REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Zwrot w sprawie wysadzenia Nord Stream. Ukrainiec skarży się na sąd w Niemczech i żąda ochrony w Chorwacji

2026-09-29 20:10, akt.2026-09-29 20:15
publikacja
2026-09-29 20:10
aktualizacja
2026-09-29 20:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Obywatel Ukrainy Wołodymyr Żurawlow, którego Niemcy podejrzewają o wysadzenie gazociągów Nord Stream, zwrócił się w Chorwacji o azyl polityczny, jednak nie wstrzymuje to automatycznie procedury jego ekstradycji do RFN - podał we wtorek ukraiński portal Suspilne.

Zwrot w sprawie wysadzenia Nord Stream. Ukrainiec skarży się na sąd w Niemczech i żąda ochrony w Chorwacji
Zwrot w sprawie wysadzenia Nord Stream. Ukrainiec skarży się na sąd w Niemczech i żąda ochrony w Chorwacji
fot. Danish Defense Ministry / / Xinhua News Agency

„Wołodymyr Żurawlow złożył wniosek o azyl polityczny w Chorwacji, uzasadniając to tym, że w Niemczech nie może liczyć na uczciwy proces» - napisał portal Suspilne, powołując się na adwokata Żurawlowa Mykołę Katerynczuka.

Jednocześnie Katerynczuk zaznaczył, że wniosek o azyl nie wstrzymuje procedury ekstradycji.

Polska odmówiła wydania go Niemcom, Chorwacja się zgodziła

W czwartek Sąd Okręgowy w chorwackiej Puli zgodził się na ekstradycję do RFN Żurawlowa, podejrzewanego przez niemieckie organy ścigania o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream i Nord Stream 2. Obrona zapowiedziała apelację.

Niemcy skierowały do Chorwacji dwa wnioski o wydanie Żurawlowa na podstawie europejskich nakazów aresztowania z 5 czerwca 2024 roku i 28 sierpnia 2026 roku. W pierwszym przypadku zarzuty dotyczyły sabotażu przeciwko porządkowi konstytucyjnemu, umyślnego spowodowania eksplozji i zniszczenia budynków. W drugim czyn zakwalifikowano jako zbrodnię wojenną związaną z atakiem na obiekty cywilne i zakłóceniem funkcjonowania infrastruktury komunalnej.

Scammingout

Chorwacka prokuratura poparła ekstradycję na podstawie obu nakazów.

Obrona powoływała się m.in. na orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie z 17 października 2025 roku, który odmówił wydania Żurawlowa Niemcom. Argumentowała również, że w sprawie ma zastosowanie zasada non bis in idem, zgodnie z którą tej samej osoby nie można ponownie ścigać ani karać za ten sam czyn, jeśli sprawa została już prawomocnie rozstrzygnięta.

Sąd w Puli odrzucił te argumenty. Uznał, że orzeczenie polskiego sądu nie zobowiązuje Chorwacji do odmowy wykonania europejskiego nakazu aresztowania, a sąd chorwacki powinien stosować własne przepisy.

Zatrzymali go na planie filmu o... wysadzeniu Nord Stream

Według niemieckich śledczych Żurawlow był jednym z czterech ukraińskich nurków, którzy we wrześniu 2022 roku mieli założyć materiały wybuchowe na gazociągach Nord Stream i Nord Stream 2.

Do eksplozji trzech z czterech nitek gazociągów, przeznaczonych do transportu gazu ziemnego z Rosji do Niemiec, doszło 26 września 2022 roku w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm. Nurek twierdzi, że nie miał nic wspólnego z atakiem i że w czasie eksplozji przebywał w Ukrainie.

Żurawlow był już wcześniej zatrzymywany w Polsce, gdzie mieszkał po wyjeździe z kraju. W październiku 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił jego wydania Niemcom i uchylił tymczasowe aresztowanie, nakazując jego zwolnienie.

Ukrainiec został ponownie zatrzymany w Chorwacji 19 sierpnia 2026 roku. Do Puli przybył jako konsultant przy produkcji filmu fabularnego o sabotażu na Nord Stream.

W Niemczech Żurawlowowi może grozić kara do 15 lat pozbawienia wolności. (PAP)

ira/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Nord Stream

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki