

politycy nie myslą o tym co będzie za jakiś czas

ważne dziś i teraz - a przyszłość najlepiej przeżreć kredytami
infinum
LOL, angielscy politycy to jednak też barany.

Najpierw przeprowadzają konieczne reformy i tną wydatki, a teraz gdy przekłada się to na (potrzebny i oczekiwany) spadek konsumpcji, to chcą zniweczyć swoje wcześniejsze działania drukowaniem pieniędzy.

Skrajna niekonsekwencja i głupota po prostu.

Z kryzysu wychodzi
LOL, angielscy politycy to jednak też barany.

Najpierw przeprowadzają konieczne reformy i tną wydatki, a teraz gdy przekłada się to na (potrzebny i oczekiwany) spadek konsumpcji, to chcą zniweczyć swoje wcześniejsze działania drukowaniem pieniędzy.

Skrajna niekonsekwencja i głupota po prostu.

Z kryzysu wychodzi się tylko poprzez ograniczenie wydatków i konsumpcji, co w krótkim terminie ZAWSZE boli, ale boli krótko.

No chyba, że w czasie "detoksu" znowu sięgnie się po "dopalacze" - wtedy o końcu kryzysu można sobie pomarzyć ;)

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki